skiela1
21.02.10, 19:26
Plaża to idealny teren łowiecki dla podrywaczy. Jednak panowie, którzy są na
bakier z modą, mogą odpaść w przedbiegach.
Podstawowym błędem w przypadku zapadłej klaty jest wkładanie wielkich bermudów
w gigantyczne palmy. Wychudzony informatyk to nie David Hasselhoff, a Jurata
to nie Bahamy. Efekt jest groteskowy, a mała muskulatura, zdaje się być
jeszcze mniejsza.
Najcięższym grzechem odzieżowym są jednak skąpe, wysokie slipy, w jakąś
halucynogenną mozaikę, naciągnięte do połowy opasłego brzuszka. Litości! To
nie balet, gdzie każda część męskiego przyrodzenia musi być szczególnie
widoczna. Takie plażowe majtasy szczególnie upodobali sobie mężczyźni z
zaawansowaną lustrzycą, nieszczególnie piękną pupą i dwoma podbródkami.
Nieestetyczne, nieładne, niesmaczne i w ogóle NIE!
Najlepiej prezentują się szorty do połowy uda, ewentualnie dość obcisłe
spodenki z lycry. Panowie, tych ostatnich naprawdę nie ma się co wstydzić,
jeśli macie je na co założyć, a one w części tylnej mają się na czym wam
opinać. Piękna pupa może zrekompensować brak rozbudowanej klaty i kaloryfera
na brzuchu.
moda.interia.pl/gadki-szmatki/news/slipy-plazowego-podrywacza,1130582