Ile miejsc zajmujecie w samolocie?

22.01.10, 23:10

Uwazam, ze ludzie wyjatkowo otyli powinni placic za dodatkowe
miejsce,
tylko kto podejmie sie mierzenia i zadecyduje, czy ktos miesci sie
na jednym, czy tez potrzebuje dwoch foteli?
Raczej trudno to zrobic "na oko"?

Siedzenia w mniejszych samolotach maja 44 cm szerokosci,
a wiekszych (takich ktore leca za ocean) 45 cm szerokosci.

Wazenie pasazerow nie daje efektu, bo mezczyzna 2 metry 5 cm,
wazacy 100 kg, nie ma tak szerokiej pupy
jak kobieta o wzroscie 1 52 cm wazaca 100 kg.
    • dorota-s2 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 22.01.10, 23:20
      Toż to jest dyskryminacja,kto ma ocenić do ilu kg mogą mieć
      pasażerowie samolotów,myślę że stosowne było by przeznaczenie
      szerszych miejsc dla inwalidów ,dla otyłych,dla matek z
      niemowlętami.W autobusie grubas siądzie na miejscu inwalidy lub
      stanie na miejscu wózka i nikt mu nie każe kupować dwóch biletów i
      tak przez swoją tuszę dyskryminowany jest na każdym kroku.
      • tomek854 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 04:12
        To jest dyskryminacja! Tylko dlatego, że nie przewożę np. 15 słoików smalcu pod
        skórą a w walizce muszę płacić fortunę za nadbagaż, choć on nie jest uciążliwy
        dla współpasażerów big_grin
    • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 22.01.10, 23:26

      "Uwazam, ze ludzie wyjatkowo otyli powinni placic za dodatkowe
      miejsce, "

      W tej cenie maja wygodne miejsce w pierwszej klasie.
      Jezeli chodzi o klase ekonomiczna to rzeczywiscie te miejsca nie sa
      szerokie,ale...przeciez nie wsadzisz tylka w za male spodnie,prawda?
      Jezeli sie w ciskaja w te siedzenia, to wszystko w porzadku.Przeciez na moim nie
      siedza.
      • tomek854 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 04:05
        a może siedzą? Zerknij do wątku o grubasach opisałem tam moją przygodę.

        A przedwczoraj bodajże czytałem że w Air France grubasy będą musiały wykupić
        sąsiednie miejsce albo nie polecą (w przypadku, gdy w samolocie będą wolne
        miejsca to im się to zwróci).

        Ja jestem za.
        • tjbazuka Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 07:07
          Air France suck my cock. I to tyle.
          lecialem .Nigdy wiecej.Od samego poczatku byly dramaty.
          Polecam natomiast Singapore Airlines. Sa super.
        • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 15:16
          Ja na Twoim miejscu kupowlabym bilet w pierwszej klasie.
          Za wygode trzeba placicsmile
          • gazeta_mi_placi Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 15:24
            Otyły też może wykupić bilet w pierwszej klasie.To on komuś przeszkadza a nie
            szczupły grubemu.
          • tomek854 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 25.01.10, 02:45
            Ale mnie nie stać na pierwszą klasą. Płacę za miejsce w ekonomicznej -
            powinienem dostać miejsce w ekonomicznej. Całe. Bo cenę zapłaciłem pełną.

            Jeżeli ktoś się nie mieści na fotelu w klasie ekonomicznej, to niech sobie
            kupuje dwa albo niech idzie do pierwszej. Ja się mieszczę. Nie wiem dlaczego
            ktoś by miał lecieć moim kosztem (bo zajmując to miejsce, za które ja zapłaciłem).

            Ja jestem bardzo wysoki na przykład. Dlatego jak biorę auto z wypożyczalni to
            biorę coś większego a nie np. fiata seicento. Płacę za to więcej.

            Ale nawet jakbym chciał się męczyć w seicento, to nikomu innemu poza mną by to
            nie przeszkadzało. A w samolocie jak się nie mieszczę to przeszkadzam sąsiadowi.
        • gazeta_mi_placi Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 15:27
          "A przedwczoraj bodajże czytałem że w Air France grubasy będą musiały wykupić
          sąsiednie miejsce albo nie polecą."

          Założę się,że płakali i gadali przy tej okazji o niesprawiedliwości i dyskryminacji.Zgadłam? smile
          • tomek854 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 25.01.10, 02:46
            A coś tam było, oczywiście. Ale artykuł był raczej zdroworozsądkowy.
      • pia.ed Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 14:43
        skiela1 napisała:
        Jezeli sie wciskaja w te siedzenia, to wszystko w porzadku.
        Przeciez na moim nie siedza.


        Wlasnie ze siedza, chociaz moze tylko czesciowo ... Bo
        ludzie "poteznej postury" sa szerocy nie tylko na dole, ich rece
        wychodza poza fotel w inny sposob niz kogos
        wazacego 50 kg, bo ten moze sie sciesnic w zupelnie inny
        sposob...

        • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 15:13
          pia.ed napisała:

          > Wlasnie ze siedza, chociaz moze tylko czesciowo ... Bo
          > ludzie "poteznej postury" sa szerocy nie tylko na dole, ich rece
          > wychodza poza fotel w inny sposob niz kogos
          > wazacego 50 kg, bo ten moze sie sciesnic w zupelnie inny
          > sposob...

          Ile razy Ciebie cos takiego spotkalo?
          Troszke polatalam po swiecie i latam i powiem ja TObie ,ze ani razu nie mialam
          problemu z powodu wspopasazera.

          Tylko raz powiedzialam facetowi,zeby rozkraczone nogi zlozyl, bo to nie
          jacht.(otyly nie byl)
          • gazeta_mi_placi Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 15:26
            Och,jaka jesteś światowa..
            Jak Ciebie coś nie spotkało światowa Damo to na pewno nie może spotkać kogoś
            innego smile
            • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 16:36
              spadaj trollu.
          • pia.ed Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 16:49

            No coz, ja latalam ze Szwedami, a oni sa szczupli wiec
            problemu nie bylo, natomiast natknelam sie na taki problem
            w polskich tramwajach i autobusach, ze musialam siedziec "
            polgebkiem
            " ...

            A to ze Ciebie to nie spotkalo to nie znaczy ze problem nie
            istnieje... Chyba nie powiesz, ze nie ma ludzi w granicach 200 kg?
            A tacy tez lataja samolotami ... a nie leza w lozku i czekaja na
            smierc.
            • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 16:58

              > No coz, ja latalam ze Szwedami, a oni sa szczupli wiec
              > problemu nie bylo, natomiast natknelam sie na taki problem
              > w polskich tramwajach i autobusach, ze musialam siedziec "
              > polgebkiem
              " ...

              Trzeba bylo wstac.
              Nic nie musialas.

              > A to ze Ciebie to nie spotkalo to nie znaczy ze problem nie
              > istnieje...

              Gdyby to byl naprawde notoryczny problem, to linie juz by cos z tym zrobily.
              • makili Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 25.01.10, 12:24
                skiela1 napisała:
                >
                > > A to ze Ciebie to nie spotkalo to nie znaczy ze problem nie
                > > istnieje...
                >
                > Gdyby to byl naprawde notoryczny problem, to linie juz by cos z
                tym zrobily.

                To jest problem, ale nie dla linii tylko dla pasażera, który miał to
                nieszczęście "posiadania" ponadgabarytowego sąsiadasad
                Wiem coś na ten temat, bo ostatnio mnie się to przytrafiło. Na
                szczęście podróż trwała krótko, ale dyskomfort był ogromny! Nigdy
                nie byłam roszczeniowa ale po raz pierwszy pomyślałam, że nie mam
                ochoty dzielić się z kimś fotelem/miejscem za które
                zapłaciłam...Dodam, że sądząc po ilości pochłoniętego przez pana
                jedzenia w czasie 1,5godzinnego lotu jego otyłość nie była
                spowodowana chorobą...
                PS A czy dyskryminacją jest informacja umieszczona w pracowni
                tomograficznej: "Waga pacjenta nie może przekraczać 150kg" - czytaj:
                cięższych nie zbadamy....
                • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 25.01.10, 18:41
                  .Dodam, że sądząc po ilości pochłoniętego przez pana
                  jedzenia w czasie 1,5godzinnego lotu jego otyłość nie była
                  spowodowana chorobą..."


                  A jakie to linie,ktore podaja tyle zarcia, podczas 1.5 godzinnego lotu?

                  • makili Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 27.01.10, 11:15
                    nie podają, ale pan miał własne!, zapobiegliwy, znaczy się, taki
                    byłwink
                    • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 27.01.10, 15:14
                      makili napisała:

                      > nie podają, ale pan miał własne!, zapobiegliwy, znaczy się, taki
                      > byłwink

                      kanapki z jajkiem?smile
                      Polak chybasmile
          • tomek854 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 25.01.10, 02:47
            Widzisz skiela, może i Ciebie nie spotkało. Ja pewnie polatałem znacznie mniej
            bo latać nie lubię bardzo a mam takie szczęscie, że mogę sobie pojechać
            samochodem. I mnie to spotkało. I zapewniam Cię, to jest uciążliwe już w 20
            minut po starcie, kiedy samolot ledwo doleciał z Edynburga do Newcastle. NIe
            wyobrażam sobie lecieć tak przez Atlantyk.
            • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 25.01.10, 02:58
              Dla mnie to nie jest po prostu problem.
              Sama zajmuje 3/4 miejsca i chetnie odstapie resztesmile
              • gazeta_mi_placi Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 25.01.10, 11:30
                To nie znaczy jeszcze,że jak Tobie coś nie przeszkadza nie przeszkadza też innym.
              • tomek854 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 25.01.10, 17:42
                A ja zajumuję pełne miejsce. Żeby coś odstępować, trzeba mieć możliwości.
              • matti.x Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 25.01.10, 18:18
                https://i.telegraph.co.uk/telegraph/multimedia/archive/01532/passenger_1532425c.jpg
                • skiela1 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 25.01.10, 18:28
                  hehe dobresmile

                  czekam z ciekawoscia na ten nowy nabytek transatlantycki
                  www.boeing.com/commercial/787family/
                  ciekawe jak w nim sytuacja z fotelami.
                  • matti.x Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 25.01.10, 19:13
                    skiela1 napisała:

                    > ciekawe jak w nim [787] sytuacja z fotelami.

                    Różnie będzie - zależnie od konfiguracji wnętrza. Można się jednak spodziewać,
                    że większość linii wybierze tę najbardziej zatłoczoną wersję (3-3-3 albo 2-5-2),
                    a wtedy fotel miałby mieć 43.55 cm - czyli trochę mniej niż w 737, moim
                    Embraerze, itp.

                    Czytałem kiedyś, że inżynierowie Boeinga twierdzą z uporem, iż większość
                    przypadków inwazji międzyfotelowej wiąże się z szerokością ramion a nie z tuszą.
                    Pewnie robili badania w Kalifornii zamiast w Wisconsin wink
                  • tomek854 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 26.01.10, 19:27
                    Dobre... A jakby taki ktoś siedział koło ciebie i zajmował połowę Twojego
                    fotela... Też uważałabyś że to Ty musisz przenieść się do pierwszej klasy za
                    sowitą opłatą?
                    • skiela1 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 27.01.10, 02:51
                      tomek854 napisał:

                      > Dobre... A jakby taki ktoś siedział koło ciebie i zajmował połowę Twojego
                      > fotela... Też uważałabyś że to Ty musisz przenieść się do pierwszej klasy za
                      > sowitą opłatą?

                      Ale widzisz,ze ten czlowiek nie siedzi na miejscu wspolpasazera,tylko na swoim.
                      Nie rozumiem jak moglby siedziec na moim miejscu,jezeli to ja zajmuje to miejsce
                      i dzieli nas solidna podporka na reke.
                      No chyba ,ze trafi mi sie jakis 'pudzian'szeroki w barach....a tych jest sporo...
                      Siedzac blisko przy oknie nie musimy sie tykac.
                      • tomek854 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 27.01.10, 15:08
                        To ja Ci wytłumaczę, skoro nie rozumiesz.

                        Wchodzisz do samolotu, stewardessa wskazuje Ci Twoje miejsce a tam na połowie
                        niego rozlewa się gruba osoba która usiadła wcześniej> podłokietnik oczywiście
                        jest podniesiony i nie jest możliwe jego opuszczenie dopóki owa osoba nie
                        wstanie i nie pójdzie sobie, bo jest zwyczajnie za gruba.

                        Co zrobiłabyś w takiej sytuacji?
                        • skiela1 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 27.01.10, 15:23

                          Co zrobiłabyś w takiej sytuacji?

                          To co zawszesmile
                          Miejsce mam zawsze rezerwowane przy oknie,bo tak lubie.
                          Bez wzgledu na to kto juz zajal swoje miejsce czy gruby czy chudy MUsi, wstac i
                          mnie przepuscic.
                          Jak juz,to bym narzekala na mala odleglosc miedzy fotelami,poniewaz wyjscie do
                          toalety czasami wymaga akrobacji,jezeli np. nasz wspoltowarzysz podrozy spi.
                          • tomek854 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 27.01.10, 15:48
                            Ładnie się wykręcasz od zajęcia stanowiska w tej sprawie, udowadniając że Cię to
                            nie dotyczy smile

                            Cóż... Fajnie masz smile
                            • skiela1 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 27.01.10, 19:59
                              tomek854 napisał:

                              > Ładnie się wykręcasz od zajęcia stanowiska w tej sprawie

                              Pisze jak jest ,z wlasnego doswiadczenia i takie jest moje stanowisko.

                              Gdyby naprawde byl to problem na skale masowa to linie lotnicze zajelby sie tym
                              powazniej.Na razie sa to sporadyczne przypadki.

                              Pod koniec lotu kazdy pasazer otrzymuje kwestionariusz do wypelnienia .
                              Dotyczy on komfortu,obslugi itp...
                              Ja nigdy nie mam zastrzezen, wiec nie wypelniam.Wszystkie kartki zostaja
                              pozostawione (niewypelnione) na siedzeniach.Czyli problemu nie ma.

                              • tomek854 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 28.01.10, 02:57
                                NIe masz żadnego doświadczenia w tym temacie, ponieważ jak sama zauważyłaś, albo
                                siadasz tam, gdzie nie jest możliwe że grubas Cię przygniecie, albo latasz
                                pierwszą klasą...

                                A skoro co rusz słyszy się o propozycjach rozwiażania tego problemu to problem
                                jest istotny. Tylko że linie na razie jeszcze nie odważają się na konkretne
                                działania bo boją się zmasowanego ataku przeciwników dyskryminacji otyłych...
                                • skiela1 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 28.01.10, 06:00
                                  Mam nadzieje,ze zlozyles oficjalna skarge do linii z ktorych korzystales.


                                  Ps.nigdy nie latam pierwsza klasa.Za drogo.
                                  • tomek854 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 28.01.10, 13:13
                                    skiela1 napisała:

                                    > Mam nadzieje,ze zlozyles oficjalna skarge do linii z ktorych korzystales.

                                    NIe złożyłem. Stewardessa zaproponowała satysfakcjonujące rozwiązanie. NIe było
                                    takiej potrzeby.

                                    skiela1 napisała:

                                    > Ps.nigdy nie latam pierwsza klasa.Za drogo.

                                    A innym proponujesz latanie pierwszą klasą jako rozwiązanie problemu sąsiada
                                    grubasa...
                                    • skiela1 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 28.01.10, 13:54
                                      tomek854 napisał:

                                      > skiela1 napisała:
                                      >
                                      > > Mam nadzieje,ze zlozyles oficjalna skarge do linii z ktorych korzystales.
                                      >
                                      > NIe złożyłem. Stewardessa zaproponowała satysfakcjonujące rozwiązanie. NIe było
                                      > takiej potrzeby.

                                      acha,czyli taki plaster na bol glowy i tyle Twoich racji co sobie pogadasz na
                                      forumsmile


                                      > > Ps.nigdy nie latam pierwsza klasa.Za drogo.
                                      >
                                      > A innym proponujesz latanie pierwszą klasą jako rozwiązanie problemu sąsiada
                                      > grubasa...

                                      bo widzisz ja tak mam,jezeli mi cos bardzo przeszkadza to staram sie to
                                      zmienic.Nie zmienie grubasa ,nie zmienie przepisow,ale moge zmienic swoje
                                      postepowanie ...


                                      • tomek854 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 28.01.10, 22:15
                                        > acha,czyli taki plaster na bol glowy i tyle Twoich racji co sobie pogadasz na
                                        > forumsmile

                                        NIe, skąd. Po prostu jeżeli jest problem z moim miejscem to oczekuję od
                                        przedstawiciela danej lini rozwiązania tego problemu. Zwracam się do pierwszej
                                        instancji niejako, czyli do stewardesy, która problem rozwiązała w sposób
                                        satysfakcjonujący mnie. Dlaczego zatem miałbym uderzać wyżej i pisać skargi?

                                        Natomiast niezależnie od tego, że problem w moim przypadku został rozwiązany,
                                        opisałem owe zdarzenie na forum dla udowodnienia iż problem nie jest wydumany.

                                        > bo widzisz ja tak mam,jezeli mi cos bardzo przeszkadza to staram sie to
                                        > zmienic.Nie zmienie grubasa ,nie zmienie przepisow,ale moge zmienic swoje
                                        > postepowanie ...

                                        Czyli to jest właśnie takie bierne zachowanie jakie mi zarzucasz. Zamiast
                                        domagać się tego, za co zapłaciłaś (jest wystarczająca ilość przepisów aby mieć
                                        prawo do swojego fotela w samolocie) wolisz potulnie schować głowę w piasek i
                                        zapłacić z własnej kieszeni za kolejne miejsce...
                                        • skiela1 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 28.01.10, 22:33
                                          "Dlaczego zatem miałbym uderzać wyżej i pisać skargi

                                          Natomiast niezależnie od tego, że problem w moim przypadku został rozwiązany,
                                          opisałem owe zdarzenie na forum dla udowodnienia iż problem nie jest wydumany. "

                                          Niestety jezeli Twoje udowadnianie ogranicza sie do robienia tego tylko na forum
                                          to marne szanse ,ze jakas linia cokolwiek z tym zrobi.

                                          "> Czyli to jest właśnie takie bierne zachowanie jakie mi zarzucasz.
                                          > zapłacić z własnej kieszeni za kolejne miejsc"

                                          Zaraz mi zaczniesz udowodniac,ze to ja mam problemsmile)
                                          Ja problemu nie mam.
                                          EOT.
                                          • tomek854 Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 29.01.10, 03:17
                                            > Niestety jezeli Twoje udowadnianie ogranicza sie do robienia tego tylko na foru
                                            > m
                                            > to marne szanse ,ze jakas linia cokolwiek z tym zrobi.

                                            A ja myślałem, że to jest forum dyskusyjne - i dlatego sobie tu o takich
                                            rzeczach piszemy... I się zastanawiamy, dyskutujemy... Być może się myliłem. W
                                            takim razie znikam wink
                                • gazeta_mi_placi Re: Jedna czwarta dla Skieli :) 28.01.10, 10:58
                                  >Tylko że linie na razie jeszcze nie odważają się na konkretne
                                  działania bo boją się zmasowanego ataku przeciwników dyskryminacji otyłych...

                                  Dokładnie.
                                  Żal mi tych ludzi,ale z drugiej strony skoro zajmują część siedzenia innych
                                  swoimi gabarytami to powinni płacić za dwa miejsca.
                                  Ja na szczęście nigdy nie siedziałam obok tak otyłej osoby,ale to jeszcze nie
                                  oznacza,że skoro ja nie siedziałam to inni też pewnie nie siedzieli i wobec tego
                                  problemu nie ma smile
    • matti.x Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 10:54
      Jeśli ktoś zamierza lecieć embraerem 145, to nie polecam miejsca przy oknie.
      Nie trzeba być nawet grubym. Wystarczy jeśli Bozia dała długość od średniej wzwyż, aby trzeba było siedzieć będąc wygiętym w łuk smile

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/he/hh/1ga6/yTYzNKY5qangkkKSiX.jpg
    • pyskata.1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 23.01.10, 19:39
      Pół suspicious
    • enith Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 24.01.10, 18:34
      Mieszkam w USA, latam po kraju stosunkowo często i raz, parę lat temu, miałam wątpliwą przyjemność spędzić 4 godziny lotu, siedząc w fotelu przygnieciona (dosłownie) przez zwalistego współpasażera. Byłam jedną z ostatnich osób, które weszły na pokład. Mój fotel w połowie (!) zajęty został przez pana siedzącego w fotelu obok. Pan zwyczajnie, korzystając z faktu, że fotel obok pozostawał wolny, podniósł oparcie pomiędzy fotelami i rozwalił się na moim. Przez cały lot nie miałam możliwości skorzystać ze słuchawek, opuścić fotela, a gdyby nie interwencja stewardessy, tackę z jedzeniem musiałabym sobie rozłożyć na kolanach uncertain
      Nie wiem, jak należy rozwiązać problem nadwymiarowych pasażerów, ale jakoś rozwiązać go trzeba. Nikomu nie życzę wątpliwej przyjemności spędzenia kilkugodzinnego lotu na połowie wykupionego fotela uncertain
      • matti.x Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 24.01.10, 19:41
        enith napisała:

        > Mieszkam w USA [...] Nie wiem, jak należy rozwiązać problem
        > nadwymiarowych pasażerów, ale jakoś rozwiązać go trzeba.

        Zapewne w USA, gdzie jedna trzecia populacji spełnia kryteria otyłości, ten
        problem jest poważniejszy niż w Europie. Jest już kilka linii, które wymagają
        podwójnej opłaty od pasażera, jeśli nie mieści się na jednym siedzeniu
        (Southwest, United, innych nie pamiętam).

        W Europie, do przyjęcia jakiegoś rozwiązania przymierzał się Ryanair.
        Przez pewien czas mieli ankietę internetową, gdzie jakaś niesamowita ilość
        klientów (kilkadziesiąt tysięcy, jeśli dobrze pamiętam) wypowiedziała się za
        wprowadzeniem dodatkowych odpłat. W końcu firma się jednak z tego wycofała
        trochę mętnie się tłumacząc "problemami logistycznymi" czy jakoś podobnie.

        W ubiegłym roku, chyba w sierpniu, przez kilka dni wykonywano na Okęciu ważenie
        pasażerów. Niestety nie czytałem niczego o wnioskach. W Stanach analogiczne
        ważenie pozwoliło stwierdzić, że średnia waga pasażera wzrosła w ciągu 10 lat o
        10 funtów. Można się spodziewać, że wraz z wagą wzrósł też rozmiar w poziomiesmile.

        Rozmiar fotela się nie zmienił.
        • pia.ed Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 24.01.10, 22:17

          Czy 40-letni Chastity "Chaz" Bono potrzebuje jednego czy
          dwoch miejsc? wink A moze ma prywatny samolot kupiony przez matke,
          piosenkarke Cheer?


          www.expressen.se/polopoly_fs/1.1626385!slot100slotWide75ArticleFull/3447786819.jpg




          • matti.x Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 24.01.10, 22:54
            Może niektórzy zmieniają się na tyle, że potrafią także zmienić klasę? Inni
            znowu doskonale mieszczą się w miejscu, co nie oznacza, że nie noszą płaszczy z
            klasy wyższej.
            smile
    • menk.a Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 28.01.10, 13:58
      Jedno póki co.wink
      I jakoś szczerze powiedziawszy mnie ten temat nie zajmuje. Chudzielce w ramach
      równowagi powinni dopłacać za niewykorzystane cm lub kg czy jak?
      • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 28.01.10, 14:24
        Jezeli gruby ma doplacac, w takim razie chudy powinien otrzymac zwrotwink
        • menk.a Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 28.01.10, 14:31
          A mnie się zdaje, że chudy za niewykorzystanie miejsca też powinien płacić. Tak
          jak banki naliczają koszty, kiedy zbyt rzadko korzysta się z kart.big_grin
          • matti.x Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 28.01.10, 15:09
            menk.a napisała:

            > A mnie się zdaje, że chudy za niewykorzystanie miejsca też powinien
            > płacić. Tak jak banki naliczają koszty, kiedy zbyt rzadko korzysta
            > się z kart.big_grin

            Menk.a ... twoja argumentacja przypomina mi historię znanego nam wszystkim z
            mitologii Prometeusza, notorycznego piromana, który w ramach pokuty za ciągłe
            podpalenia musiał przez całe życie zajadać wątróbkę z orłów tongue_out

            Banki nie naliczają opłat za rzadkie korzystanie z kart. Niektóre z nich, nie
            naliczają opłaty za kartę, jeśli się niej korzysta odpowiednio często
            i/lub dokonuje zakupów powyżej pewnej kwoty. Co wynika z faktu, iż dzięki
            częstemu korzystaniu z karty bank zyskuje przychód z innego źródła, a tym samym,
            poprzez rezygnację z opłat, stara się zachęcić do tego klienta.

            Linia lotnicza nie uzyska żadnego dodatkowego przychodu z tego tytułu, że chudy
            utyje. Wręcz przeciwnie - poniesie dodatkowy koszt. Większy ciężar oznacza
            większe zużycie paliwa. Samolotami latają także dzieci; według twojej
            absurdalnej koncepcji opłata za przelot 10-letniego dziecka byłaby wyższa niż
            dla dorosłego. Itd.

            Nie wiem, może to te zmiany ciśnienia... wink
            • menk.a Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 28.01.10, 15:13
              A ja tu nie przyszłam przepychać sie na żadne argumenty. Tak jak napisałam:
              temat mi zupełnie obcy.
              Zwyczajnie żartowałam. Najwyraźniej mój żart był niczym polsilver, skoro nie
              został zrozumiany.wink)
              • menk.a Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 28.01.10, 15:15
                A dziecko mozna upchnąć do torebki i potarktować jako bagaz podreczny.







                I to też był żart. tongue_out
                • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 28.01.10, 18:34
                  w bagazu podrecznym nie mozna miec wiecej niz...(chyba)10 ml.wody.
                  Wiec nie przejdzietongue_outtongue_out
                  • menk.a Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 29.01.10, 08:41
                    Płyny to co innego. Wzgledy bezpieczeństwa nie pozwalają na takie rzeczytongue_out

                    A poważnie... jak jest z przewożeniem leków? Ja np używam takich białych, małych
                    tabletek (wyglądają jak amfa, chociaż ja amfy na oczy nie widziałam). Nie mam na
                    nie recepty. Podobnie jakieś witaminy. Czy w ogóle jakieś tabletki. I lecąc
                    samolotem gdzieś tam, czy mogłabym je przewieźć? wink
                    • pia.ed Przewoz 29.01.10, 12:55

                      Jesli lecisz do Australii, moze Cie to kosztowac spedzenie
                      pol dnia na lotnisku ...
                      Ogladam o dluzszego czasu ich serie o pracy celnikow,
                      i tak dokladna kontrola nie istnieje chyba w zadnym kraju swiata ...

                      Z drugiej strony - oni moga na poczekaniu stwierdzic,
                      czy tabletki nie sa narkotykami,
                      wiec jesli nie bedziesz miala cos innego co moze zagrozic
                      ich faunie i florze, to wszystko jest OK.
                      • menk.a Re: Przewoz 29.01.10, 13:02
                        Ale powinnam to pokazać przy kontroli czy upchnąć do walizki?wink
                        • skiela1 Re: Przewoz 29.01.10, 13:25
                          Ja zawsze mam w bagazu podrecznym.Kiedys pies sie do mnie przyczepil,ale chyba
                          mnie polubilwink

                          to ile kg tych prochow masz?smile))
                          • iza_pyza1 Re: Przewoz 29.01.10, 13:32
                            skiela1 napisała:

                            Kiedys pies sie do mnie przyczepil,ale chyba
                            > mnie polubilwink

                            Masochista?
                            >
                            • skiela1 Re: Przewoz 29.01.10, 13:37

                              Prawda>?
                          • menk.a Re: Przewoz 29.01.10, 14:06
                            skiela1 napisała:

                            > Ja zawsze mam w bagazu podrecznym.Kiedys pies sie do mnie przyczepil,ale chyba
                            > mnie polubilwink
                            >
                            > to ile kg tych prochow masz?smile))

                            Potrzebuję 2 sztuki dziennie, więc powiedzmy na 2-tygodniowy urlop jakieś 30
                            sztuk. Nie wiem ile to gramów.big_grinbig_grin
                            • skiela1 Re: Przewoz 29.01.10, 14:12
                              "Potrzebuję 2 sztuki dziennie, więc powiedzmy na 2-tygodniowy urlop jakieś 30
                              sztuk. Nie wiem ile to gramów.big_grinbig_grin "


                              Jeszcze nigdy nie mialam problemu z przewozeniem lekarstw,no ale jak ktos pewnie
                              zauwazy, nie znaczy to ,ze inni nie maja problemowwink

                              2 tabletki dziennie?
                              nie odwodnisz sie?smile
                              • menk.a Re: Przewoz 29.01.10, 14:35
                                Nie. Dzięki temu rano nie mam podpuchniętych powiek ani kostek.wink
                    • skiela1 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 29.01.10, 13:20
                      Jest wskazane,zeby leki przewozic w oryginalnych opakowaniach.
                      Szczegolnie te na nerwywink
                      • menk.a Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 29.01.10, 13:26
                        Hehehe no nie na nerwy. Akurat ja mam odwadniające, a konkretnie delikatnie
                        usuwające wodę z organizmu. Opakowań oryginalnych brak. Przesypię chyba do
                        jakiegoś pudełka po witaminach.wink)
                • piotr-55 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 29.01.10, 13:04
                  menk.a napisała:

                  > A dziecko mozna upchnąć do torebki i potarktować jako bagaz podreczny.
                  >
                  > A nie wiesz przypadkiem, czy tesciowa mozna wysłac do USA frachtem, w formie
                  rabanki?
                  Bo moja sie wlasnie wybiera.
                  >
                  >
                  >
                  >

              • matti.x Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 28.01.10, 15:55
                Żartowałaś? No wiesz... my tu o poważnych sprawach debatujemy, a Ty sobie
                dworujesz! big_grin

                Pierwszy post uznałem za żart, dopiero ten fragment o bankach mnie pobudził. W
                każdym razie, skoro nie zrozumiałem żartu, to przepraszam za niepotrzebny
                komentarz. Widać to mnie ciśnienie nie służy smile
    • kriss67 Re: Ile miejsc zajmujecie w samolocie? 28.01.10, 15:56
      W ogóle nie zajmuje miejsca, bo jeszcze nigdy nie leciałem
      samolotemsmile
    • matti.x Reżyser wyrzucony z samolotu 15.02.10, 12:13
      "Kevin Smith leciał z Oakland do Burbank w Kalifornii. Tuż przed startem obsługa lotu wyprosiła go z maszyny. Załoga stwierdziła, że filmowiec nie mieści się na pojedynczym siedzeniu."

      Linia Southwest - główny promotor zdrowego trybu życia na pokładziewink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja