Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszcie

08.10.09, 14:32
Najpierw była ponad dwugodzinna rozmowa na czacie - kilka godzin
później gwałt. Lubelska policja zatrzymała 24-letniego mężczyznę,
który wykorzystał poznaną w internecie kobietę.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7122523,Poznal_ofiare_na_czacie___gwalciciel_w_rekach_policji.html
    • skiela1 Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 14:42
      Jakos nie jest mi zal tej ofiary.
      • princessofbabylon Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 15:13


        Moja pierwsza myśl też taka była, co za głupia laska.

        Może i rozsądkiem i mądrością życiową nie grzeszy, ale nic przecież
        nie usprawiedliwia gwałtu.

        To tak jakby powiedzieć - nie trzeba bylo zakładać krótkiej
        spódniczki, nie trzeba bylo prowokować odkrytym udem.

        Z drugiej strony idąć na spotkanie z nowopoznanym facetem, wybiera
        się raczej miejsca zaludnione.






        --
        (...)im bardziej w życiu się szarpiesz, tym mocniej wszystko się
        plącze.
      • pia.ed Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 15:16
        Mozesz wytlumaczyc dlaczego??? Przeciez poszla z nim tylko na
        spacer
        i to w dzien, a nie w nocy do jego hotelu ...
        Jesli mamy sie tak bac ludzi, to nie powinnysmy ruszac sie
        same z domu,
        bo byly przypadki gwaltow, kiedy kobieta czekala wczesnym rankiem
        przy drodze na autobus PKP majacy ja zawiezc do pracy.
        • skiela1 Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 15:40
          pia.ed napisała:

          > Mozesz wytlumaczyc dlaczego???


          Dziewczyna wykazala sie maksymalna glupota.
        • sibeliuss Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 15:45
          pia.ed
          A dlaczego Ty nie chodzisz na takie spotkania? (odpowiedź, że
          nie czatujesz nie jest adekwatna)
        • gazeta_mi_placi Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 15:49
          Ja kiedyś byłam jedyną dziewczyną (w sumie z nowo poznanym facetem,nie znaliśmy się zbyt długo) na pewnym prywatnym zlocie (nie wiedziałam co to za zlot-byłam pewna,że to impreza na której będą także inne dziewczyny).
          Impreza odbywała się w lesie smile
          A ja głupia i naiwna pojechałam z kilkoma uczestnikami (oczywiście po kolei) tego zlotu na motorze w las.
          Jakieś dziwne towarzystwo było ( z 20-25 chłopa, w większości młodzi) bo nikt mnie nie zgwałcił smile Dodam,że alkohol też tam był smile
          Nieraz urządzałyśmy z koleżanką imprezy w wynajmowanym mieszkaniu -raz byłyśmy my dwie i czterech facetów .O dziwo! Też nikt nas nie zgwałcił,choć faceci zostali na noc w naszym domu (byli spoza miasta),spali pokotem na podłodze w kawalerce smileAlkohol jak się domyślacie też był.
          Młodość ma to do siebie,że nie jest się wtedy zbyt odpowiedzialnym.
          Nie pamięta wół jak cielęciem był?
          • sibeliuss Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 16:23
            Znam przypadek próby gwałtu.
            Koleżanka czatowała na sex-chacie, pogadała z kolesiem. Wygłupiali
            się, on jej pisał o swoich fantazjach, a ona go podjudzała. Wyszedł
            z tego scenariusz hard-core pornosa. Po czym wymienili sobie foty i
            facet napisał, że poszedłby z nią kawę, bo musi być świetną kobietą.
            Wymiana fotek i umówienie się. Kawka w kawiarni, kolacyjka w
            restauracyjce. Zaproponował, że ją odwiezie. Finał przewidywalny.
            Wyrwała się z auta na światłach, porwał na niej ciuchy, jak
            wysiadała to złapał ją za włosy, wyrwał cały pęk. Napisał w mailu,
            że on tylko chciał zrealizować to o czym pisali, przecież też
            deklarowała, że lubi ostre klimaty.
            Policja go znalazła, 35 letni żonaty facet, ojciec trójki dzieci,
            radca prawny w znanej firmie.
            Nigdy nie wiemy kto jest po drugiej stronie kompa i jakie ma zamiary.
          • aiczka Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 16:38
            Można powiedzieć, że "trzeba się trzymać zaludnionych miejsc". Ale przecież
            gwałt może nastąpić nie na pierwszej a na trzeciej randce, kiedy się już niby
            "tak dobrze zna". Gwałcicielem czy złodziejką może okazać się też osoba poznana
            na imprezie, w kolejce do dziekanatu czy w muzeum. Czasami "kontakt" jest
            ewidentnie ryzykowny a czasami "zwyczajny", budzący zaufanie. Trudno mi na
            podstawie tak pobieżnych informacji określić kogoś jako głuptasa.

            ps. Ja spotykałam się z osobami poznanymi w sieci;
            - z kontrahentami z Allegro,
            - z gośćmi o podobnym hobby (w celu wymiany zdań na temat hobby i wspólnego
            uprawiania tegoż).
            Również na pętli tramwajowej (choć pętla w środku miasta).
            • gazeta_mi_placi Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 17:04
              aiczka napisała:

              > Można powiedzieć, że "trzeba się trzymać zaludnionych miejsc". Ale przecież
              > gwałt może nastąpić nie na pierwszej a na trzeciej randce, kiedy się już niby
              > "tak dobrze zna". Gwałcicielem czy złodziejką może okazać się też osoba poznana
              > na imprezie, w kolejce do dziekanatu czy w muzeum. Czasami "kontakt" jest
              > ewidentnie ryzykowny a czasami "zwyczajny", budzący zaufanie. Trudno mi na
              > podstawie tak pobieżnych informacji określić kogoś jako głuptasa.
              >
              > ps. Ja spotykałam się z osobami poznanymi w sieci;
              > - z kontrahentami z Allegro,
              > - z gośćmi o podobnym hobby (w celu wymiany zdań na temat hobby i wspólnego
              > uprawiania tegoż).
              > Również na pętli tramwajowej (choć pętla w środku miasta).

              Dokładnie.
              Opowiem Wam nasze pierwsze spotkanie (moje i mojej ówczesnej przyjaciółki) z kimś poznanym na czacie (dwóch facetów nie wiele starszych od nas-nawet nie wiedziałyśmy jak wyglądają bo wtedy nie miałyśmy stałego dostępu do neta i założonej poczty-rzadko kiedy korzystałyśmy z kafejek-wtedy były drogie jak dla nas):
              najpierw umówiłyśmy się z nimi w publicznym miejscu o 20.00 (było lato więc o tej porze jeszcze było w miarę jasno) w centrum naszego miasta (my mieszkałyśmy w odległej dość dzielnicy).
              Jednak koleżance coś wypadło i przełożyłyśmy spotkanie na....
              22.00 ,a ponieważ koleżanka była zmęczona po pracy i nie chciało nam się jechać tramwajem taki kawał do centrum umówiłyśmy się na parkingu koło kościoła na naszym osiedlu (ikona buta z lewej nogi wink,parking średnio oświetlony,a o tej porze oczywiście nikogo tam nie ma).
              Powiem więcej-wsiadłyśmy z nimi do ich samochodu (oooo,masakra!!!!!),potem pojechałyśmy do miasta,postawili nam drinki (dodam,że już wtedy pojawiały się tzw.pigułki gwałtu) i była świetna zabawa smile
              Jak ktoś ma narąbane we łbie to zgwałci i niewinną dziewczynę idącą rano torami kolejowymi do swojej rodziny (był niedawno taki przypadek),a jak ktoś ma dobre zamiary i jest normalsem to nie wykorzysta dwóch ładnych ,choć głupich i naiwnych lasek,choćby same mu do samochodu wsiadały późną porą.


      • gazeta_mi_placi Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 15:38
        Dlaczego? Ofiara która postąpiła lekkomyślnie mniej cierpi od innej ofiary
        gwałtu,która na przykład została zgwałcona idąc wieczorem do domu?
        Ma mniejszy uraz psychiczny?
        A może sama jest sobie winna?
        • skiela1 Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 15:47
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Dlaczego? Ofiara która postąpiła lekkomyślnie mniej cierpi od innej ofiary
          > gwałtu,która na przykład została zgwałcona idąc wieczorem do domu?
          > Ma mniejszy uraz psychiczny?
          > A może sama jest sobie winna?

          Nie wiem kto wiecej,albo mniej cierpi.
          Po prostu nie zal mi tej konkretnej ofiary .
          • gazeta_mi_placi Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 15:51
            Ok.
            Ale dlaczego tej konkretnej osoby Ci nie żal? Ma (oprócz może lekkomyślności) inne negatywne cechy?
            • skiela1 Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 15:57
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Ok.
              > Ale dlaczego tej konkretnej osoby Ci nie żal? Ma (oprócz może lekkomyślności) i
              > nne negatywne cechy?

              Poniewaz wiadomosc gazetowa dotyczy tej konkretnej osoby.
              • gazeta_mi_placi Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 16:04
                Ale dalej nie wiem czemu konkretnie Tej osoby Ci nie żal: chodzi o to,że spotkała się z osobą poznaną na czacie,o to,że poszła z nim na spacer,o to że zachowała się lekkomyślnie?
                • skiela1 Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 16:46
                  forum.gazeta.pl/forum/w,11207,101295993,101299434,Re_Poznal_ofiare_na_czacie_Gwalciciel_w_areszci.html
                  • gazeta_mi_placi Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 17:07
                    Ty nigdy nie wykazałaś się maksymalną głupotą jak byłaś w jej wieku lub młodsza?
                    • skiela1 Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 17:15
                      Nie przypominam sobie.
                      ZA to pamietam,ze zawsze bylam ostrozna i nieufna.
                      • gazeta_mi_placi Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 17:19
                        Współczuję młodości bez szaleństw,ale co kto lubi smile
                        • skiela1 Re: Poznał ofiarę na czacie. Gwałciciel w areszci 08.10.09, 18:28

                          gazeta_mi_placi napisała:

                          > Współczuję młodości bez szaleństw,ale co kto lubi smile

                          Jezeli musisz umawiac sie i szalec z mezczyznami poznanymi na czacie, to
                          naprawde zastanawiam sie kto tu komu powinien wspolczuc.
                  • pia.ed Re: Poznał ofiarę na czacie 08.10.09, 17:14
                    sibeliuss
                    "Koleżanka czatowała na sex-chacie, pogadała z kolesiem ...
                    on jej pisał o swoich fantazjach, a ona go podjudzała.
                    Finał przewidywalny ...
                    Napisał w mailu, że on tylko chciał zrealizować to o czym pisali,
                    przecież też deklarowała, że lubi ostre klimaty



                    Sibelius, jestem gleboko rozczarowana Twoim niespodziewanym
                    brakiem logiki.
                    Skoro dziewczyna zdeklarowala sie na czacie, ze lubi byc brana
                    sila,
                    to o co wlasciwie chodzi?
                    • sibeliuss Re: Poznał ofiarę na czacie 08.10.09, 17:55
                      Ona myślała, że to tylko takie wygłupy, a nie złożenie deklaracji o
                      chęci bycia zgwałconą.
                      Gdyby głupota miała skrzydła to i w betonowych butach poleciałaby do
                      nieba.
Pełna wersja