Nóz się w kieszeni otwiera.

06.02.10, 07:37
jak ktos powie chociaz slowo o "tłustym czwartku" to od razu podaje do
okregowki o naruszenie dóbr osobistych.
Nie jestem wielkbicielem Dornaq, ale mam ogromna chęć kopnąć Pania Vesne w
dupsko.
wiadomosci.onet.pl/2124645,11,dorn_upokorzyl_rodzicow_uposledzonych_dzieci,item.html
    • pendula Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 06.02.10, 09:12
      Piotr. Politycy czy inne osoby wypowiadające sie publicznie, powinni wazyć
      słowa, tym bardziej ze sami nauczyli odbiorców szukania podtekstów.
      Z drugiej strony, kto chce wywołac burze, to i z goowna ją wywoła.

      A propos pączków... chcesz jednego? Będę smazyła smile
      • menk.a Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 06.02.10, 09:46
        Ja chcę. Ale jeden to za mało.tongue_out

        A co do meritum. Korwinowi Mikke kiedyś się oberwało za bezmyślne mielenie
        jęzorem. To samo musi spotkać Dorna.
        Tak nakazuje przyzwoitość.
        • piotr-55 Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 06.02.10, 10:07
          Menk.a nie rozsmieszaj mnie, bo mi ząb wyrwali i bedzie mnie ryj bolal.
          Tu nie ameryka gdzie jest kilkanascie milionow bezrobotnych prawnikow i sadza
          sie o okreslenie smrodu pierdziela. Ja, wzorem pewnego autorytetu prawnego,
          mowię czesto o "kulawym prawie". Juz widze te tysiace "sztajf", "kulasow",
          "chromajacych", itp ktorzy leca mnie podac do sądu o "naruszenie dobr". W Polsce
          nie ma takiego prawa, i nie ma mozliwosci ustanowienia precedensu, smiało wiec
          mozna mowic o "wodoglowiu" komisji, o " tlustym czwartku" czy "kulawym prawie".
          A komisja faktycznie cierpi na wodogłowie przeradzajace sie w bezmózgowie,
          trudno sie z Dornem nie zgodzic.
          A jesli mozesz to przypomnij mi jakie to konsekwencje poniósł Korwin, bo jakos
          nie moge sobie przypomniec.
          • makili Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 06.02.10, 10:36
            Zgadzam się z tobą piotrze. Nie przepadam, mówiąc delikatnie, za
            panem D, ale zarzucanie mu, że uraził uczucia osób mających chore
            dzieci, to jakaś paranoja...tu przepraszam osoby cierpiące na ten
            rodzaj psychozy, ojej, chyba znówu kogoś uraziłamwink
            • maheda Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 07.02.10, 11:53
              Sama mam w rodzinie osobę chorą na schizofrenię paranoidalną (więc paranoję
              właśnie), ale sama używam określenia, że "<pewne rzeczy> to czysta paranoja".
              Nie dajmy się zwariować.
          • menk.a Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 06.02.10, 10:37
            Przestań się święcie oburzać. To raz.
            A dwa. Nie napisałam o prawnych konsekwencjach, procesach i karach. Raczej o
            społecznym potępieniu.
            Trzy. W paragrafach karnych są zapisy zakazujące zachowań np. rasistowskich czy
            homofobicznych (jest już prawomocny wyrok za wyzywanie sąsiada od 'pedałów').
            Póki co nie ma nic o wrednych zachowaniach dotyczących ludzi upośledzonych. Może
            kiedyś będą. Może nie. Natomiast warto byłoby być wrażliwym na pewne delikatne
            sprawy i czasem się zastanowić czy jakaś wypowiedź może przynieść komuś
            przykrości i czy nie można swoich myśli formułować inaczej. Pan Dorn to
            intelektualista, za takiego jest brany i za takiego się ma. Niech więc używa
            tego, co ma pod czaszką efektywniej.
            Kazimierę Szczukę i zdaje się Polsat spotkała kara za jej zachowanie, mimo że
            nie naśmiewała się z niepełnosprawności (bo o niej nie wiedziała), a raczej
            kpiła ze sposobu prowadzenia audycji. Więc może by tak jedną, podobną miarę
            przykładać do pewnych rzeczy. Czemu Dornowi , Korwinowi tyle wybaczać?? W imię
            czego? Pokrętnie interpretowanej wolności słowa? A może jedni mogą wolno
            formułować myśli a inni nie?

            Skończyłam.
            • piotr-55 Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 06.02.10, 11:21
              menk.a napisała:

              > Przestań się święcie oburzać. To raz.

              Ja tylko udaje oburzenie big_grinbig_grinbig_grin:d
              Zbyt wiele wychodkow w życiu wywachalem zeby mogło mnie cos oburzyc . Ja w ogole
              nie znam tego uczucia big_grin


              > A dwa. Nie napisałam o prawnych konsekwencjach, procesach i karach. Raczej o
              > społecznym potępieniu.

              Ale nie ma żadnego spolecznego oburzenia. jedna pani jeszcze nie stanowi
              spoleczenstwa. Niech nie oglada tyle amerykansych filmow "c" klasowych nie
              bedzie problemu.


              > Trzy. W paragrafach karnych są zapisy

              NIE MA big_grinbig_grinbig_grin mENKA , DAJE CI SLOWO HONORU ZE W PARAGRAFACH NIE MA ANI JEDNEGO
              ZAPISUbig_grin takowe sa tylko w testamencie smile

              zakazujące zachowań np. rasistowskich czy
              > homofobicznych (jest już prawomocny wyrok za wyzywanie sąsiada od 'pedałów').
              Nie prawda!!!! Ta kobieta zostala skazana nie za pedała, tylkko za uporczywe
              PONIZANIE sąsiada!!! i tylko w tym kontekscie słowow pedał zostało potepoione
              przez sąd. Natomiast nie ma zadnego zakazu uzywania okreslenia pedał w stosunku
              do homoseksualistow. Jestes osobą zbyt inteligentna by nie widziec roznicy.

              Pan Dorn to
              > intelektualista, za takiego jest brany i za takiego się ma. Niech więc używa
              > tego, co ma pod czaszką efektywniej.

              Stoimy na skrajnie przeciwnych pozycjach kulturowych. Ty uwazasz ,ze wszystko
              nalezy "zawinąć" w bibułke ,a ja ,ze nalezy jasno formulowac mysl. Nie lubie
              dorna dlatego ,ze jest bardzo podobny do mnie. A na dokladke jestesmy z jednego
              , dobrego, rocznika. big_grinDbig_grinbig_grin

              > Kazimierę Szczukę i zdaje się Polsat spotkała kara za jej zachowanie, mimo że
              > nie naśmiewała się z niepełnosprawności (bo o niej nie wiedziała), a raczej
              > kpiła ze sposobu prowadzenia audycji.

              Znow ewidentna nieprawda. Szczuka nasmiewała sie z konkretnej osoby. A jesli nie
              widziała kto prowadzi audycje ,to znaczy ,ze nie dołozyła JAKO DZIENNIKARZ,
              "WYSTARCZAJACEJ STARANNOSCI".
              Dlatego ja ukarano. Dorn nie musi wiedziec ,ze pani Vesna(big_grinbig_grinbig_grinDsmile ma dziecko z
              wodoglowiem i nie jest dziennikarzem.

              Więc może by tak jedną, podobną miarę
              > przykładać do pewnych rzeczy. Czemu Dornowi , Korwinowi tyle wybaczać?? W imię
              > czego? Pokrętnie interpretowanej wolności słowa? A może jedni mogą wolno
              > formułować myśli a inni nie?

              W swietle powyzszego to juz tylko czysta ,zywa demagogia. smile

              >
              > Skończyłam.

              A to miłego weekendu życzę. smile

    • zwierze_futerkowe Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 06.02.10, 23:00
      Moim zdaniem, ta osoba liczy na jakieś odszkodowanie, i tyle.

      Polska (i nie tylko polska) frazeologia roi się od "ślepych", "głuchych",
      "kulawych" itp.; są to zwroty utarte od wieków i nie należy ich traktować
      dosłownie. Jeśli można powiedzieć "wiódł ślepy kulawego", to można również
      powiedzieć, że komisja jest ślepa i głucha, i nie ma w tym obrazy dla nikogo.
      Wypowiedź Dorna byłaby obraźliwa, gdyby w komisji rzeczywiście zasiadała osoba
      dotknięta wspomnianą przezeń niepełnosprawnością. Ale tak nie jest, więc o co krzyk?
      • anoagata Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 06.02.10, 23:26
        Dziś oglądałam powtórkę tej wypowiedzi i możliwość odszczekania tego innemu
        redaktorkowi,czego oczywiście Dorn butnie odmówił.Jeżeli nie posiadamy takich
        dzieci,to może nas dziwić albo i śmieszyć,ale takie matki odbierają to niestety
        inaczej.
        • jedzoslaw Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 07.02.10, 00:36
          Parodiowanie Magdy Buczek podobnie jak i wypowiedź Dorna to nie są rzeczy
          podlegające karze, moim zdaniem. Jeśli ktoś szuka rozgłosu to będzie się
          czepiał. Dorn użył figury retorycznej nikogo nie wyśmiewając. Szczuka już
          bardziej mogła kogoś urazić, bo wypowiadała się o konkretnej osobie.
          Korwin-Mikke konkretnie, jednoznacznie i świadomie wydrwił niepełnosprawność
          uczennicy. Z nich wszystkich Dorn dopuścił się najłagodniejszego występku:
          nikogo konkretnego nie obraził, a jedynie nawiązał do danej choroby. Użył nazwy
          zespołu chorobowego w celach retorycznych. Czy wspominanie o takich chorobach to
          jakieś tabu? Czy jeśli ktoś powie: "to rząd politycznych impotentów" to od razu
          obrazi impotentów? W takim razie używanie słowa "kretyn" czy "debil" też uwłacza
          wszystkim chorym na debilizm czy kretynizm. Przecież to jakaś paranoja... Nie
          dziwię się, że Dorn nie chce odszczekać. Ma prawo wypowiadać się jak chce,
          zresztą jest posłem niezrzeszonym i może mieć w rzyci to, co sobie o nim pomyślą.
          • anoagata Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 07.02.10, 09:40
            Jasne,ze każdy ma prawo powiedzieć co uważa za stosowne,to ponoć nazywa się
            demokracją.Dlatego tez toczy się dyskusja ,bo każdy inaczej to
            postrzega.Osobiście jakoś mi ten Dorn nie leży!!
            • piotr-55 Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 07.02.10, 10:20
              anoagata napisała:

              > Jasne,ze każdy ma prawo powiedzieć co uważa za stosowne,to ponoć nazywa się
              > demokracją.

              Tez uwazam ,ze kazdy ma prawo wypowiedzi, ale raczeh bym sie powolywal inne
              argumenty niz demokracja. Rezim polityczny, jakim jest demokracja, nie
              gwarantuje dowolnosci wypowiedzi. Dopiero demokracje libetalne Looka i Mila
              zaczęly podczepiac wolnosc słowa pod demokracje. Ale jak z kazdym pojeciem,
              jesli zaczniemy do niego doczepiac przymiotniki, to szybko zaprzeczymy samemu
              pojeciu. To samo zrobili komunisci mowiac o demokracji socjalistycznej.

              Dlatego tez toczy się dyskusja ,bo każdy inaczej to
              > postrzega.Osobiście jakoś mi ten Dorn nie leży!!

              Mnie tez Dorn "nie lezy", ale chyba racje maja ci ktorzy twierdza ,ze "wraz z
              odejsciem trzeciega brata odeszlo 3/4 rozumu".
        • zwierze_futerkowe Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 08.02.10, 21:47
          anoagata napisała:

          > Jeżeli nie posiadamy takich
          > dzieci,to może nas dziwić albo i śmieszyć,ale takie matki odbierają to niestety
          > inaczej.

          Na pewno odbierają inaczej, ale nie można popadać w paranoję i doszukiwać się
          wszędzie złej woli. Przecież on w ogóle nie mówił o dzieciach! Każdy ma jakiś
          swój czuły punkt i niestety nie da się przewidzieć, co się komu niemiło
          skojarzy. Matka niewidomego dziecka jest uczulona na słowo "ślepy", a np.
          kobieta, która od lat nie może zajść w ciążę, wybucha płaczem na widok
          niemowlaka w reklamie. Czy to znaczy, że pokazywanie niemowląt w reklamie obraża
          uczucia bezpłodnych kobiet?
          • oryginal23 Re: Nóz się w kieszeni otwiera. 08.02.10, 22:33
            Większość naszych polityków stara się na wszelkie sposoby
            "uatrakcyjnić" swoje wypowiedzi zaskakującymi porównaniami, zwrotami,
            synonimami i słowami. Niestety dowcip tych ludzi nietęgi, natomiast
            samozachwyt olbrzymi.
            23.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja