sibeliuss
09.12.09, 11:44
Spytali ich, na ile zgadzają się z twierdzeniami dotyczącymi
stereotypowych ról płciowych – np. "jeśli mąż i żona podejmują
decyzję dotyczącą zakupu do domu ważnej rzeczy, to ostatnie słowo
powinno należeć do niego" albo "razi mnie, kiedy mężczyzna wykonuje
czynności typowo kobiece".
Następnie porównali wyznawane przekonania z dbałością o zdrowie. Co
się okazało? Panowie, którzy hołdowali konserwatywnym poglądom
dotyczącym podziału ról, o 26 proc. rzadziej w porównaniu z innymi
przechodzili w ostatnim roku podstawowe badania lekarskie i jeszcze
rzadziej poddawali się badaniu prostaty.
www.rp.pl/artykul/403245_Macho_znalazl_sie_w_opalach.html