Niekochana ?

16.02.10, 09:30
Nigdy nie usłyszałam słowa 'kocham'.
Nawet jeśli ktoś kiedys powiedział mi takie słowa, dziś ich nie pamiętam, ale
nie w złej wierze o nich zapomniałam. Podkreślam - jeśli takie kiedykolwiek padły.
Czuję sie fatalnie. Traktuję siebie również bez miłosci. Nie kocham siebie, co
wynika z tego, że nie jestem kochana przez inną osobę/osoby.
Może nie słowa, ale gesty są ważniejsze? Może mama nie umiała powiedzieć, a
wolała zrobić? jeśli tak, dlaczego nie odczuwałam jej miłości?
Jak mam sobie poradzić z tym? Czasem mam napady depresji związane z tym, że
nie mam kogoś kto by mnie kochał...
    • skiela1 Re: Niekochana ? 16.02.10, 15:03
      Everybody needs somebody to love ...smile

      Dlaczego traktujesz siebie zle?
    • sibeliuss Re: Niekochana ? 16.02.10, 15:14
      Maria Grzegorzewska powiedziała kiedyś, że powiedzenie "kocham" jest
      w sprawach uczuć pójściem na łatwiznę.
      • lounger Re: Niekochana ? 16.02.10, 15:33
        Oczywiście, że czyny się liczą. Ale bywa że "musimy" usłyszeć żeby
        uwierzyć.
      • lemmetellya Re: Niekochana ? 16.02.10, 19:53
        sibeliuss napisał:

        > Maria Grzegorzewska powiedziała kiedyś, że powiedzenie "kocham" jest
        > w sprawach uczuć pójściem na łatwiznę.

        Tak, w sumie masz rację, ale nie do końca (w kontekście takim istotnym – bo
        zakładamy, że autorka postu startowego po prostu nigdy nie czuła się kochana,
        nie zaś do szczęścia brak jej komunikatu ‘kocham cię’ na sniadanie obiad itd. itp..)
        Wierzę, że można być kochanym bez specjalniej ostentacji tego uczucia, to się
        po prostu czuje - każdym zmysłem, w geście, brzmieniu głosu – i myślę tu przede
        wszystkim o dzieciach – dla nich werbalizacja ma inne/nieco mniejsze ?
        znaczenie. Z czasem dopiero zaczynamy słowo ‘kocham’ traktować jako wytrych do
        spraw róznych – wszelakich ? to tak w skrócie .
        A w ogóle to przepraszam, bo mnie tutaj nikt nie zapraszał , czasami sobie
        podczytuję (a niekiedy ktoś się ogłasza, że dziękuje za zaproszenie, więc może
        trzeba ?? nie wiem. Forum nie wygląda na jakieś hermetyczne to i piszę.
        A autorkę dobrze (niestety) – jak mi się zdaje - rozumiem.

    • lounger Re: Niekochana ? 16.02.10, 15:36
      Na Twoim miejscu zaczęłabym od siebie - pomyśl o sobie ciepło.
      Ciężko jest kochać osobę, która sama siebie nie kocha.
Pełna wersja