Wyjście do sklepu to nie jest spacer z psem.

02.11.09, 14:29
Strażnicy miejscy zabrali spod hipermarketu przypiętą do stojaka
sukę. W tym czasie jej pani robiła zakupy. Strażnicy za wydanie Figi
zażądali zapłaty mandatu.
www.zw.com.pl/artykul/416112_Figa_uprowadzona_sprzed_sklepu.html
    • ziolo.zielone Re: Wyjście do sklepu to nie jest spacer z psem. 02.11.09, 14:39
      I słusznie!
      Ze względu na głupotę pani i krzywdę psa. Też mi przyjemność dla psa siedzieć na
      smyczy pod sklepem. O tym, że inni klienci mają prawo nie chcieć kontaktu z psem
      to nawet nie warto wspominać-mówię to ja, psiara od urodzenia.
    • loczek62 Re: Wyjście do sklepu to nie jest spacer z psem. 02.11.09, 14:42
      Do "Smoka" (to nazwa sklepu na Ciołka) zawsze zabieram Azbesta, z tą różnicą że
      nie zostawiam go przed sklepem tylko wchodzimy razem. Pani w sklepie mówię że
      bardzo dużo pieniążków kosztował ten pies i boję się że go ukradnąwink
      • ziolo.zielone Re: Wyjście do sklepu to nie jest spacer z psem. 02.11.09, 14:47
        A to już inna sprawa-dobre układy ze sprzedawcąsmile Pani w sklepie nie boi się
        niezapowiedzianej kontroli?
        My zabieramy psicę na piwo, ale tylko w lecie do dużego ogródka piwnego smile
      • gazeta_mi_placi Re: Wyjście do sklepu to nie jest spacer z psem. 02.11.09, 15:56
        Ciekawe imię dla psa smile
        W jednym ze sklepów w Krakowie na drzwiach wisi sympatyczna kartka:

        "Do naszego sklepu możesz wejść z dzieckiem,wózkiem,psem i lodem".
        Miłe.
        Czasem sklepikarze przesadzają.Raz nie chcieli mnie wpuścić do Nico z napojem.
    • gazeta_mi_placi Re: Wyjście do sklepu to nie jest spacer z psem. 02.11.09, 15:11
      Zajęli by się faktycznie maltretowanymi przez ludzi zwierzętami,takich naprawdę niestety nigdzie nie brakuje,a nie zabierać zadbanego i pewnie kochanego przez właścicieli psa i jeszcze dawać mandat.
      Nie mają co robić...
      Wiele razy widzę czekające przed sklepami psy,po co mam dzwonić po SM skoro są zadbane,nie krzywdzone, a Pan w tym czasie robi drobne zakupy?
      Moja koleżanka sama zostawia swoje psy (ma dwa) przed sklepem
      (w kagańcu oczywiście),nie widzę żeby im się działa jakaś krzywda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja