skiela1
16.01.10, 18:08
Urzędy skarbowe wzięły pod lupę obywateli, którzy pomagali Wielkiej Orkiestrze
Świątecznej Pomocy. Każdy, kto sprzedał na aukcji na rzecz WOŚP jakiś
przedmiot, musi zapłacić podatek. I to od sumy, która została wylicytowana.
"Jak w państwie duńskim, dzieje się u nas wiele dziwnych rzeczy" - ocenia
Dorota Wellman.
Nie pojmuję mechanizmów, którymi rządzi się nasze państwo. W takiej sytuacji
nie powinno się przecież płacić żadnych podatków! To deklaracja naszej dobrej
woli. Powinno się tak uregulować sytuację prawną ludzi, którzy okazują wielkie
serce, dając dary na przykład na WOŚP, aby zwolnić ich od dodatkowych opłat
.
No, ale w Polsce, jak w państwie duńskim, dzieje się wiele niesamowitych
rzeczy. Kobiety, które mają zmiany w obrębie piersi nie mogą na przykład
skorzystać z darmowej mammografii... Skazujemy je na karę śmierci. Chyba nic
mnie już nie zdziwi.
A jeżeli wkrótce zmniejszy się liczba osób gotowych nieść pomoc
bezinteresownie, to nie dlatego, że mamy twarde serca tylko głupie prawo.
www.dziennik.pl/zycienaluzie/gwiazdy-mowia/article526797/Wellman_Glupie_prawo_utrudnia_pomaganie_innym.html