skiela1 08.12.09, 02:57 Kłótnie, stres świąteczny i wydatki to według nas największe wady świąt. Aż 45 proc. Polaków wskazało stres jako jeden z trzech najbardziej uciążliwych aspektów świąt - donosi egospodarka.pl Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jhbsk Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 09:15 Uwielbiam święta. Mam wreszcie dużo czasu i spokój. Prezenty też mnie nie stresują, bo kupuję je cały rok. Jak przychodzi grudzień, to pozostaje je tylko zapakować. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 11:32 Jak rozumiem, prezenty kupujesz dla siebie samego? Odpowiedz Link
pia.ed Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 11:34 Przepraszam - "dla siebie samej" ... I oczywiscie nie masz obowazku przygotowania Swiat. No to rozumiem, ze mozesz w Swieta odpoczac ... Odpowiedz Link
jhbsk Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 13:11 Nie, prezenty kupuję dla przyjaciół i rodziny. A przygotowujemy wszystko wspólnie - każdy ma swoją działkę. I po co te złośliwości? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 09.12.09, 00:21 "I po co te złośliwości? " Pia ed juz tak ma. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 09.12.09, 00:55 Jesli ktos "odpocznie w swieta", to znaczy ze inni za niego beda robic ... Albo jest samotny i nie urzadza Swiat ... Dalej nie wiem, gdzie tu ktos widzi zlosliwosc. Przecietna Polka jest na Swieta zaganiana, taka jest prawda. Odpowiedz Link
jhbsk Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 09.12.09, 09:55 Guzik prawda. Dla mojej rodziny i mnie Święta są przyjemnością. My nic nie musimy. Przygotowanie paru potraw gdy robi to parę osób nie jest problemem. Nie czujemy się zobowiązani do pucowania mieszkania, latania po sklepach i narzekania, że to ciężki obowiązek. Bo Święta są dla nas a nie my dla Świąt. Mamy wreszcie czas, by na spokojnie pobyć ze sobą we wspaniałej atmosferze. I odczep się ode mnie. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 14:26 Ja lubię święta (oprócz świątecznych porządków). Odpowiedz Link
skiela1 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 14:54 gazeta_mi_placi napisała: > Ja lubię święta (oprócz świątecznych porządków). Czasami jak czytam na forach o przedswiatecznych porzadkach to sie zastanawiam czy ci ludzie caly rok nie sprzataja?? Odpowiedz Link
dede43 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 15:05 Lubie święta. Nie stresuje mnie sprzątanie, bo cały rok to robię; nie stresują mnie zakupy, bo mniej liczę wydatki niż zwykle. Stresuje mnie niestety gotowanie. Ale tak mam nie tylko w święta. Zawsze i od zawsze nie cierpię gotować. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 16:58 Sprzątają,ale nie na gwizdek,że to musi posprzątane na wtedy i wtedy. Trochę to stresuje. Odpowiedz Link
keepersmaid Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 23:32 Nie, ale ja emigrantka, wiec moze mam inaczej. Odpowiedz Link
makili Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 08.12.09, 23:55 Zawsze bardzo lubiłam Święta, całe to zamieszanie, gotowanie, nawet świąteczne porządki...lubię je i teraz, choć od niedawna wyglądają zupełnie inaczej....w tym roku spędzę je z synem i jego rodziną i wiem, że będzie super Odpowiedz Link
anoagata Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 09.12.09, 09:55 Mnie faktycznie trochę stresują,bo chciałabym mieć wszystko na perfekt a tak niestety nie zawsze mi się udaje. Odpowiedz Link
agulaszek Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 09.12.09, 10:00 a ja zawsze wychodze z założenia,że lepszy dobry humor niż blysk w chałupie Odpowiedz Link
anoagata Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 09.12.09, 10:11 Też tak lubię i w końcowej fazie przy moim pozytywnym nastawieniu do życia,tak to wychodzi,ale trochę pozostaje taki mały niedosyt. Odpowiedz Link
martuha Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 09.12.09, 20:24 Agulaszek, od 15 lat powtarzam to mojej mamie, ktora zwykle dostaje amoku przed swietami i lata ze sciera w dloni po calym mieszkaniu (z reszta nie tylko przed swietami), ale nie daje sie przekonac. Ja sama nigdy nie byłam w stanie dociec, czym właściwie jest feminizm. Wiem tylko, że ludzie nazywają mnie feministką ilekroć wyrażam opinie odróżniające mnie od wycieraczki. Odpowiedz Link
czarna9610 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 09.12.09, 23:27 Był czas, że bardzo stresowały, teraz nauczyłam się , że można sobie odpuścić. Najważniejsze, żeby przez te kilka dni odpocząć i żeby była dobra atmosfera. A od odrobiny kurzu w kącie czy kupionego w cukierni sernika jeszcze nikt nie umarł Odpowiedz Link
agulaszek Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 10.12.09, 06:59 to i ja jestem feministką Odpowiedz Link
dede43 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 12.12.09, 08:04 agulaszek napisała: > a ja zawsze wychodze z założenia,że lepszy dobry humor niż blysk w chałupie I tak trzymajmy, wszyscy!! Odpowiedz Link
skiela1 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 12.12.09, 18:30 " > a ja zawsze wychodze z założenia,że lepszy dobry humor niż blysk w chałupie I tak trzymajmy, wszyscy!! " Co to,to nie. Jakos tak mi sie skojarzylo - goly i wesoly Odpowiedz Link
the_dune Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 10.12.09, 08:55 zdecydowanie i niestety tak niestety, taki stosunek do świąt wyniosłam z domu rodzinnego, taki sam spotkałam u teściów... zarżnięcie się na zawał albo w kuchni, albo przy sprzątaniu, jakiego świat nie widział, akcje "sklepowe", gigant-kolejki, potworna nerwowość ludzi wokół, na koniec jeszcze podsumowanie męża, spieszącego się jak diabli, żeby - broń-boże!, nie spóźnić się na kolację wigilijną choćby 15 minut, bo będzie fatalnie (!!!!): "znowu jedziemy nieumytym autem"... Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem: DLACZEGO??? ludzie dostają jakiegoś świra i nie pozwalają ani sobie, ani innym na prawdziwe, takie z głębi duszy i serc - święta? Jak dla mnie mogą być naleśniki zamiast pierogów, kluski z makiem, szarlotka i barszcz i święty spokój i nucenie kolęd albo czegoś-innego, wspólne z dzieciakami ubieranie choinki... Trochę udało mi się w zeszłym roku, jak Wigilia była u nas, ale w tym wracamy do starej tradycji: święta przejeżdżone pomiędzy jednymi i drugimi rodzicami (( marzę już o tym, żeby było po świętach... niestety, albo żeby coś odmieniło serca choć trochę w te święta/// pozdrawiam Odpowiedz Link
jhbsk Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 10.12.09, 09:53 Mam dokładnie takie same wrażenia. Na szczęście moja rodzina i przyjaciele, z którymi spotykamy się podczas kolacji wigilijnej i Świąt nie dostaje amoku. Nie jest ważne co jest na stole, ale to kto przy nim siedzi. Od tego zależy to, czy Święta są udane. A co do szykowania potraw - piernik dojrzewa już od ponad miesiąca. Pierogi będę robić z moją Mamą w najbliższą sobotę. Poczekają zamrożone, tak samo jak zupa grzybowa. Są potrawy, których na prawdę nie trzeba robić w Wigilię rano. A reszta będzie przygotowana przez parę osób - każdy coś zrobi bez nerwów i poczucia , że musi i że jest zaharowany. Odpowiedz Link
agulaszek Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 12.12.09, 10:37 właśnie, w moim domu rodzinnym też to wszystko przechodziło zawsze na względnm luzie a każdy miał swoje zadania o ile sprzątanie przychodiło mi z ogromnym bólem i mama musiała awsze się nagadać i nastawiać mnie do pionu o tyle zawsze uwielbiałam ubierac z ojcem choinkę i lepić z nim uszka i pierogi a z mamą piec serniki i makowce, zawsze się załapałam na kogiel-mogiel albo przemiędlony serek Odpowiedz Link
skiela1 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 12.12.09, 18:37 "DLACZEGO??? ludzie dostają jakiegoś świra i nie pozwalają ani sobie, ani innym na prawdziwe, takie z głębi duszy i serc - święta?" To tylko od Ciebie zalezy. Tak naprawde to nikt ,nic nie moze Ci narzucic. Jestes niestety ulegla i podporzadkowana. Odpowiedz Link
awanturka Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 12.12.09, 12:22 Mnie święta nie stresują - dopiero od... pięciu lat. Ale po kolei. Z domu wyniosłam dwojakiego rodzaju wspomnienienia - z jednej strony mieszkanie na błysk, ogromna pachnąca choinka, wszędzie jakieś ozdoby świątecznestół nakryty śnieznobiałym wykrochmalonym, płóciennym obrusem (innym - byłaby to największa profanacja), najlepsza zastawa lub sztućce, pięknie popakowane prezenty pod choinkę, spora pięknie podświetlona góralska szopka z lipowego drewna, wszyscy odświętnie ubrani i uroczyści, 12 wigilijnych wspaniale przyrządzonych potraw(piękne, prawda...) i mama która siadała w kącie i płakała ze zmęczenia. Moja siostra odtworzyła to wszystko w swoim domu (łacznie z tym płaczem ze zmęczenia) ja też bardzp chciałam, żeby tak było (pięknie?) przez lata się starałam... Ale to było ponad moje siły - w przątaniu nie jestem dobra, kucharka ze mnie żadna, dekoracji świątecznych takie jak były w rodzinnym robic nie umiem, prezentów w ostatniej chwili kupować nie umiem(to alkurat dało się załatwić - kupowałam cały rok), lnianego, wykrochmalonego obrusu nigdy nie umiałam wyprasować, mój mąż nie chciał targać do domu wielgachnej choinki i nie chciał ubierać się w elegancką białą koszulę jak mój tato... Załamka.. Co święta nie tyle zmęczenie (specjalnie się nie wysilałam bo wiedziałam, że i tak nie będzie "tak jak ma być") co ogromna, przeogromna frustracja! No i sfrustrowany mąż sfrustrowanej żony (tak to działa!). "Odchorowywałam" święta w sensie psychicznym coś około 3 tygodni... Aż po tylu latach... Nie będę pisac o szczegółach jak do tego doszło - skromniutkie święta, gałązki zamiest choinki, dwie potrawy, ciasto kupione w pobliskiej cukierni, suszone owoce, orzechy, całkiem symboliczne prezenty... I... było cudownie... Tak już zastało... Tylko bardzo muszę się pilnować, żeby nie porównywać się do siostry (odwiedzamy ją zawsze po wigilii) bo to "stare" podejście do świąt się czai gdzieś i tylko kombinuje jak tu mną znów zawładnąć... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 13.12.09, 00:19 w takim razie Wesolych Swiat Odpowiedz Link
4.ola Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 14.12.09, 12:16 Az tak bardzo nie Odpowiedz Link
gwadelupa Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 14.12.09, 22:21 Hmm.... Nie pucuje ze sciera - bo sprzatam na biezaco. Nie gotuje - bo jestem samotna i na swieta jade do rodzicow. Kupowanie preznetow to ogromna przyjemnosc - chyba wieksza niz dostawanie prezentow. Dlaczego wiec nienawidze swiat? Bo chyba o zadnej innej porze roku nie odczuwam tak bardzo samotnosci. Bo co roku boje sie, ze z powodu problemow, ktore mnie dotycza i dotykaja, zaczne plakac w wigilie i nie skoncze do nowego roku. Bo tak ja trzymam sie dzielnie przez caly rok i szczerze zeby w radosnym usmiechu, tak w wigilie i czas dookola niej kompletnie sie rozsypuje. Moze pomyslicie chwile o ludziach, ktorym w swieta jest po prostu zle - a powody tego to niekoniecznie pucowanie i gotowanie? To chyba ta polowa Polakow nie lubi swiat - ta polowa, która na co dzien styka sie z rzeczywistymi, a nie wymyślonymi, problemami. Ludzie którzy na co dzień maja w domu chorobę, ludzie po przejściach, samotni, no nie wiem kto jeszcze... Ale zapewniam Was, że te wszystkie bombki, mikołaje, choinki i jingle bell w ilosciach hurtowych moga doprowadzic do mdlosci Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko Odpowiedz Link
skiela1 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 14.12.09, 23:29 "Ale zapewniam Was, że te wszystkie bombki, mikołaje, choinki i jingle bell w ilosciach hurtowych moga doprowadzic do mdlosci Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko " To prawda. Jak czlowiekowi jest zle, to nic nie cieszy.I nie ma co sie na sile uszczesliwiac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
nanai11 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 15.12.09, 15:56 Nie stresują mnie sklepy pełne ludzi itp. bo pamietam jak nie było szynki i nic w ogóle. Stresuje mnie to ze nie mam rodziców. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Połowę Polaków stresują święta. Ciebie też? 15.12.09, 16:19 Sa sprawy na ktore nie mamy wplywu. Odpowiedz Link