macinak
18.01.04, 15:15
a ja nawet nie mam komu się wyżalić. Zawaliłam, narobiłam dziewczynie kłopotu
i mało usprawiedliwia mnie fakt, że nie ja jedna w całej tej sytuacji
zawiniłam

. To jest powód, zeby się czuć podle.
Ta cholerna makroekonomia jakoś nie chce mi wchodzić do głowy ani w nocy ani
w dzień.
Dziś są moje imieniny i generalnie miałabym to w nosie gdyby nie fakt, że
własnie zadzwoniła do mnie teściowa i powiedziała, ze życzenia to ona mi
złoży dzisiaj osobiście

. W domu bajzel, ja nie wyspana, uczyłam się do 4
rano i tak od ok tygodnia (z piątkową przerwą), w starych dresach, żyję na
kanapkach i właśnie muszę szybko jakieś imieninowe przyjęcie zmontować.
kompletna degrengolada a jutro poniedziałek

Gośka