Walczymy ze ściemą! [Frugo]

04.02.04, 00:43
Jedna z najbardziej popularnych wśród młodzieży marek spożywczych chce
powrócić na szczyty. Producent napojów Frugo zaczyna nową kampanię reklamową,
która stawia na bunt

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,34912,1894046.htmlWłasnie.
Widzieliście może reklamówki tego napoju?
Wiem,ze raczej spora częśc Salonu jest poza grupą docelową tej kampanii
reklamowej ale..może chociażby zwróciliście chwilową uwagę.

Reklamujący napój Frugo mówią,że walczą ze ściemą. A ja zastanawiam się,czy
tego typu kampanie promocyjne w ogóle były dyskutowane z jakimkolwiek
rpzykładem młodziezy...czy ktoś z tych "Zbuntowanych" uwierzy w walkę ze
"ściemą" porduktu/firmy który zarabia na kimś miliony złotych?

www.frugo.pl
No to Frugo?

MAcie swoje ulubione reklamy ostatnich dni/miesięcy?któraś Wam się spodobała?a
może któraś wręcz przeciwnie?
    • ashek Re: Walczymy ze ściemą! [Frugo] 04.02.04, 02:02
      no poogladalem sobie stronke i nowy image frugo. jest to zrobione na pierwszy
      rzut oka ok., jedna tylko poprawka - frugo to juz nie jest jedna z
      najpopularniejszych marek mlodziezowych, wiec to wlasciwie odradzanie marki.
      i przypuszczam, ze poprzedzily te operacje dosc wnikliwe badania targetu ( moze
      nawet tzw. szpiegowskie - byl material nt. w magazynie jakis czas temu). takie
      troche swiezsze powielenie starego pomyslu.

      a co zwrocilo moja uwage ostatnio?
      nowa reklama lay`sow - ta ze staruszkami.
      spot pt. "zubr wystepuje w puszczy"
      i reklama jakiegos niewielkiego niemieckiego auta z kopaniem opon, a pozniej
      lydek. samochod nalezal do pani, opony do samochodu, lydki do pana. kopanie
      zaczal pan. od oponsmile

      pzdr.
      tom(ashek)
      • brezly Re: Walczymy ze ściemą! [Frugo] 04.02.04, 07:54
        Walka ze sciema w reklamie, hy hy. Jednak stary Gombrowicz mial racje z tymi
        gebami i pupami, he he.
        I owszem widzialem ciekawa reklame, juz o tym pisalem na inszym forum:

        Laka jakowas albo pole i na nim praca (w polu). Taka rolna. Pojawia sie
        Smierc. Chuda, z kosa. Staje na wzgorku i patrzy na to zgromadzenie ludzi
        uwijajacych sie przy pracy. Stoi, cala czarna i patrzy. Schodzi nizej,
        podchodzi, z boku siedzi (tylem do smierci) starszy facet i patrzy na
        pracujacych. Jak Smierc don podchodzi, ten zaczyna kaszlec. Smierc do niego
        podchodzi, kladzie mu reke na ramieniu. Mowi cos do niego, on jej odpowiada w
        wysoko idiomatycznym jezyku, co go znam SLABO. Smierc bierze za kose, dolacza
        do pracujacych ludzi i zaczyna kosic trawe razem z innymi. Tekst: 'czy jestes
        pewien e zatrudniles wlasciwego pracwnika?' firma XYZ,najwiekszy posrednik na
        rynku pracy sezonowej. 800000 pracownikow w 2003 roku.

        Pozdrowienia poranno-nocne. Jakiegos ptaka spiewajacegio dzis okolo 7 rano pod
        doemm uslyszalem. Cuda ta przyroda wyprawia.
        • sloggi Re: Walczymy ze ściemą! [Frugo] 09.02.04, 01:33
          W ramach kampanii Frugo prawie wszystkie citylighty na latarniach oblepione są
          serduszkiem do góry nogami i napisaem "pocałuje święcego Walentego", a obok
          małymi literami "walcz z wszechobecną komercją". Czy nie jest to podpiłowywanie
          gałęzi na której się siedzi? Komercja promuje się zwalczaniem komercji?
          • brezly Re: Walczymy ze ściemą! [Frugo] 11.02.04, 11:35
            sloggi napisał:

            > Czy nie jest to podpiłowywanie
            > gałęzi na której się siedzi? Komercja promuje się zwalczaniem komercji?

            Tak, dla celow komercyjnychsmile Znaczy, udajemy ze udajemy ze nie udajemy, jakos
            tak. Jedyna nadzieja ze to i tak caly czas kierwoane ejst do anstolatkow
            mlodszych, co to jeszcze gupie w dziedzinie ogupiania.
            Mnie bardziej, szczerze powiedziawszy, zdumiewaja reklamy kierowane do np.
            managerow wyzszego szczebla, wydawac by sie moglo - ludzi swiadomych tego o co
            idzie. Potrafia absolutnie bez ogordek apelowac do ich proznosoci i megalomanii.
            Kiedys widzialem takie cos, jakis Srebrny Zestaw, telefon komorkowy od ktorejs z
            pl. GSM. 'Zawsze jestes pierwszy, zawsze przewodzisz, wszyscy cie podziwiaja.
            Oto telefon dla Ciebie' etc. No ja bym stracil szacunek do siebie jakbym po czym
            s takim sobie cos takiego sprawil. Ale ze mi bycie managerem wysokiego szczebla
            zostac, na szczescie, nie grozi - to co mi tam, nie? smile).

            W gazecie 'Wprost' widzialem ongis reklame jakiegos ustrojstwa do wycinania
            wlosow z nosa ilustrowana fotka faceta za imponuajacym swym bezgusciem
            'prestizowym' biurkiem jak sobie 'w chiwli spokoju, dyskretnie' tego uzywa.
            Myslalem ze jaja jakies, ale tekst obok byl powazny jak mowa pogrzebowa bieglego
            rewidenta.
            • sloggi Re: Walczymy ze ściemą! [Frugo] 11.02.04, 15:15
              Wiekszośc kampanii reklamowych opiera sie mimo wszystko na niewyszukanej
              zasadzie - badź lepszy, bo przecież musisz to mieć. Im "głupsza" forma tym
              szybciej osiagąny jest cel.
        • candycandy Re: Walczymy ze ściemą! [Frugo] 10.02.04, 17:11
          Przypomniał mi się taki filmik reklamowy: stoi facet przy jakiejś ruchliwej
          ulicy i trzyma w ręce kawałek tektury z napisem Zurich. Łapie stopa. Ale
          samochody go mijają, żaden się nie zatrzymuje. Facet zaczyna się nudzić,
          zmienia pozycję, raz trzyma kartkę pod pachą, raz nad głową. Mijają godziny,
          dni, facetowi rośnie broda. Upływ czasu widoczny jest także po zmianie pogody;
          świeci słońce, wieje wiatr, facet wciąż tkwi w tym samym miejscu. W końcu nie
          patrzy już na samochody, tylko siedzi na ziemi i ziewa, ale kartkę trzyma
          nadal. Wreszcie zatrzymuje się samochód, wysiadają z niego drogowcy, stawiają
          tablicę z napisem Zurich, jeden z nich podchodzi do faceta, daje mu kasę,
          wręcza jakąś kartkę i drogowcy odjeżdzają. W tym momencie plansza: Lepszą pracę
          tymczasową znajdziesz z naszą agencją pracy!smile Powrót do faceta: nasz bohater
          stoi w kufajce i czapce, wokół miecie śniegiem a on trzyma kartkę z napisem
          Władywostoksmile Dla mnie bomba!smile
          • candycandy Re: Reklama piwa Fjord:) 10.02.04, 18:20
            Ta jest fajna i wszystkie poprzednie z tego cyklusmile Z samochodowych niezłe są:
            Skoda (ojciec "wypróbowuję" samochód w salonie), stara reklama bodajże Astry
            (młodzi jadą samochodem, podczas zakrętów jej opadają tylko ramiączka w
            sukience, z tyłu siedzą teściowie), stara Peugot'a(?) - facet podrywa
            ekspedientkę, parkując przed sklepem gdzie pracuje i demonstrując codziennie
            inny sposób wsiadania do samochodu, Toyota - "to nieprawda, że nie ma
            znaczenia, po której jesteś stronie". A jedna z moich ulubionych to strasznie
            stara reklama Sonysmile - wieczór, dzielnica szeregowców, wychodzi facet z psem na
            spacer, pies sobie biega, facet gwiżdże. Nagle przestaje; na chodniku przed
            posesją sąsiada stoi karton po telewizorze Sony. Facet rozgląda się, nikogo nie
            ma, więc przesuwa karton na „swoją” część chodnika i podwizdując idzie dalej.
            Krótki filmik, bez słów, jasne i wyraźne przesłaniesmile
    • sloggi Re: Walczymy ze ściemą! [Frugo] 04.02.04, 08:24
      Po tylu latach pracy w branży reklamowej jest to dla mnie kolejny chwyt
      reklamowy. O tym czy udany, pokaże średnia sprzedaży za rok 2004. Bo tu nie ma
      sentymentów, jest bezwględna walka o pieniądze klienta.
Pełna wersja