sibeliuss 16.01.10, 17:55 Jak to jest, że wiele ludzi nie potrafi się po jakimś zgrzycie omijać na forum. Albo odchodzą (jakby się obrazili na całe forum), albo mącą. Opcja ukryj wpisy "X" jest dla pewnych ludzi za trudna? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
skiela1 Re: Lubienie i nie lubie na forum 16.01.10, 18:54 Nie ..no co Ty Jedne fora sa po to,zeby sie nawalac, a inne ,zeby z odchylonym paluszkiem kawe pic Ale tak naprawde to wiekszosc ludzi ucieka na fora na ktorch 'cos sie dzieje'i to wcale nie chodzi o ciekawe dyskusje. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Lubienie i nie lubie na forum 16.01.10, 19:04 ja nie mam takich problemow. Pisze mi sie rownie dobrze na tych foraqch gdzie mnie lubia, jak i wsród osob nieprzychylnych. moge pisac na forum publicznym i prywatnym. nie jestem pamietliwy, po ogromnej awanturze potrzebuje najwyzej kilku godzin, by znow pisac z adwersażem. Jedno czego nie lubie to fora ukryte, duszno mi na nich. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Lubienie i nie lubie na forum 16.01.10, 19:07 Mnie nikt nie denerwuje,więc po co mam ukrywać czyjeś wpisy? Odpowiedz Link
pia.ed Re: Lubienie i nie lubie na forum 16.01.10, 19:09 A kogo Ci na tym forum brakuje? I kto tu mąci? sibeliuss napisał: > Jak to jest, że wiele ludzi nie potrafi się po jakimś zgrzycie omijać na > forum. Albo odchodzą (jakby się obrazili na całe forum), albo mącą. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Lubienie i nie lubie na forum 16.01.10, 20:58 Jest też druga strona medalu. Ja na przykład ograniczyłem sobie forumowanie (ale chwilowo nie mam pracy, więc mi się nudzi) i zniknąłem z Salonu, to zaraz na priv dostałem mnóstwo zapytań na kogo się obraziłem Odpowiedz Link
pia.ed Re: Lubienie i nie lubie na forum 16.01.10, 22:18 Osobiscie to bym sie cieszyla, ze ktos zauwazyl moje znikniecie ... To znak, ze byles wazny dla forum i jest Ciebie brak. tomek854 napisał: zniknąłem z Salonu, to zaraz na priv dostałem mnóstwo zapytań na kogo się obraziłem Odpowiedz Link
tomek854 Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 17:57 Wiesz, część z tych wiadomości była w takiej formie, że w sumie jakby tylko je brać pod uwagę, to tylko się by cieszyć przyszło, że mnie już na owym forum nie ma Odpowiedz Link
pia.ed Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 19:54 Tomek, zaczelam zwracac uwage na Twoje wypowiedzi kiedy dowiedzialam sie, ze otrzymalespytania na temat nieobecnosci ... Stwierdzam, ze podobaja mi sie Twoje wiele wnoszace do dyskusji wpisy, bo potrafisz doskonale argumentowac, zachowujesz zawsze spokoj, a do tego uzywasz pieknej polszczyzny. Wcale wiec sie nie dziwie, ze ktos za wszelka cene probuje zatrzymac Cie na forum. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Lubienie i nie lubie na forum 18.01.10, 02:24 cóż Było mniej więcej tyle życzliwych co nie... Więc nie jestem wcale taki super Odpowiedz Link
makili Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 12:03 sibeliuss napisał: > Jak to jest, że wiele ludzi nie potrafi się po jakimś zgrzycie omijać na > forum. Albo odchodzą (jakby się obrazili na całe forum), albo mącą. > Opcja ukryj wpisy "X" jest dla pewnych ludzi za trudna? Myślę, że wszędzie zdarzają się ci, którzy mącą...bo po prostu lubią..., albo obrażają się, bo biorą wszystko do siebie... A wystarczy trochę dystansu (do siebie przede wszystkim!) Odpowiedz Link
matti.x Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 12:15 sibeliuss napisał: > {...] Albo odchodzą (jakby się obrazili na całe forum) Zapewne różne bywają przypadki, jak też i różne fora, ale jeden mechanizm jestem sobie w stanie wyobrazić. Na niektórych forach zdarza się tak, że partycypanci traktują je silnie społecznościowo. Piszą przez lata, czują się członkiem grupy. Na takich forach wytwarza się też jakiś rodzaj lokalnej kultury, widać co jest dopuszczalne a co nie, itd. No i jeśli ktoś zostanie ostro i nieprzyjemnie potraktowany, a inni (admini, pozostali formumowicze) nie reagują, osoba może uznać, że to wydawało jej się grupą, wcale żadną grupą nie jest. I istotnie przecież także w życiu, jeśli w obecności przyjaciół, znajomych zdarzy nam zostać w sposób drański zaatakowanym, to większe potem zastrzeżenia mamy prawo mieć do znajomych o brak wsparcia (którego mieliśmy prawo oczekiwać) niż do chama, po którym oczekiwać można głównie chamstwa. Odpowiedz Link
oryginal23 Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 12:29 Na wszelakich forach najbardziej nie lubię cytowania całości wypowiedzi poprzednika. To jest po prostu nudne i zniechęca mnie do czytania. 23. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 13:45 A czesciowe cytowanie lubisz? Odpowiedz Link
oryginal23 Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 16:17 pia.ed. Żadnego cytowania poprzednika nie lubię. 23. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 16:49 Widzisz, jest taki problem, ze odpowiedzi nie chca umieszczac sie pod pytaniem poprzednika, tylko zawsze na dole, wg kolejnosci ich wyslania. I jezeli ktos kogos za trzy dni nazwie idiota, to nie wiadomo do kogo to bylo skierowane Odpowiedz Link
skiela1 Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 17:27 pia.ed napisała: > Widzisz, jest taki problem, ze odpowiedzi nie chca umieszczac sie > pod pytaniem poprzednika, tylko zawsze na dole, > wg kolejnosci ich wyslania. > I jezeli ktos kogos za trzy dni nazwie idiota, > to nie wiadomo do kogo to bylo skierowane To nie jest problem tylko Ty masz zle ustawione 'drzewko". Przeciez teraz odpowiadam Tobie i odpowiedz jest pod Toba ,a nie pod Katja na koncu. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 18:47 Odpowiedz jest pode mna dlatego, ze wyslas ja 38 minut po moim wpisie ... a Katja napisala ponad 3 godziny temu ... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 19:36 pia.ed napisała: > > Odpowiedz jest pode mna dlatego, ze wyslas ja 38 minut > po moim wpisie ... > a Katja napisala ponad 3 godziny temu ... A co to za roznica kiedy kto wysyla?Wazna komu odpisuje. Zarowno moge wyslac jutro i moj post pojawi sie pod Toba, bo przeciez Tobie odpowiadam. Odpowiedz Link
katja_24 Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 13:13 Zgrzyty zawsze beda, jak to w zyciu. Ja jak kogos nie lubie, to nie z nim nie "gadam" i juz. Natomiast "wygaszanie" wpisow takiej osoby nie jest takie latwe, bo czlowiek caly czas sie zastanawia: "a moze ta menda znow napisala o mnie cos zlego?" Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 19:30 Dla mnie taka opcja jest dziecinna. Odpowiedz Link
menk.a Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 22:58 A moim zdaniem całkiem przydatna. Wpisy tych X traktuje się bowiem jako irytujące forumowe śmieci, które psują zabawę. Osobiście póki co nie używam, aczkolwiek rozważam taką możliwość. Nie dlatego, że się z kimś na którymś z for pokłóciłam. Ot kilka egzemplarzy tworzy tak idiotyczne farmazony na forum, że oczy bolą od czytania. Może cierpliwość mi się wyczerpać i wtedy... Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 23:16 No dobrze. Ale dodajesz do "nieprzyjaciół" X. W którymś momencie cytuje X użytkownik Y lub Z i całą koncepcję szlag trafia Odpowiedz Link
menk.a Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 23:17 Bo to już nie X pisze, tylko ten Y cytuje. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 23:21 Nikogo nie wygaszam i też uważam tę opcję za nieco dziecinną. Co do jednak "obrażania się" na fora to raz doszło do tego, że na pewnym forum odważyłem się postawić pewnej szarej eminencji, bufona, który kpił sobie z forumowych kobiet. Wywiązała się jatka, w której niestety poziom adwersarza nie pozwolił mi na to, by odpowiadać mu tym samym poziomem (a ja nie chciałem się zniżać). Kawał chama i gnoja, mówiąc krótko, do tego mający plecy u adminki, z którą dużo pisał na priva. Nikt mi nie pomógł, ani nie przeanalizował dyskusji, która ewidentnie była rojątrzona przez Jego Eminencję Chama. Cóż, niestety Cham myślał, że podwórko jest jego, a żaden przybłęda nie będzie podskakiwał. Atmosfera się popsuła, więc moja noga tam już nie postanie no i nie postała. Tak to jest, gdy na forum rządzi klika. Taka sytuacja nigdzie indziej mi się nie przydarzyła. Nawet na forum Telewizja, gdzie czasem pisuję odbywały się większe burdy, ale nawet z ostrymi adwersarzami mogę tam potem przejść do porządku dziennego. Uważam, że dyskusja może być zacięta, ale na forum, gdzie toleruje się chamstwo i nepotyzm miejsca dla mnie nie ma. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Lubienie i nie lubie na forum 17.01.10, 23:38 "bufona, który kpił sobie z forumowych kobiet. Wywiązała się jatka, w której niestety poziom adwersarza nie pozwolił mi na to, by odpowiadać mu tym samym poziomem (a ja nie chciałem się zniżać). Kawał chama i gnoja" Kogoś mi to przypomina Bardzo dobrze,że nie zniżyłeś się do tamtego poziomu.Trzeba mieć klasę. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Lubienie i nie lubie na forum 18.01.10, 09:04 menk. rozumiem ,ze masz swoje forum. Czy jest to forum otwarte? jesli tak to prześlij mi proszę linka chciałbym sobie poczytac. Odpowiedz Link
menk.a Re: Lubienie i nie lubie na forum 18.01.10, 09:12 Broń panie, nie mam i nie będę mieć żadnego swojego forum. Najczęściej pisuję na FK i FM. Odpowiedz Link
piotr-55 Re: Lubienie i nie lubie na forum 18.01.10, 09:27 szkoda Myslę, że jestes jedna z najbardziej predestynowanych do prowadzenia forum osob, jakie znam . Odpowiedz Link
menk.a Re: Lubienie i nie lubie na forum 18.01.10, 10:53 Skądże. Szef forum to ktoś w rodzaju wodzireja. Ja lubię się bawić, ale innych zabawiać... to już inna bajka. Odpowiedz Link
the_dune Re: Lubienie i nie lubie na forum 18.01.10, 10:10 Nie korzystam z "ukryjwpisów" Wyrażam opinie, ale staram się nie brać udziału w jatkach, bom mało wojownicza Można pisać na tych samych forach, razem z ludźmi o odmiennych poglądach, nic na siłę, w obie strony. pozdrawiam Odpowiedz Link