A co! Ja też strzelę małą prasóweczkę:)

07.02.04, 20:02
Taką tyci, tyci. Info nr1 - szkoda, że tego nie widziałamsad Ciekawe, czy na
innych stacjach też ćwiczą?

Antyterroryści w metrze

Dzisiaj po północy stację metra Imielin opanowało kilkudziesięciu
antyterrorystów z elitarnego oddziału Komendy Głównej Policji. Już po
zakończeniu kursowania pociągów funkcjonariusze ćwiczyli odbijanie
zakładników, zatrzymywanie w wagonikach metra groźnych przestępców i
terrorystów. - Takie ćwiczenia przeprowadzane są bardzo często w różnych
miejscach. Na szczęście częściej policjanci ćwiczą niż faktycznie są
wykorzystywani do takich zadań - mówi Paweł Chojecki, z Biura Prasowego
Komendy Głównej Policji. KOZ
    • candycandy Re: A co! Ja też strzelę małą prasóweczkę:) 07.02.04, 20:04
      Info nr2 - coś dla pańsmile

      Taksówka dla pań na Dzień Kobiet
      W najbliższych dniach zakończą się rozmowy dotyczące programu "Bezpieczna
      taksówka dla kobiet". Jest szansa, że 8 marca ruszy akcja, która ma zwiększyć
      bezpieczeństwo kobiet samotnie wracających nocą do domu.

      Trwają pertraktacje z korporacjami taksówkowymi, ale na razie nie wiadomo
      jeszcze, które z nich zdecydują się ostatecznie na współpracę. Dlatego
      pomysłodawca programu - Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych - nie podaje ich
      nazw. Warunki stawiane przez "Ośkę" są jasne. W ramach akcji paniom
      podróżującym taksówkami samotnie w godzinach 22 - 6 przysługiwać ma
      dziesięcioprocentowa zniżka. Poza tym taksówkarze będą zobligowani do
      upewnienia się, czy pasażerka weszła do budynku, w którym mieszka. Samochody
      korporacji, które przyłączą się do akcji, mają być oznaczone
      naklejkami: "Bezpieczna taksówka dla kobiet". Wszyscy zainteresowani programem
      będą mogli sprawdzić stawki taryf na specjalnie przygotowanej w tym celu
      stronie internetowej. AWIL
      • candycandy Re: A co! Ja też strzelę małą prasóweczkę:) 07.02.04, 20:06
        Info nr3 - Bułgarzy wracają!smile

        Milion Bułgarów na scenie
        Tak naprawdę będzie ich tylko pięciu - One Milion Bulgarians to tylko nazwa.
        Ale znana wszystkim fanom chłodnej, mrocznej rockowej muzyki. Dziś grają w
        Jazzgocie. Bułgarzy to jedna z legend polskiej muzyki nowofalowej z połowy lat
        80. Debiutowali w 1986 roku na festiwalu jarocińskim i szybko stali się
        zespołem niemal kultowym. Przystąpili nawet do nagrania pierwszej płyty, ale
        praca nie szła sprawnie. Na dodatek jej wydanie opóźniło się z powodu
        ingerencji cenzury. Nie przeszkodziło to zespołowi w napisaniu dużych
        przebojów, jak "Czerwone krzaki", "Animal love" czy "Wysadzony za wysoko". Po
        wydaniu w 1988 roku płyty "Blues" zespół wyjechał do Francji, gdzie muzycy z
        przerwami kontynuowali działalność do 1993 roku, kiedy to wrócili do Polski.
        Ostatnią płytą w dorobku Bułgarów jest krążek "Bezrobocie". Zespół nadal gra
        mroczną, nieco industrialną muzykę osadzoną w klimatach nowofalowych. Na czele
        bandu ciągle stoi Jacek Lang. One Milion Bulgarians usłyszymy w klubie Jazzgot
        (PKiN, pl. Defilad 1). Początek koncertu o godz. 21. MTS

        Uuu, koncert już się chyba odbyłsad
    • hedonista1 Re: A co! Ja też strzelę małą prasóweczkę:) 07.02.04, 20:04
      Widziałem to na filmiku w Wiadomościach, komedia. smile
      • candycandy Re: A co! Ja też strzelę małą prasóweczkę:) 07.02.04, 20:09
        Co komedia? Bułgarzy?
    • candycandy Re: A co! Ja też strzelę małą prasóweczkę:) 07.02.04, 20:11
      Info nr4 - o tym jak mogłoby być dobrze, ale pewnie nie będzie.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040207/ekonomia/ekonomia_a_12.html
    • wgfc Prasówka wieczorna 19.03.04, 22:14
      "Rzeczpospolita" nr 67/2004.
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040319/prawo/prawo_a_12.html
      Ewidencja ludności Będzie łatwiej o zameldowanie
      Do Unii z dowodem osobistym

      Od 1 maja 2004 r. po krajach Unii Europejskiej będziemy mogli podróżować z
      dowodem osobistym. Aby się zameldować w mieszkaniu, wystarczy zaś przedstawić w
      urzędzie dokument potwierdzający prawo do lokalu oraz oświadczenie o
      zamieszkaniu w nim. Takie uregulowania wprowadził wczoraj Sejm do ustawy o
      ewidencji ludności i dowodach osobistych.

      Przepisy unijne dotyczące swobody podróżowania dają możliwość przekraczania
      granic państw Unii na podstawie ważnego dowodu tożsamości. Dlatego w ustawie
      znalazł się przepis, zgodnie z którym dowód osobisty jest dokumentem
      uprawniającym obywateli polskich do przekraczania granic między państwami
      członkowskimi UE. Będzie to możliwe także ze starymi dowodami, zielonymi
      książeczkami, które zachowują ważność w Polsce do końca 2007 r. I to mimo, że
      nie spełniają one europejskich wymagań co do zabezpieczenia dokumentów
      tożsamości, m.in. warunku przystosowania do odczytu przez urządzenia
      elektroniczne.

      Inny nowy przepis umożliwi wyrobienie dowodu osobistego - na wniosek rodziców -
      dziecku, które nie ma jeszcze 13 lat (dotychczas może wydać dowód osobie, która
      ukończyła 13 lat).

      Ważne zmiany dotyczą obowiązku meldunkowego. Zameldowanie będzie traktowane
      tylko jako rejestracja pobytu potwierdzająca faktyczne zamieszkiwanie i nie
      należy go wiązać w żaden sposób z prawem do mieszkania. Trybunał Konstytucyjny
      uchylił w 2002 r. art. 9 ust. 2 ustawy. Przepis ten zobowiązywał - przy
      meldowaniu się na pobyt stały lub czasowy ponad 2 miesiące - do uzyskania
      potwierdzenia uprawnienia do przebywania w mieszkaniu od właściciela lub
      zarządcy budynku (np. spółdzielni mieszkaniowej lub gminy), który w
      zaświadczeniu wskazywał, czy takie uprawnienie przysługuje osobie meldowanej.

      Teraz przy zameldowaniu na stałe lub tymczasowo, ale na okres powyżej 2
      miesięcy, trzeba będzie przedstawiać do wglądu w urzędzie gminy tytuł prawny do
      lokalu (np. umowę cywilnoprawną, wypis z księgi wieczystej, decyzję
      administracyjną, orzeczenie sądu) oraz potwierdzenie pobytu osoby meldowanej w
      lokalu przez właściciela lub osobę mającą inne prawo do mieszkania. Pozwoli to
      urzędowi upewnić się, że melduje się (albo kogoś) dysponent lokalu. Dzięki temu
      uda się uniknąć tzw. dzikich zameldowań dokonywanych bez wiedzy np. właściciela
      mieszkania.

      Ustawa ogranicza także możliwość wymeldowania w drodze decyzji administracyjnej
      do osób, które opuściły miejsce stałego pobytu i nie wymeldowały się same
      (dotychczas przepis przewiduje tzw. administracyjne wymeldowanie także w
      sytuacji utraty stwierdzonego uprawnienia do lokalu).

      Ireneusz Walencik
      • candycandy Re: Prasówka wieczorna - zmierzch okularników 21.03.04, 21:15
        Ooo, witam mojego kolegę od Rzepkismile
        A tutaj interesujący pomysł dla tych, co mają już dość okularów i dodatkowo
        mają wolne 4,5-5 tys. pln.
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040319/nauka/nauka_a_1.html
      • wgfc Re: Prasówka wieczorna 14.06.04, 23:54
        Z dowodem osobistym za ocean
        IAR, pi 14-06-2004, ostatnia aktualizacja 14-06-2004 15:51

        PRZEGLĄD PRASY: Na Gwadelupę, Bermudy, Kajmany i do Gujany Francuskiej bez
        paszportu? Tak, bo to także część Unii Europejskiej.

        Informuje o tym dzisiejsze "Życie Warszawy" dodając, że z dowodem osobistym
        pojedziemy także do Norwegii, Monako, Rumunii i Watykanu.

        Podróżowanie po wejściu Polski do Unii Europejskiej stało się łatwiejsze.
        Granice możemy przekraczać tylko z dowodem, także tym starym. Ta zasada dotyczy
        nie tylko państw Unii, bez paszportu pojedziemy także do Norwegii,
        Liechtensteinu i na Islandię - państwa te są członkami Europejskiego Obszaru
        Gospodarczego. Bez zbędnych formalności wjedziemy także do trzech małych
        państewek południowej Europy - Watykanu, Monako i San Marino. Mimo że są to
        autonomiczne państwa, nie wymagają od Polaków paszportów. Także starająca się o
        wejście do Unii Europejskiej Rumunia zaprasza do siebie na podstawie dowodu.

        "Granice UE sięgają daleko poza samą Europę" - przypomina "Życie Warszawy"
        zwracając uwagę, że do Wspólnoty należą bowiem także terytoria zamorskie państw
        członkowskich. Na niektóre z nich także dostaniemy się z polskim dowodem,
        choćby na Martynikę w Ameryce Środkowej, Reunion niedaleko wybrzeży Afryki czy
        brytyjskie Falklandy na południowym Atlantyku.

        Nietypowe jest przekraczanie duńskiej granicy. Do większości rejonów dostaniemy
        się z dowodem, wyjątkiem są jednak Grenlandia i Wyspy Owcze, pozostające poza
        układem z Schengen.
Pełna wersja