Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabiać....

24.11.09, 06:00
Kidyś (dość dawno) była taka reklama:

"Z męczyżną jest jak z bankiem, - musi zarabiać...." (w domyśle - duzo zarabiać!)

Wywołołuję temat.

Co do mnie to uważam co następuje:

Ta reklama utrwala szkodliwe stereotypy i dyskryminuje mężczyzn!

Co to niby mężczyzna to maszynka do zarabiania pieniędzy? A co by było gdyby się pojawila reklama, "z kobietą jest jak z kuchenką - musi sprzatać" albo "z kobietą jest jak z odkurzaczem" - musi sprzątać...

Ale krzyk by się podniósł!
    • awanturka Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 06:02
      Miało być oczywiście "... jak z kuchenką - musi gotować"
    • jhbsk Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 07:58
      Fakt, że reklama durna. Jak przeważająca większość reklam.
      • the_dune Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 11:19
        z mądrości 3-latki: "O, nie! Znowu ta gupia jekjama (czyt. reklama wink)!" po czym
        następuje wyłączenie tv...

        w dzisiejszym świecie świadomość jest pożądana, inaczej mózg się zwija
        bombardowany shitem sad
    • katja_24 Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 12:07
      W polowie reklam pokazywanych w tv kobieta pokazana jest wylacznie
      jako praczka/kucharka/sprzataczka/opiekunka do dzieci.
      • dede43 Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 13:05
        Na podstawie wielu reklam ustaliłam, że nie możliwe, bym była kobietą. A
        naprawdę jestem.
        • skiela1 Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 15:18
          A ja mysle,ze w tych reklamach to duzo prawdy jest.
          To tylko na forum pisza same karierowiczki z aspiracjami na przyszlych
          ViP'ow,albo kobiety "biur".Przeciez to wstyd sie przyznac (a juz na forum to
          zupelnie),ze chcialoby sie pobyc kura domowa ,albo zona swojego meza.
          Wlasnie w realu zaobserwowalam /z rozmow z mlodymi 30 latkami/,ze im najbardziej
          sie marzy praca na 1/3 etatu,tylko po to,zeby ladnie sie ubrac i wyjsc z domu.
          A reszta dnia to dom,dzieci ,pieczenie ciasta,rodzina,wlasne hobby...
          I coz w tym zlego?
          Moim zdaniem nic.
          • katja_24 Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 15:31
            Moze jest to spowodowane moim wiekiem, ale poki co, mam wieksze
            ambicje niz siedzenie w garach, pieluchach itp.
            Poza tym nie wyobrazam sobie siebie jako kogos, kto nie pracuje i
            po kazdy grosz musi wyciagac reke do meza.
    • tytanya Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 16:25
      Popieram tok rozumowania Awanturki.smile
      • maria_3 Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 16:52
        Krzyk by sie podniosl bo prawda w oczy kolebig_grin
        Po co sie zloscic,to wcale nie sa stereotypybig_grin
        • tytanya Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 24.11.09, 21:50
          Nie w moim przypadkusmile

          Ja się nie złoszczę. Po prostu to nie zawsze jest oczywiste.smile
    • awanturka Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 25.11.09, 00:34
      Ja mowię w tym sensie o stereotypach, że jest to umieszczanie ludzi ze względu na płeć w ściśle określonych rolach nie dając im społecznego przyzwolenia na wyjście z tych ról "(mężczyzna musi zaranbiać".

      Jak jest każdy widzi - tyle tylko, że pytanie czy ludzie są w tych rolach szczęsliwi?

      Kobiety zwracają uwagę na ten fakt i chcą mieć wybór sposobu zycia (w sensie społecznego przyzwolenia) i go już w dużej części mają (przynajmniej w niektórych środowiskach).

      Mężczyźnie jakby mniej widzieli, że ich ten problem (czyli wpisywania ich w ściśle określoną role) też dotyczy - ile jest na przykład cichych tragedii, nerwic, depresji czy nawet samobójstw samobójstw wśród mężczyzn nie potrafiących "zarabiać" (czyli nie wpisujących się "w rolę")?

      • skiela1 Re: Z mężczyzną jest jak z bankiem - musi zarabia 25.11.09, 01:34
        "> Ja mowię w tym sensie o stereotypach, że jest to umieszczanie ludzi ze względu
        > na płeć w ściśle określonych rolach nie dając im społecznego przyzwolenia na wy
        > jście z tych ról "(mężczyzna musi zaranbiać".


        On nie musi,ale tak bywa,ze jednak zarabia wiecej.
        To nie stereotyp-to fakt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja