Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża

10.02.10, 16:04
Osobą, która wyraziła to w sposób dobitniejszy, może momentami przesadnie, ale
i odważniejszy niż inni, była Oriana Fallaci. Jak to jest, że ona, wyrazista
ateistka, broniła właśnie krzyży górujących nad toskańskimi miasteczkami?

Jak to jest, że Fallaci stała po chrześcijańskiej stronie tożsamości Europy?
W swoim najbardziej kontrowersyjnym eseju "Wściekła i dumna" napisanym po
zamachach w 2001 roku stwierdzała: "Czy nie zdajecie sobie sprawy, że ludzie
tacy jak Osama bin Laden czują się uprawnieni do tego, żeby zabijać was i
wasze dzieci tylko dlatego, że pijecie wino lub piwo (...) dlatego że
tańczycie w dyskotekach albo we własnym domu, bo oglądacie telewizję, nosicie
minispódniczki albo krótkie skarpetki, bo w morzu albo w basenie stoicie nago
lub prawie, bo pieprzycie się, kiedy macie ochotę, gdzie macie ochotę i z kim
macie ochotę".

Fallaci, ikona liberalizmu, po prostu dostrzegała kluczową prawdę, która jest
dość trudna do przyswojenia dziś, w czasach kiedy wiedzę o historii Europy
czerpie się z "Kodu Leonarda da Vinci": to z chrześcijaństwa Europa wyniosła
także to, co dziś uchodzi za laickie wartości. Jeżeli Powszechna Deklaracja
Praw Człowieka czerpie z dorobku oświecenia, to to oświecenie czerpało z
Kartezjusza, który czerpał ze świętego Augustyna.

To właśnie dzięki chrześcijaństwu w Europie można uprawiać wolną miłość, być
agnostykiem i czytać książki Dana Browna

www.polskatimes.pl/komentarze/219919,dlaczego-ateisci-powinni-bronic-krzyza,id,t.html
    • jedzoslaw Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 10.02.10, 16:27
      To właśnie dzięki chrześcijaństwu w Europie można uprawiać wolną miłość, być
      > agnostykiem i czytać książki Dana Browna

      Poniekąd tak jest, ale niekoniecznie tak prosto smile Choć jest faktem, że gdyby w
      Europie dominował islam to takiego zjawiska jak Oświecenie po prostu by nie
      było. Nawet Turcja, która samoczynnie stała się jedynym świeckim państwem
      islamskim swoje wzory czerpała od chrześcijańskich Europejczyków.
      • menk.a Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 09:35
        Świeckie islamskie państwo?? Co to za twór? wink
    • menk.a Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 09:33
      A ja uważam, że im mniej religii w życiu tym lepiej. Tyle ogólnie. A konkretnie:
      i chrześcijaństwo, i islam wyrastają z judaizmu. I każda z tych 3 religii ma
      mnóstwo krwi na rękach. I końca nie widać.
      I najgorsze, że nie, nie możesz być niewierzącym, ateistą ani nawet podważać
      hipotez dotyczących istnienia boga tego czy tamtego. Nie zostaniesz np.
      prezydentem, jeśli otwarcie przyznasz, że nie wierzysz, bo dobro i moralność
      jest zarezerwowane wyłącznie dla wierzących.
      wink
      • leftt Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 11:22
        menk.a napisała:
        Nie zostaniesz np.
        > prezydentem, jeśli otwarcie przyznasz, że nie wierzysz, bo dobro i
        moralność
        > jest zarezerwowane wyłącznie dla wierzących.

        Kwaśniewski jakoś mógł być prezydentem pomimo, że jest niewierzący.

        "A ja uważam, że im mniej religii w życiu tym lepiej"

        Dodałbym: w życiu publicznym, politycznym zwłaszcza. Historia Polski
        uczy, że Kościół najlepiej spełnia swoją rolę wtedy, gdy jest
        delikatnie prześladowany. W czasach Rzeczpospolitej szlacheckiej
        ideologiczne zaślepienie było jedną z przyczyn upadku państwa.
        Kościół odegrał natomiast pozytywną rolę w czasie zaborów i PRL. To
        na pewno jakieś uproszczenie, ale...
        • menk.a Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 11:58
          leftt napisał:
          >
          > Kwaśniewski jakoś mógł być prezydentem pomimo, że jest niewierzący.
          >

          Ja pamiętam, ze jego zona udzielała wszędzie wywiadów tłumacząc, ze mąż razem z
          nią i rodziną obchodzi i szanuje święta, jest moralny, dobry itd. Próbowała
          łagodzić jego wizerunek. I mówiła 'może nie wierzy, ale..' Nie mówiła.
          'ateista'. Drobna różnica, ale bardzo znacząco łagodzi wydźwięk jego niewiary.
          Ponadto jako prezydent wszędzie otaczał się kiecunami.

          > "A ja uważam, że im mniej religii w życiu tym lepiej"
          >
          > Dodałbym: w życiu publicznym, politycznym zwłaszcza. Historia Polski
          > uczy, że Kościół najlepiej spełnia swoją rolę wtedy, gdy jest delikatnie
          prześladowany. W czasach Rzeczpospolitej szlacheckiej
          > ideologiczne zaślepienie było jedną z przyczyn upadku państwa.
          > Kościół odegrał natomiast pozytywną rolę w czasie zaborów i PRL. To na pewno
          jakieś uproszczenie, ale...

          Kościół jest najbogatszym obszarnikiem w PL, do tego jest nietykalny i wtrąca
          się wszędzie, gdzie tylko to możliwe. Nasze życie publiczne niestety jest
          powiązane z politycznym, społecznym, obyczajowym, ekonomicznym, a wszędzie tam
          wpływają hierarchowie kościelni. Wszędzie krzyże, odniesienia do Biblii.
          Wszystko jedno czy ktoś wierzy czy nie.wink
          • leftt Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 13:04
            Gdybym był wojującym ateistą to bym się z tego cieszył.
            • menk.a Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 15:07
              Ale z czego, bo nie bardzo rozumiem.
              Aaa i ja nie jestem wojująca.wink
              • leftt Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 15:10
                Ależ broń Boże Cię nie posądzam o wojowniczość. Chodziło mi o to, że
                gdybym życzył Kościołowi źle, to z radością patrzyłbym na to, jak
                zraża do siebie kolejne osoby.
                • menk.a Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 15:20
                  Zraża, zraża. Dodajmy też do tego... dziedziczenie zwyczajów, obrzędów i
                  tradycji przez dzieci po rodzicach. To takich wiernych ma kościół.
                  Odziedziczonych. A nie dokonujących świadomego wyboru.wink
    • aiczka Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 11:02
      No, ale jeśli

      "Chrześcijaństwo w swojej historii miało wzloty i upadki, ale jednak było w nie
      wpisanych i zwyciężyło parę reguł, które bardzo odróżniają nasz dzisiejszy świat
      od dużej części globu. To choćby rozdział państwa od religii."

      to znaczy, że chrześcijanie sami powinni dążyć do tego, aby krzyża nie
      umieszczać w miejscach związanych z władzą świecką, państwową o_O.

      No i nie mylmy "miejsca publicznego" w ogóle ze szczególnymi miejscami
      publicznymi, którymi są urzędy, szkoły itd. organizowane i utrzymywane przez
      państwo, w imieniu państwa wykonujące swoje czynności.
    • adam81w Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 20:05
      Trochę to dziwne, żeby ateiści mieli bronić czegoś co próbowało przez całe wieki
      ich zniszczyć. Powiedzmy sobie szczerze chrześcijaństwu zależało na
      chrześcijaństwu a nie na wartościach ateistycznych. Nie zgodzę się, że wszystko
      wyrasta z chrześcijaństwa. Wierutna bzdura. Także z chrześcijaństwa ale i z
      wielu innych rzeczy. A co do gadania, że patrzcie islam jest gorszy. No jest i
      co z tego? Czy to anuluje winy i złe idee w chrześcijaństwie? Uważam jednak, że
      tą wspólną ateistyczno-chrześcijańską Europę przed Arabusami musimy bronić.

      PS Mi krzyż nie przeszkadza.
      • menk.a Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 20:50
        adam81w napisał:

        > Uważam jednak, że
        > tą wspólną [.............] Europę przed Arabusami musimy bronić.
        >

        Oooo tak mi się podoba.wink)
        • kolczasty_nemo Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 21:00
          menk.a napisała:

          > adam81w napisał:
          >
          > > Uważam jednak, że
          > > tą wspólną [.............] Europę przed Arabusami musimy bronić.
          > >
          >
          > Oooo tak mi się podoba.wink)


          A tak konkretnie to jak sobie tą obronę wyobrażacie ?
          • menk.a Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 21:24
            Będziemy się mnożyć szybciej od innych, wyzbędziemy się przesadnej wrażliwości
            wobec ichnich uczuć nie mogąc liczyć na wzajemność oraz wstrzymamy
            niekontrolowany napływ obcych. W ostateczności zaczniemy walczyć ich sposobami.
            Dobre pomysły?tongue_out
            • kolczasty_nemo Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 21:31
              menk.a napisała:

              > Będziemy się mnożyć szybciej od innych,

              Niemożliwe, chociaz pomysł dosyć przyjemny..

              > wyzbędziemy się przesadnej wrażliwości
              > wobec ichnich uczuć nie mogąc liczyć na wzajemność

              To oznacza , że w tej sprawie staniemy się ..tacy sami..

              > oraz wstrzymamy
              > niekontrolowany napływ obcych.

              Jakiś mur, pola minowe, zasieki itp...

              > W ostateczności zaczniemy walczyć ich sposobami.
              > Dobre pomysły?tongue_out

              Hmm, wracamy do rozmnażania..smile
              • menk.a Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 22:37
                Staniemy się tacy sami... Kiedy ktoś zagraża Tobie, Twoim bliskim, Twoim dobrom,
                bezpardonowo wkracza na Twój teren i chce zaprowadzać swoje porządki to jak się
                bronisz? wink
                • kolczasty_nemo Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 22:42
                  Łapię takiego za d... i pierze i sru na powietrze świeże..smile

                  Hmm, masz ciekawe sygnaturki..big_grin
                  • jedzoslaw Re: Dlaczego ateiści powinni bronić krzyża 11.02.10, 23:10
                    Piękna idea, szkoda tylko, że dopiero teraz widać, iż chrześcijańskie wartości jednak w tej rywalizacji byłyby nam
                    bardzo przydatne. Oni mnożą się na potęgę. U nich nie ma przyzwolenia nawet na antykoncepcję. Nie chciałbym
                    rozogniać dyskusji, ale czy ktokolwiek policzył, ile zdrowych dzieci mogłoby się urodzić, gdyby w Europie Zachodniej
                    aborcja nie stała się w istocie "zabiegiem" lub nawet środkiem antykoncepcyjnym? Pomijam tutaj przypadki aborcji
                    poważnie uzasadnionej (a więc skrajne ubóstwo, uszkodzenie płodu, ciąża z gwałtu, zagrożenie dla matki), a
                    mówię tylko o przypadkach aborcji na życzenie "bo jadę na wakacje i nie mam czasu na rodzenie". Okazuje się, że
                    ci czarni nudziarze w sukienkach (i ten starzec w bieli, którego większość Polski kochała, ale słuchać nie bardzo go
                    chcieli) mają czasem też trochę racji. Zresztą, aborcję potępia także wielu niewierzących. Między innymi z tych
                    powodów islamscy radykałowie mają moralne prawo nas atakować: dla nich jesteśmy nawet nie tyle innowiercami
                    ile zwyczajnymi poganami, zabijającymi własne dzieci. Oni się mnożą i w przyszłości mogą stać się nowymi
                    Francuzami czy Brytjczykami. Osobiście nie mam nic przeciwko muzułmanom czy Arabom, jeśli ci respektują
                    europejskie prawa (doskonały przykład to nasi Tatarzy, którzy są w znakomitej komitywie z Polakami). Problemem
                    natomiast są owe masy islamskiej biedoty, którą łatwo zmanipulować. Obym się mylił, ale możemy doczekac
                    czasów, gdy kolejne gniazdo talibów powstanie nie w Afganistanie, Somalii czy na Filipinach ale np. w południowej
                    Francji...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja