Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary?

07.10.09, 09:34
16-latka, mieszkanka powiatu drawskiego, często bywała w Świdwinie.
Matka pracowała w Niemczech, ojciec ma ograniczone prawa
rodzicielskiej więc korzystała ze swobody. Grzegorza Ł. znała od
dawna, bo stał na bramce dyskoteki w świdwińskim zamku. I ta
znajomość jej imponowała; chłopak chętnie służył jej pomocą,
podwoził, dawał drobne pieniądze. Znajomość nie miała jednak
intymnego charakteru.
www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091006/SWIDWIN/620168636

Dawał drobne pieniądze, bo taki szczodry i bezinteresowny był, a ona
taka niewinna. Nie wiem co gorsze, to że jej głowę ogolił, czy to że
ją porzucił.
    • gazeta_mi_placi Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 09:51
      "Blachara" to nie człowiek (jakiś podgatunek w ogóle) -jak najbardziej powinna zostać zgwałcona i pobita.
      W ogóle temat powinien brzmieć:
      "Czy blacharę można zgwałcić...-hahaha??"
      • sibeliuss Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 10:08
        Gwałt jest poważnym przestępstwem, niestety co raz częściej okazuje
        się, że oskarżenie jest manipulacją. Głośne są przypadki zgłaszania
        gwałtu, a okazuje się, że jest to zemsta na niewiernym kochanku,
        partnerze etc. W tym przypadku chyba relacje 16 latki i ochroniarza
        nie zostały przestawione obiektywnie. Poza mam wrażenie, że to
        był "opiekun" pretendujący do roli alfonsa, a tu kandydatka w którą
        inwestował chciała randkować nie z tym co trzeba.
        • gazeta_mi_placi Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 10:30
          Jakie "coraz częściej"? Zgłaszany jet bardzo nikły procent gwałtów
          (w sumie się nie dziwię).
          Osoba która już zgłasza taki fakt musi mieć niepodważalne dowody,bo inaczej
          (jeżeli nie jest dziewicą i oazówką) zrobią z niej szmatę co sama chciała albo
          "blacharę".
          Ofiara to ofiara -nie znaczenia czy była blacharą czy nie.
          • sibeliuss Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 11:26
            Piszesz prawdy oczywiste. Ale czy przyjmowanie kasy od obcego zbira
            jest normą?
            • gazeta_mi_placi Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 11:47
              A czy normą jest gwałcenie kogoś i golenie mu głowy choćby nawet brał pieniądze od niejednego zbira?
              Nie kradła tych pieniędzy przecież-dostawała je dobrowolnie.
              Należy współczuć gwałtu tylko osobom,które "nie przyjmują pieniędzy od obcych" i nie są "blacharami"?
              To 16-letnie dziecko (dla niektórych po prostu blachara),które wychowuje się bez matki.
              Z jej ojca też pewnie niezłe ziółko skoro ma ograniczone prawa rodzicielskie.
              Takie dzieci szukają miłości i akceptacji wszędzie i niektóre podejrzane osoby to wykorzystują sad

              • sibeliuss Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 11:54
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Takie dzieci szukają miłości i akceptacji wszędzie i niektóre
                podejrzane osoby to wykorzystują sad
                >
                Muszę się zastanowić, ale chyba nie szukałem miłości u ochroniarza,
                no przynajmniej nie takiej. To stąd moje niedoświadczenie w tych
                sprawach.
                • gazeta_mi_placi Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 12:04
                  I co w związku z tym?
                  Powinna zostać zgwałcona,bo tyle osób sobie radzi w trudnych sytuacjach życiowych i nie trafia na podejrzane towarzystwo a ona nie?
                  Gwałt jest gwałtem.
                  Nie ma żadnego znaczenia czy brała pieniądze i prezenty czy nie,czy ma 16-lat i zgwałcił ją alfons czy ma 30 i zgwałcił ją Pan Stasio z sąsiedztwa.
                  Nic nie usprawiedliwia gwałtu.
                  W kim ona ma oparcie? Ma dopiero 16-lat: w rodzicach raczej nie ma sad
                  Biedne dziecko.
            • ewa9717 Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 11:50
              Nie jest normą, ale weź pod uwagę sytuację rodzinną dziewczyny:
              ojciec z ograniczonymi prawami w naszych warunkach oznacza
              najczęściej jakżś patologię, mamunia na saksach, dzieciak sam od
              diabli wiedzą kiedy. Głupie to jeszcze, może i prymitywne, ale
              przecież Tv i reklama mamią kolorowym życiem, które jej
              się "należy". A znajomość z tym facetem mogła jej się wydawać
              przedsionkiem do wielkiego świata...
              • gazeta_mi_placi Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 12:05
                Albo po prostu oprócz "kolorowego świata" dawał jej jeszcze coś czego nie miała w rodzinnym domu: odrobinę zainteresowania i może ciepła...
                • naqoyaqatsi Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 12:12
                  z tym cieplem to mi sie srednio zdaje.bo sie czlowiek w potwora nie zmienia od
                  pstrykniecia palcami.
                  dziewczyna prawdopodobnei wiedziala co za typ bo dzieci z hujowych rodzin wcale
                  nie sa glupie a nawet wiecej widza bo maja doswiadczenie wieksze.tylko ze takie
                  swiaty wciagaja a jak niema kto stanac nad kims i nie pozwolic to sie w to lezie.
                  tylko ze potem jest skrzywdzony maly czlowiek.strasnie jej wspulczuje.
                  • sibeliuss Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 13:25
                    Cos w tym jest, a próżność i głupota tylko pomagają.
    • jhbsk Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 12:10
      Nic nie usprawiedliwia gwałtu.
      • sibeliuss Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 13:27
        jhbsk napisała:

        > Nic nie usprawiedliwia gwałtu.

        żeby było jasne, ja nie usprawiedliwiam gwałtu. Chcę wskazać, jak
        przez głupotę i naiwność można doprowadzić do tragedii. Naiwa
        dziewczyna chyba nie brała pod uwage, że obcy koleś nie będzie jej
        dawał kasy, bo ją lubi. A że okazał się zwyrodniały to i zachował
        się jak swołocz.
        • gazeta_mi_placi Re: Tragedia 16-latki, czy tragedia blachary? 07.10.09, 13:49
          Nie usprawiedliwiasz gwałtu,ale ją obrażasz.
          Sugerujesz naiwność i głupotę(nazywasz też blacharą-to obraźliwe określenie)-ona
          ma zaledwie 16 lat,jeszcze nie zna życia.
          Dlaczego tak nazywasz ofiarę?
          Co możesz wiedzieć o jej życiu z krótkiej notki prasowej?
          Ojciec ma ograniczone prawa-w Polsce bardzo rzadko ograniczają prawa za byle
          co.Często za wieloletnią przemoc w rodzinie i picie.
          Gwałty nie dotyczą tylko głupich i naiwnych,zresztą nawet najbardziej naiwną nie
          można zgwałcić,tak samo jak nie można okraść metodą np. "na wnuczka" naiwnego
          staruszka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja