O zdrobnieniach słów pare...

21.10.09, 08:25
Czołemsmile


Grześ, Miro, Rysiu... Zdrobnienia, głośne ostatnio
dzieki "jednorękim bandytom". I tu tekst z
dzisiejszej "Rzeczpowpolitej" traktujący o zdrobnieniach własnie:

"Zdrabnianie imion, „tykanie”, traktowanie jak kumpli ludzi, których
widzi się po raz pierwszy, staje się u nas normą.

Skąd ta fraternizacja? Wiele zależy od kręgu kulturowego. Rejony
frankofońskie nie mają skłonności do spieszczania imion. Używa się
pełnego brzmienia. Jeśli ktoś nosi dwa imiona, obydwa padają w
dostojnej całości: Jean-Francois, Anne-Marie itd. Podobnie
Skandynawowie.


Krótko, ale po męsku

Wyraźną inklinację do skracania imion mają narody posługujące się
językiem angielskim. Racja, wygodniej wymawiać jednosylabowce.
Jednak anglosaskie Tom, Bill, Will, Phil, Ted brzmią mocno, po
męsku. Bardziej miękkie wersje – Tommy, Billy, Willy – zarezerwowane
są dla dzieci lub bliskich. Kobiece imiona w skróconych wersjach
także nie trącą infantylizacją. Liz, Meg, Fran to skróty odpowiednie
dla dorosłych.

W języku polskim jest kłopot. Często krótsza wersja równa się
zdrobnieniu. Tomasz zamienia się w Tomka, Jarosław w Jarka, Edmund w
Mundka. Jeszcze gorzej z imionami kobiecymi. Te krótsze brzmią
pieszczotliwie. Kojarzą się z niedorosłymi dziewczynkami. Poważna
Katarzyna staje się milusią Kasią, dostojna Barbara Basią, godna
Zofia Zosią."...

A tu całośc:

www.rp.pl/artykul/9132,380555_Spieszczony_na_dzien_dobry.html

ps. Woboc przyjaciół często uzywam zdrobnien. Na przykład Janusz to
na co dzień Jasiek albo Jaśku.

Pozdro
Krzysztof

    • gazeta_mi_placi Re: O zdrobnieniach słów pare... 21.10.09, 08:37
      Pierwsze słyszę,że Jasiek to zdrobnienie od Janusza.Zawsze myślałam,że od Jana.Cóż,człowiek się uczy całe życie tongue_out.
      • kriss67 Re: O zdrobnieniach słów pare... 21.10.09, 09:54
        Czołem Gazetkosmile

        No juz tak sie jakos u nas przyjeło, że na Janusza mówimy Jasieksmile

        Pozdro
        Krzysztof
        • gazeta_mi_placi Re: O zdrobnieniach słów pare... 21.10.09, 17:27
          A jak mówicie na Jana ? wink
    • the_dune Re: O zdrobnieniach słów pare... 21.10.09, 08:37
      Kriss, może dlatego "po naszemu" to się nazywa zdrobnieniem, zmiękczeniem, a nie
      - skróceniem wink

      Traktuję zdrobnieniami tych, którzy lubią (i dorosłych i dzieci), lubi np. moja
      starsza córka, a młodsza absolutnie. Nie lubi mój mąż, ja też nie lubię
      zdrobnień mojego imienia, ale niektóre wariacje na temat bywają akceptowalne,
      gdy się je słyszy z życzliwych ust.

      Mój ojciec i teść mają to samo imię - Janusz, jeden jest zawsze Januszem, drugi
      Jasiem smile

      pozdrawiam smile
    • agulaszek Re: O zdrobnieniach słów pare... 21.10.09, 08:52
      też używam zdrobnień, zwłaszcza w stosunku do dzieci i przyjaciół smile
    • aiczka Re: O zdrobnieniach słów pare... 21.10.09, 11:22
      W jednym ze swoich felietonów Magdalena Samozwaniec podawała jako sposób na
      wieczną młodość między innymi wymyślenie sobie w porę odpowiedniego
      spieszczonego imienia, typu Lala, Lalka, Dziuba, Dzidzia (inne czasy) ^_^. No i
      ja miałam/mam dwie ciocie Lale ^_^.

      Wydaje mi się, że polskie zdrobnienia-skróty mają jeszcze więcej oblicz. Oprócz
      Kasi, Małgosi, Krzysia i mamy Kaśkę, Gośkę, Gochę, Krzycha i w drugą stronę
      Kasieńkę, Kasiunię, Małgonię, Gosieńkę, Krzysiunia ^_^
      • scrivo Re: O zdrobnieniach słów pare... 21.10.09, 13:30
        tak jest, zgrubienia to charakterystyczna cecha polszczyzny. i zgadzam się że zdrabniamy zbyt często.
        jak jednak się to ma do amerykańskiej maniery skracania czy zdrabniania imion nawet poważnych osobistości np. bill clinton czy jimmy carter.... nie chciałabym na pewno by premier obecny zwany był publicznie donek tusk a marszałek bronek... jakoś niefajnie bym się z tym czuła.
        ano co kraj to obyczaj. może i nam kiedyś przyjdzie przywyknąc? jest już radek sikorski (raziło mnie to przed parunastu laty gdy zaczął pojawiać się medialnie) i waldy dzikowski na dobry początek.
        • loczek62 Re: O zdrobnieniach słów pare... 21.10.09, 14:43
          Tak na drobny początek to imię Dzikowskiego nie jest Waldemar tylko Waldy. A tu
          potwierdzenie:
          miasta.gazeta.pl/poznan/1,36031,2016281.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja