fedorczyk4 04.10.09, 19:25 wyborcza.pl/1,75515,7103039,Slowa_nie_sa_niewinne__Jak_kosciol_traktuje_Alicje.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ewa9717 Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 04.10.09, 19:28 Wydawałyby się oczywiste, a jak długo jeszcze takie nie będą? Odpowiedz Link
varna771 Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 04.10.09, 20:06 Pani Tysiąc powinna dostać w prezencie kondomy,by sytuacja sie nie powtórzyła.skoro wiedziała,że ma tak poważną wadę wzroku,a dzieci bocian nie przynosi to trzeba było sie nie bzykać bez zabezpieczenia.Ponoć po porodzie wzrok jeszcze sie pogorszył.zastanawiam sie, jak czuje sie dziecko lub bedzie sie czuło (nie wiem ile ma lat i na ile kąsa sprawę)jak podrośnie i zrozumie,że matka chciała dokonać aborcji. Alicja Tysiąc zniszczy dziecku psychike w sposob nieodwracalany.Rozumiem,ze garkotłuk bzykał sie jak w średniowieczu i ma żal do losu,że zaciążyła, ale podkreślanie faktu,że żałuje się,że urodziło sie dziecko? tego naprawde nie rozumiem, jak dla mnie to żenada i współczuje temu dziecku.Wystarcz powiedzieć,że bała sie o swoje zdrowie,że straci wzrok,ale cieszy sie, że jej dziecko jest na świecie. Nie jestem matka i nie chcę być, ale nie wyobrażam sobie będąc nią, stwierdzić,że żałuje,że moje dziecko się w ogóle urodziło. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 04.10.09, 20:16 Musi nic nie wiesz o sprawie, że taki bzdury piszesz. Przypominam Ci ze żadne formy antykoncepcji nie są w naszym katolickim kraju refundowane, ani propagowane poza szklanką wody. Że proces w jej sprawie nie dotyczył "bzykania". Że jej (o ile sie nie mylę)9 letnia córka wie absolutnie wszystko, włącznie z epitetami jakimi została obdarzona jej matka. Że jeśli wreszcie (bo ciagle nie) dostanie pieniądze od Państawa które nie zpewniło jej dostępu do prawa tegoż państwa, to będzie mogła m.i.n. tę dziewczynke normalnie wychowywać, bo jak dotad zyje głównie z renty określonej własnie na podstawie dodatkowej utraty zdolności widzenia, która najprawdopodobniej (ocena wstrzemięźliwych lekarzy orzeczników) nastapiła w skutek ciązy. I nie Alicja Tysiąc zniszczy dziecku psychikę, a skurwysynowstwo wypisujace na jej temat bzdety typu, jak będzie czuło się dziecko ze świadomością że mamusia chciała je zabić. To jest ich a nie Alicji Tysiąc i jej córki świadomość! Alicja Tysiąc wielokrotnie na forach publicznych mowiła i pisała o swojej miłości do córki! Odpowiedz Link
tresa5 Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 04.10.09, 20:30 "ak będzie czuło się dziecko ze > świadomością że mamusia chciała je zabić." A nie chciala? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 04.10.09, 21:00 Nie, nie chciała. Chciała mieć prawo do usunięcia ciąży zgrażającej jej zdrowiu. Jeśli dla Ciebie to jedno i to samo to trudno. Mamy tak skrajnie rózne podejście do sprawy, ze nie ma sensu dyskutować. Przyjmuje z pokorą Twoje stanowisko i stwierdzam że w zadnym stopniu nie wpływa ono, na mój punkt widzenia. Odpowiedz Link
varna771 Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 04.10.09, 20:25 pamiętam wypowiedzi A. Tysiąc kiedy była gościem Lisa i Drzyzgi. Chyba mam prawo do własnego zdania? Twoje inwektywy w stosunku do mojej osoby nie robią na mnie wrażenia, a świadczą o Tobie... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 04.10.09, 20:57 Przepraszam, nie chciałam Cie obrazić. Poniosło mnie, przyznaję. Zreszta o ile znam sie na rzeczy, to specjalnie nie zainwektywowałam w stosunku do Twojej osoby. Odpowiedz Link
marguyu Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 04.10.09, 22:51 "Estetyka i wrażliwość duchownych jednego wyznania nie może być wiążącą wykładnią prawną w państwie, które jest neutralne wyznaniowo." No i tu pies jest pogrzebany, bo o neutralnym wyznaniowo panstwie Polacy moga sobie tylko pomarzyc. ps. po przeczytaniu powyzszej wymiany pogladow odnosze wrazenie, ze fedorczykowa niepotrzebnie sie fatygowala, bo do jej interlokutorki dotarlo tylko to, ze pani Tysiac bzyka sie bez gumy. Cala reszte - szanowna mniej lub wiecej czytelniczka - jesli w ogole przeczytala artykul, ma serdecznie gdzies. Najwyrazniej jest jej z tym dobrze, tzn. z panstwem wyznaniowym i zagladaniem do cudzych wyrek. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 04.10.09, 23:12 No kurnia, Uyu, a ja tak sie starałam byc chociaż raz politycznie poprawna, nikomu nie ubliżać, przyjąć grzecznie do wiadomości cudzy, inny, punkt widzenia, a Ty tak od razu piąchą (również moją, przynajmniej duchowo/intelektualną) miedzy ślepia! Miałam nadzieje na jaką pochwałę od świetych forumowych, za spolegliwość i umijętność przeproszenia, a tu gucio i żuma. Ech zycie))) Odpowiedz Link
marguyu Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 06.10.09, 20:47 fedorczykowo, ja tez sie bardzo postaralam. Gdybym sie nie postarala, to po prostu powiedzialabym, ze do dupy slonia takie gadanie. Odpowiedz Link
jhbsk Re: Mądre, chrześcijańskie słowa o sprawie Alicji 06.10.09, 18:52 varna771 napisała: > pamiętam wypowiedzi A. Tysiąc kiedy była gościem Lisa i Drzyzgi. > Chyba mam prawo do własnego zdania? Twoje inwektywy w stosunku do > mojej osoby nie robią na mnie wrażenia, a świadczą o Tobie... Rozumiem, że słowo garkotłuk to komplement? Odpowiedz Link