a jak u Was z przepraszaniem?

19.01.10, 20:53
Ludzie już dawno wiedzą, że... kto zbyt łatwo i zbyt często przeprasza, a nic
nie zmienia w swoim zachowaniu, jest fałszywym i podstępnym człowiekiem. Taka
osoba udaje uczciwość i wolę pozytywnych zmian, nie mając rzeczywstego zamiaru
odpowiadania za swoje czyny. Udając przyjmowanie na siebie winy, ale bez
zamiaru jej naprawienia, tworzy fikcję własnej uczciwości. Takim postępowaniem
może zatem maskować cele, jakimi się naprawdę kieruje.
Zanim więc przeprosisz kogoś, najpierw dobrze pomyśl, czy naprawdę czujesz się
winnym cudzej krzywdy, czy nie ukrywasz za tymi słowami innego celu?


/qz.pl/
    • sibeliuss Re: a jak u Was z przepraszaniem? 19.01.10, 20:56
      Nie mam problemu z przeprszaniem gdy znam swoją winę. Nie lubię być
      przepraszany, bo najlepszymi przeprosinami jest odpowiednie postępowanie.
      • makili Re: a jak u Was z przepraszaniem? 19.01.10, 21:37
        Jeśli coś sknociłamsad - nie mam problemu z przyznaniem się do
        błędu/winy i powiedzeniem słowa: przeprzszam. Nigdy nie
        zrobiłam "pod przymusem" osób lub sytuacji...
        • skiela1 Re: a jak u Was z przepraszaniem? 19.01.10, 23:46
          Tylko,ze malo osob chce sie przyznac,ze cos sknocilawink
    • gazeta_mi_placi Re: a jak u Was z przepraszaniem? 20.01.10, 15:12
      Taka
      osoba udaje uczciwość i wolę pozytywnych zmian, nie mając rzeczywstego zamiaru
      odpowiadania za swoje czyny. Udając przyjmowanie na siebie winy, ale bez
      zamiaru jej naprawienia, tworzy fikcję własnej uczciwości. Takim postępowaniem
      może zatem maskować cele, jakimi się naprawdę kieruje.


      A to coś mi przypomina uncertain
      • rudka.a Re: a jak u Was z przepraszaniem? 20.01.10, 15:24
        Potrafię sie przyznać do błędu i przeprosić...
        Nie mam z tych żadnych problemów.
    • mola1971 Re: a jak u Was z przepraszaniem? 20.01.10, 15:27
      Jak ze wszystkim w życiu tak i z przepraszaniem można przesadzić.
      Po prostu trzeba umieć powiedzieć "przepraszam" w odpowiednim
      momencie i tylko wtedy, gdy naprawdę się przeprasza. Zresztą
      przepraszany najczęściej sam czuje czy przeprosiny są szczere czy
      też tylko takie "na odwal się".
      Mnie osobiście irytują ludzie, którzy wszystkich dookoła za wszystko
      przepraszają. Niemal przepraszają za to, że w ogóle żyją. Choć
      irytują to złe słowo jest. Właściwie to mi jest takich ludzi żal.
      Z drugiej strony równie nieprzyjemne jest obcowanie z człowiekiem,
      który w ogóle nie używa słowa "przepraszam" bo też nigdy nie czuje
      się winny.
      A "przepraszam" powiedziane w odpowiednim momencie bywa, że wyjaśnia
      wiele nieporozumień.
      • skiela1 Re: a jak u Was z przepraszaniem? 20.01.10, 15:45
        Czesto tez asekuruje sie w ten sposobsmile
        Jeszcze nie napsoci,a juz przeprasza...
        ja ciebie bardzo przepraszam ,ale moim zdaniem jestes ostatnim idiotabig_grin
        • mola1971 Re: a jak u Was z przepraszaniem? 20.01.10, 15:52
          A to już jest świństwo. Czasem nawet manipulacja. Bo co taka osoba
          wyzwana od idiotów może zrobić? Nic bo przecież przeprosił big_grin
          Swego czasu mój Młody z kolei wszystko próbował załatwić
          słowem "przepraszam" i dziwił się gdy i tak opiernicz dostawał bo
          przecież przeprosił a tak w ogóle to przecież specjalnie tego nie
          zrobił big_grin W końcu któregoś dnia powiedziałam mu, że jeśli ktoś
          kogoś niechcący zabije to przeprosiny temu komuś życia nie zwrócą. I
          chyba dotarło smile
    • katja_24 Re: a jak u Was z przepraszaniem? 20.01.10, 18:04
      Jesli faktycznie czuje sie winna i jest mi przykro, to przepraszam.
      Ale rzadko mi sie to zdarza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja