Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kulinaria

12.01.10, 10:44
Czołemsmile

Każda kultura ma swoje charakterystyczne potrawy, przysmaki. Tu o
potrwach egoztycznych:

"Ludzie Zachodu świętują Boże Narodzenie przy potrawach, które
uważają za tradycyjne, poprawiające nastrój lub ciekawe: zapiekance
z mięsa mielonego, keksie, ajerkoniaku itp. W tym samym czasie po
drugiej stronie globu miliony ludzi objadają się z równie dużym
apetytem lokalnymi przysmakami, wśród których mogą znaleźć się
robaki, węże i konina – i to nie na specjalne okazje.


Bogactwo azjatyckiej kuchni bierze się z ogromnej liczby grup
etnicznych rozsianych w tym regionie. Potrawy o nietypowych smakach,
zawierające nietypowe składniki wykształciły się w oparciu o
lokalnie dostępne produkty i przyprawy."...

I całość:

przewodnik.onet.pl/1111,1660,1593247,artykul.html

Pozdro
Krzysztof
    • piotr-55 Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 11:05
      świńskie, czy jak kto woli knurze, jądra jadłem, ale kogucich nie.
      • kriss67 Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 11:59
        Czołem Piotrsmile

        Nie jadłem ani takich, ani takich...Póki co, bo kiedys trzeba
        zakosztować smakołyków kuchni egzotycznejsmile


        Pozdro
        Krzysztof
        • piotr-55 Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 12:10
          A cześc Kriss.

          Co do egzotycznosci tej kuchni to mam pewne wątpliwości, bo jądra knurze jadlem
          w PGR Czartajew (lub Czartajewo). To co prawda jest w bialostockiem, za Bugiem,
          koło Siemiatycz, fakt daleka, ale żeby zaraz "egzotyczne" big_grinbig_grinbig_grin
          Już gdzieś na forum o tym pisałem, więc mogą mnie zaraz opieprzyc za spamowanie,
          ale napisze Ci jak to sie je.
          Otóż identycznie jak nerki. Kroisz na pol, obgotowujesz w kilku wodach, kroisz
          na plasterki, obsmażasz i dusisz z cebulka. Pod dobry bimberek... pycha.
          Jak weterynarze trzebia mlode knurki w duzych chlewniach to maja tych jąder
          kilka kubłów.
        • tjbazuka Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 12:15
          Czolemsmile
          a szamalo sie rozne swinstwa ale smazonego robaka na patyku to ni
          chuja. Ble.
          Jadlem zupe z pletwy rekina, steka z kangura, smazonego weza i co
          kolwiek podawali na ulicy w Bangkoku po pijaku. Ale smakowalo to jak
          kurczak.
          w Wietnamie podaja cos okropnego: Piskle w jaju. Ten przysmak ma
          piora.
          pawik gwarantowany!

          • kriss67 Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 12:20
            "a szamalo sie rozne swinstwa ale smazonego robaka na patyku to ni
            chuja. Ble. ' - ech, Tomasz, napisane dosadnie i Twoim stylusmile
          • kriss67 Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 12:26
            Tomasz, a jak smakuje mieso kangurze? Coś jak drób albo wołowina?
            • tjbazuka Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 13:00
              jak wolowina. Dobrze usmazony kangur w plastrach jest naprawde
              wyborny. Najlepiej na grilu.
          • kriss67 Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 13:39
            "w Wietnamie podaja cos okropnego: Piskle w jaju. Ten przysmak ma
            piora. " - i jak sie go przyrządza?
          • matt.j Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 13:57
            tjbazuka napisał:
            > Jadlem zupe z pletwy rekina,

            Nie przesadzajmy, płetwę rekina kupi się na stoisku rybnym
            większości dużych marketów w Europie Zachodniej. Moja mama czasem to
            kupuje smile

            Co do konsumpcji jąder to chyba wszyscy słyszeli hiszpańskiej
            potrawie z jąder byka. Zresztą jak widać nie musimy daleko szukać,
            nawet w Polsce je się świńskie winkInne europejskie frykasy to
            chociażby robione w Polsce kaszanki, płucka czy flaczki budzące
            obrzydzenie w większości „cywilizowanych” krajów. Podobnie
            rewelacyjny turecki kokorec (grillowane branie jelita) też nie
            zyskuje sympatii krajów zachodnich.
            Z drugiej strony ta „cywilizowana” Europa rozsmakowuje się w
            wszelkich francuskich daniach, których głównym składnikiem są
            ślimaki czy żabki. No i oczywiście lubiane przez wielu przeróżnej
            maści owoce morza w muszelkach i pancerzykach smile
            Obiektywnie patrząc nie tylko Azjaci jedzą wszystko co się da, choć
            chyba w ich kuchni jest największy wachlarz rozmaitości smile

            • kriss67 Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 14:11
              Czołem Mattismile

              "Obiektywnie patrząc nie tylko Azjaci jedzą wszystko co się da, choć
              chyba w ich kuchni jest największy wachlarz rozmaitości." - tak jest.

              Pamietam jak byłem na południu Francji, kolega Portugalczyk smazył
              sobie na grilu takie malutkie ośmiorczniki. Było to wiele lat temu,
              gdy u nas jadało sie potrawy proste. Polacy na Portugalczyka
              patrzyli z osłupieniemsmile

              Matti, napisałes kaszanka..A nasze kiszone ogóreczki?
              • piotr-55 Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 14:21
                W warszawie na Placu Zbawiciela byla knajpa rybna "Mesa". Tam juz w roku 73
                jadlem takie malenkie osmiorniczki, tyle tylko ,że "z patelni".
                • pia.ed Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 23:21

                  Mowi sie, ze dzieci sa wybredne, juz nie mowiac ze grynmasne ...
                  A moj syn, ktorego bralam na wszystkie wyjazdy zagraniczne,
                  juz od piatego roku zycia jadl to, czego ja nawet nie chcialam
                  sprobowac.
                  To on, jako osmioletni brzdac, na Wyspach Kanaryjskich,
                  namowil mnie pierwszy raz na osmiornice ...
            • tjbazuka Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 14:19
              naprawde kupi sie o tak pletwe rekina w Europie w stoisku rybnym?
              nie mowiac o zupie.
              • matt.j Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 12.01.10, 22:33
                tjbazuka napisał:
                > naprawde kupi sie o tak pletwe rekina w Europie w stoisku rybnym?

                Dopytałem się dokładnie co to jest za stworzenie i okazało się, że
                nie jest to płetwa rekina a raji (płaszczka). W sumie pokrewne bo
                też jest to ryba chrzęstnoszkieletowa.

                W Auchan we Francji często widziałem rekiny leżące na stoisku
                rybnym. W necie znalazłem, że nawet w krajowych Auchan są rekiny w
                sprzedaży:
                www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081202/BIALYSTOK/221792907
                ludzie.playmobile.pl/blog/entry/144418/Rekin+w+Auchan.html
                szczecin.gazeta.pl/szczecin/51,34959,5888533.html?i=0
                smile
                W necie znalazłem również komunikat, że w sklepach Auchan od lipca
                2009 nie są już sprzedawane rekiny i kilka innych gatunków ryb,
                które należą do zagrożonych.
                • pia.ed Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 14.01.10, 19:34
                  Zastanawia mnie, co w pletwie moze byc do jedzenia???



                  matt.j napisał:
                  > tjbazuka napisał:
                  > > naprawde kupi sie o tak pletwe rekina w Europie w stoisku rybnym?
                  >
                  > Dopytałem się dokładnie co to jest za stworzenie i okazało się, że
                  > nie jest to płetwa rekina a raji (płaszczka).

                  >

                  • matt.j Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 14.01.10, 21:03
                    pia.ed napisała:
                    > Zastanawia mnie, co w pletwie moze byc do jedzenia???

                    U płaszczki trochę jest wink To nie jest taka płetwa jak np. u karpia.
                    Ale faktycznie głównie to są chrząstki. Nie wszyscy lubią wink

                    • pia.ed Re: Jądra koguta, czyli co kraj to obyczaj:) Kuli 14.01.10, 21:40

                      Chrzastki??? Bo ja myslalam faktycznie o mięsie
                      i dlatego nie moglam zrozumiec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja