Po co gejom i lesbijkom formalne związki?

28.02.10, 21:22
Po co gejom i lesbijkom formalne związki? Przecież notariusz wszystko
załatwia! - nie ma nic bardziej mylnego niż ta obiegowa opinia. Aby w Polsce
wszyscy byli równi wobec prawa, trzeba najpierw rozprawić się z mitami o
związkach partnerskich
bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,7610956,Maz_i_zona_czy_maz_i_maz__Jakie_zwiazki_partnerskie_.html
    • matti.x Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 28.02.10, 22:59
      Fragment z artykułu:

      "Ano nie wszystko. Nie mogą dowiadywać się o stan zdrowia najbliższej osoby przebywającej w szpitalu; nie mogą decydować o poważnych zabiegach (jeśli partner jest nieprzytomny)."

      To nie jest MIT nr 4 ale ANTYMIT nr 4 (w tym fragmencie).

      W przepisach dotyczących pobytu w szpitalu, w odniesieniu do praw do informacji oraz wpływu na przebieg procesu leczenia nie ma żadnych szczególnych preferencji dla małżonków. Jedyny niechlubny wyjątek w tym obszarze stanowi rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 30 lipca 2009, które dotyczy wydania rzeczy przyjętych do depozytu, gdy pacjent jest nieprzytomny.

      Zaś jawną nieprawdą jest stwierdzenie, iż nie można się dowiadywać o stan zdrowia pacjenta nieprzytomnego, jeśli jesteśmy jego partnerem - tu i teraz w Polsce, bez istnienia tychże związków.

      Zupełnie nie rozumiem, skąd ten akurat mit bierze się w publikacjach na temat związków partnerskich. Być może z praktyki; jednak z prawa to nie wynika, zaś wynika coś przeciwnego.

      Art. 31. ust 6. ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty:
      "Jeżeli pacjent nie ukończył 16 lat lub jest nieprzytomny bądź niezdolny do zrozumienia znaczenia informacji, lekarz udziela informacji osobie bliskiej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417)."

      Zaś ta druga ustawa określa osobę bliską jako (Art. 3. ust. 1):
      osoba bliska – małżonka, krewnego lub powinowatego do drugiego stopnia w linii prostej, przedstawiciela ustawowego, osobę pozostającą we wspólnym pożyciu lub osobę wskazaną przez pacjenta

      Oczywiście, można uznać, iż osobie nieprzytomnej ciężko jest potwierdzić, że inna osoba faktycznie pozostaje z nią "we wspólnym pożyciu". Lekarza zaś obowiązuje tajemnica. Niemniej, obowiązują go też ustawy. I nie ma prawa domniemywać, że ktoś, kto stwierdza fakt istnienia pożycia - kłamie.
      • pia.ed Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 01:53

        Ustawy ustawami, ale w szpitalu w Wolce Ciemnej moga tych ustaw
        nie znac... a tak sprawa jest od poczatku prosta.


        W Szwecji przez wiele lat byly modne zwiazki hetero bez slubu.
        Nie wszyscy wiedzieli, jakie maja prawa, czy do czego prawa
        nie maja, i nagle budzili sie z reka w nocniku...
        Po smierci jednego z partnerow nic po nim nie dziedziczyli,
        czasem musieli sie wyprowadzac z mieszkania czy willi w ktora
        wspolnie wkladali pieniadze, czy zostawic samochod rodzinie
        zmarlego, bo byl zapisany pod "niewlasciwym" nazwiskiem.

        Najgorsze bylo to, ze w razie seperacji, matka stawala sie
        jedynym opiekunem, i mogla legalnie zabronic ojcu
        kontaktow z dzieckiem ...
        Dzis wiele takich par stwierdza, ze najprosciej jest jednak wziac
        slub.
        wink


        • matti.x Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 10:35
          pia.ed napisała:

          > Ustawy ustawami, ale w szpitalu w Wolce Ciemnej moga tych ustaw
          > nie znac... a tak sprawa jest od poczatku prosta.

          Ja przecież nie mówię, że związki partnerskie są niepotrzebne (choć pisałem w innym wątku, że mimo ich braku jakoś sobie ludzie radzą). Natomiast, niezależnie od przyszłych uregulowań, teraz już ludzie żyją w parach. Jeśli im takie organizacje jak KPH będą mówić, że obecnie nie można się dowiedzieć o stan zdrowia partnera, to istnieje szansa, że ci ludzie się przez tę nierzetelną informację o tym stanie nie dowiedzą, a nie przez to, że szpital jest w Wólce Ciemnej.

          Przy okazji: nawet będąc mężem i żoną warto przemyśleć pełnomocnictwa notarialne na wypadek wylądowania w szpitalu w stanie nieprzytomności. Wiele to nie kosztuje a masę spraw może załatwić.
      • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 08:24
        I własnie dlatego mowiłem ze trzeba sie za to zabrac w sposob profesjonalny.

        Ja doczytalem to mitu III i znalazłem takie cuś, sam cymes :

        " Jeśli nie ma testamentu, nie mogą dziedziczyć. Owszem, testament rozwiązuje te
        problemy, ale nie do końca. Partner musi bowiem zapłacić najwyższy podatek - 20
        proc. (nie 0 proc. - jak małżonek). Wyobraźmy sobie, że 20 lat temu para
        homoseksualna wspólnie wybudowała dom, warty dziś - powiedzmy - 500 tys. zł, a w
        chwili śmierci jednego z partnerów druga osoba musi zapłacić 100 tys. zł
        podatku, by zatrzymać nieruchomość zapisaną jej w testamencie... To jest jawna
        niesprawiedliwość.

        To jest jawna nieznajomość prawa. W sumie 2 zdania a w tym trzy powazne błedy.
        Niby ludzie siedzacy w temacie, a nie maja zielonego pojecia o czym mówia. To
        pozwala spychac ich na margines . Nikt nie bedzie traktował powaznie postulatow
        opartych na nieprawdziwych przsłankach.
        • matti.x Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 10:26
          Piotrze, a możesz te błędy wyłuszczyć? Myślę, że by się przydało.
          • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 13:15
            moglbym , z tym ,że tylko tak z grubsza, bo to nie jest moja specjalnosc a
            googlac na potrzeby forum nie chce.


            " Jeśli nie ma testamentu, nie mogą dziedziczyć.

            Dokladnie tak.

            Owszem, testament rozwiązuje te
            problemy, ale nie do końca.

            Daleko nie do konca ,bo po pierwsze pozostaje kwestia zochowkow.
            Żadko ktory czlowiek nie ma żadnych krewnych z szeroko zakrojonej pierwszej
            grupu, ktora jest upowaznienia z ustawy. Wszystkim tym krewnym spadkobiorca
            zobowiazany jest wypłacic zachowki w wysokosci 50 lub nawet 60% tego co
            dziedziczyliby "z ustawy" gdyby testamentu nie było.

            Partner musi bowiem zapłacić najwyższy podatek - 20
            proc. (nie 0 proc. - jak małżonek). Wyobraźmy sobie, że 20 lat temu para
            homoseksualna wspólnie wybudowała dom

            To nalezy rozumiec ,ze jest miedzy nimi wspólwłasnosc. Bo jesli nie wpisali sie
            obaj do ksiegi wieczystej no to sa po prostu idiotami ,a prawo nie broni głupcow
            w mysl zasady rzymskiej chćą cemu nie dzieje sie krzywda".,

            warty dziś - powiedzmy - 500 tys. zł, a w
            chwili śmierci jednego z partnerów druga osoba musi zapłacić 100 tys. zł

            Kompletna bzdura.Gsdyby nawet nie wchodzila koniecznosc zapłacenia zachowkow to
            podatek nalezy sie od polowy wartośclokalu, bo przeciez druga polowa juz byla
            własnoscia spadkobiorcy. W wiec było by to tak 500000:2x 20%= 50000 a nie 100! o
            ile wiem nalezy jeszcze odjac kwote wolna od podatku, co prawda w tej grupie
            niewielka ale jednak.
            Sprawa sie jednak komplikuje gdy zmarły mial chociaz jednego krewnego. W tedy
            nalezy mu wypłacic zachowek w wysokosci 50% tego co by otrzymał gdyby nie było
            testamentu. Poniewaz dla ułatwienia przyjmujemy ze był tylko jeden uprawniony do
            dziedziczenia z ustawy to odziedziczył by całośc , czyli pół domu.
            A wiec wygladłóoby to tak 500000:2=250000 i to jest suma od ktorej naliczamy
            zachowek. Załóżmy ,ze chodzi o ten nizszy 50% zachowek.
            250000x50%-125000 tyle spadkobierca wypłaci rodzinie. od pozostalych
            125000zaplaci 20%podatku to jest 125000x20-50000zł.(oczywiscie pomniejszone o
            sume wolna od podatku.
            Tak wiec w opisanej sytuacji spadkobierca zaplaci o polowe mniejszy podatek od
            przypisywanego mu ,natomiast ogolny koszt wyniesie znaczaco wiecej niz 100000.
            Dodatkowo poniesie koszty sadowe i notarialne przejecia spadku, a to wyniesie
            okolo 10 tys, zł . W sumie wiec spadkobierca od polowy wartosci tego
            budynku poniesie nastepujace koszty.
            Zachowki 125000+50000(podatki)+ 10000 (koszty ogólne) co daje ogolna kwote
            okolo 185000zl od wartości spadku 250000zł.


            podatku, by zatrzymać nieruchomość zapisaną jej w testamencie... To jest jawna
            niesprawiedliwość.

            To juz kwestia ocenna i nie bedaca tematem posta.
            • pia.ed Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 15:23

              Pisze zupelnie niezaleznie od dyskusji bo juz pogubilam sie
              we wszystkim.

              Zwiazek partnerski jest zrownywalny z malzenstwem.
              Wspolne dobro malzonkow dzieli sie wylacznie miedzy nich i
              ich dzieci.
              W przypadku dwoch homo w Polsce(!), dzieci nie wchodza w rachube,
              wiec po smierci jednego wszystko automatycznie przechodzi na tego
              drugiego, zadne zachowki nikomu z rodziny sie nie naleza!
              Gdyby homo-malzonkowie mieli testament i wszystko zapisali
              drugiemu, to chyba sytuacja byla identyczna?

              Natomiast w razie braku partnerstwa/malzenstwa
              konieczny jest testament, tylko czy rzeczywiscie
              ten drugi musialby sie dzielic z roznymi pociotkami?
              Najwyzej chyba z rodzicami zmarlego,
              ale chyba nie z rodzenstwem?

              Czy moje rozumowanie jest falszywe?




              • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 16:14
                pia.ed napisała:
                >
                > Czy moje rozumowanie jest falszywe?

                Jest fałszywe. Jest tak jak napisalem.
                A I grupa dziedziczenia wyglada nastapujaco :
                -,malzonkowie.
                -dzeici i ich zstepni
                =rodzice, dziadkowie i rodzenstwo(w tym przysposobione) oraz zstępni rodzenstwa!!!

                Jesli ktorakolwiek z tych osob zyje, ma prawo do zachowku.
                >
                >
                >
                >
                • pia.ed Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 19:51

                  Kiedy zmarla moja mama, 50% odziedziczyl jej maz,
                  a 50% bylo do podzialu miedzy trzy jej corki,
                  czyli mnie, i dwie siostry z drugiego malzenstwa...
                  Nasze dzieci nie otrzymaly ani grosza!

                  Chyba zapomniales dopisac,
                  ze dzieci moje i moich siostr otrzymalyby spadek
                  w przypadku gdyby nas juz nie bylo ...
                  Skoro jednak zyjemy, wiec pieniadze naleza sie tylko nam smile

                  W przypadku malzenstwa bezdzietnego caly majatek przechodzi
                  na drugiego malzonka. Gdyby bylo inaczej, to bym byla bardzo
                  zdziwiona. Majatek zostal wypracowany przez malzenstwo,
                  z jakiej wiec racji ten ktory pozostal przy zyciu mialby sie dzielic
                  z bratem czy siostra zmarlego???
                  Po smierci tego drugiego partnera to tak, ale nie za jego zycia ...


                  piotr-55 napisał:
                  > A I grupa dziedziczenia wyglada nastapujaco :
                  > -,malzonkowie.
                  > -dzeici i ich zstepni
                  > =rodzice, dziadkowie i rodzenstwo(w tym przysposobione) oraz
                  zstępni rodzenstwa
                  > !!!
                  >
                  > Jesli ktorakolwiek z tych osob zyje, ma prawo do zachowku.
                  > >
                  > >
                  > >
                  > >
                  • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 19:55
                    niestety mowimy dwoma róznymi językami, więc porozumienie sie jest niemozliwe.
                    Może ktoś inny Ci to wytłumaczy smile
              • aiczka Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 17:19
                > Wspolne dobro malzonkow dzieli sie wylacznie miedzy nich i
                > ich dzieci.

                Tak się wielu osobom wydaje ale, jak pisze piotr-55, nie koniecznie jest to
                prawda (zależnie od konfiguracji żyjących członków rodziny).
                • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 17:36
                  aiczka napisała:

                  > > Wspolne dobro malzonkow dzieli sie wylacznie miedzy nich i
                  > > ich dzieci.

                  Tak, masz racje!! Ale homo nie ma ani małzonka ani dzieci. Wtedy do spadku
                  dopuszcza sie rodzine tak jak Ci wymieniłem.(a wszyscy dopuszczeni do spadku
                  mogą żądać zachowku)

                  >
                  > Tak się wielu osobom wydaje ale, jak pisze piotr-55, nie koniecznie jest to
                  > prawda (zależnie od konfiguracji żyjących członków rodziny).

                  Sorry za uscislenie ale wydało mi sie ono konieczne smile
                  • aiczka Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 18:10
                    Ja to wiem, tylko ja z kolei chciałam podkreślić, że nawet jak się jest hetero i
                    ma małżonka, to to jeszcze nie znaczy, że ten małżonek wszystko dziedziczy.

                    Ale co do tego, że gej nie może mieć dzieci, to przesada. Wielu ma.
                    • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 18:34
                      jesli ktos ma malzonka to on wszystko dziedziczy jezeli nie ma dzieci.
                      Jesli sa dzieci , dziedziczy malzonek i dzieci w częściach rownych z tym , że
                      udział małzonka musi wynosic minimum 25%.
                      jesli gej madzieci a dokonal zapisu testamentowego na partnera to jedynym
                      uprawnionym do zachowku jest to dziecko.
                      • damakier1 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 19:17
                        piotr-55 napisał:

                        > jesli ktos ma malzonka to on wszystko dziedziczy jezeli nie ma
                        dzieci.
                        No i to zdanie stanowi najlepszą odpowiedź na pytanie wątku: jeśli
                        ktoś żyje w formalnym związku homseksualnym, to prawnie ma sytuację
                        identyczną, jak współmałżonek w małżeństwie heteroseksualnym -
                        dziedziczy wszystko, jeśli zmarły partner nie miał dzieci.
                        Jeśli związek był nieformalny, to nawet przy pozostawionym
                        testamencie do spadku mają jeszcze prawo różni krewni (w różnych
                        częściach zależnie od stopnia pokrewieństwa).
                        No i są jeszcze różnice w należnym podatku od spadku.
            • aiczka Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 17:12
              Myślę, że warto zwrócić uwage na fakt, że osoby mające roszczenie o zachowek nie
              muszą z nim koniecznie wystąpić. Dla mnie jest raczej oczywiste, że
              uszanowałabym wolę np. brata.
              Wydaje mi się wręcz, że przeciwne zachowanie świadczy o jakimś konflikcie w
              rodzinie a w takim wypadku są podstawy, żeby wprost taką rodzinę wydziedziczyć.
              Sytuacje, w których chodzi o zapisanie dużego majątku ledwoopoznanej pięknotce z
              pominięciem oddanych dzieci (w takim wypadku roszczenie byłoby zrozumiałe) są,
              jak przypuszczam, rzadkie.
              • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 17:25
                aiczka napisała:

                > Myślę, że warto zwrócić uwage na fakt, że osoby mające roszczenie o zachowek ni
                > e
                > muszą z nim koniecznie wystąpić. Dla mnie jest raczej oczywiste, że
                > uszanowałabym wolę np. brata.

                A ja jestem praktykiem i jeszcze nie spotkalem sie zeby ktos świadomie
                zrezygnował z zachowku. Wszyscy sa "rodzinni" dopuki nie zajarza ze moga dostac
                125000zł za free.
                A co do wydziedziczenia to problem polega na tym ,ze wydziedzicza sie za życia,
                a sad kwalifikuje do piero po śmierci spadkodawcy i opiera sie wylacznie na
                dokumentach. Z tego powodu upada 90% wydziedziczen. Jest niezmiernie trudnoi
                zgromadzic przed smiercia dokumenty swiadczace o "występnosci" rodziny, a tylko
                to moze byc powodem wydziedziczenia. Nie slyszałem i sytuacji by ostało sie
                wydziedziczenie, kazdy adwokat sobie z tym radzi.
                Chce byc dobrze zrozumiany : twierdze ,ze nie mozna wydzidziczyc członka
                rodziny, ale jest to niesłychanie trudne, a przy kilku spadkobiercach "z ustawy"
                praktycznie niemozliwe.


                > pominięciem oddanych dzieci (w takim wypadku roszczenie byłoby zrozumiałe) są,
                > jak przypuszczam, rzadkie.
                • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 17:26
                  w ostatnim zdaniu powinno byc nie twierdzę....!!!!!
                • matti.x Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 02.03.10, 21:24
                  piotr-55 napisał:

                  > A ja jestem praktykiem i jeszcze nie spotkalem sie zeby ktos świadomie
                  > zrezygnował z zachowku.


                  Wystarczy nie wystąpić z roszczeniem o zachowek i tak się robi tę "rezygnację". Jeśli się dotąd nie spotkałeś z taką rezygnacją, to oto właśnie masz Piotrze pierwsze spotkanie big_grin Ja nie wystąpiłem. Świadomie smile.
                  • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 06:18
                    ile nas? -raz.
                    Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
                    A tak sie sprawe uwala :
                    wiadomosci.onet.pl/2136080,11,rozwiazanie_ws_zwiazkow_homoseksualnych,item.html.Ci
                    sami ludzie, plus głupkowata Piekarska to 100% pewnosci ,ze nic z tego nie
                    bedzie. Ale co mnie tam.
                    • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 08:34
                      jaki na zawolanie , rano byl program w ktorym brala udzial piekarska.
                      Nadal jest tak samo glupia jak po kampanii 93 roku.
                      Nic sie nie zmienila, zarozumiała ,krzykliwa , arogancka i głupia.
                      Dla mnie w ogole pisanie praw dla gejow z pomoca politykow jest nielogiczne, a
                      za pomoca piekarskiej, glupie.
                    • matti.x Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 11:22
                      piotr-55 napisał:

                      > A tak sie sprawe uwala [...]

                      Wiesz, wybory idą i tu jest ta sprawa, a nie gdzie indziej.
                      A jak przejdą, to pewnie też sprawa przejdzie. Niemniej niech gadają - nawet głupio. Skoro robią z tego tak silny wyróżnik, to i pozostali uczestnicy zabawy będą się musieli odnieść. Będzie szum, to się i ludzie zaczną powoli przyzwyczajać.

                      To "medialne" upychanie kwestii związanych z lecznictwem mnie już powoli mierzi. Same bzdury. O pierwszej pisałem. Druga, to całe gadanie o podejmowaniu decyzji związanych z leczeniem. Niczego w obecnym prawie - w tej kwestii - nie ma, co by dawało jakiekolwiek uprawnienia małżonkowi. Więc dla gejów też się tego nie zrobi i ktoś im to w końcu wytknie na ekranie. Zgody na zabiegi oraz badania udziela sam pacjent a nie jego żona, mąż, partner i kochanka. Jeśli jest małoletni lub ubezwłasnowolniony to ma przedstawiciela ustawowego. Tzw. opiekun faktyczny, czyli ktoś, kto np. przywiózł chorą samotną sąsiadkę do szpitala, może w jej zastępstwie udzielać zgody, ale tylko w odniesieniu do badań (nie żadnych zabiegów) i to takich, które nie niosą ryzyka dla pacjenta. We wszystkich innych przypadkach (skrótowo) kwestie zgody są rozstrzygane przez sąd opiekuńczy, a nie osoby bliskie. W nagłych, decyzję podejmuje lekarz. Chyba w żadnym kraju nie ma takiego prawa, żeby o zdrowiu i życiu człowieka mieli decydować jego bliscy.

                      A wracając do "uwalania" i "a co Ci tam" smile
                      No ale co można zrobić? Sami tę ustawę będziemy pisać? Jakoś mi się nie wydaje, aby to się dało robić bez wsparcia tych różnych grup i organizacji, które się najwyraźniej skumały z SLD. Gdyby się oni jeszcze za to nie zabrali, to wtedy - owszem, można by coś modzić.

                      Natomiast fakt, że jeśli ktoś takie bzdury opowiada, to chyba świadczy o tym, że się za nic nie zabrał naprawdę, a głównie robi medialny szum. Zapewne kiedyś jakiś projekt powstanie, to i zajrzeć do niego będzie można. A z tym zdrowiem, to nie wiem co robić - zastanawiałem się nawet czy do nich nie zadzwonić albo jakiegoś maila nie skrobnąć.
                      • matti.x Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 11:57
                        matti.x napisał:

                        > zastanawiałem się nawet czy do nich nie zadzwonić albo jakiegoś
                        > maila nie skrobnąć.


                        (dawno nie odpowiadałem samemu sobie big_grin)

                        Przestałem się zastanawiać i wykonałem telefon.
                        Oczywiście okazało się, że między tym, co wie i mówi ta Grupa Inicjatywna, a tym, co z tego wywnioskuje ten czy inny dziennikarz - istnieje pewna elastyczna przestrzeń wink

                        Niemniej, pomimo tego, państwo względnie niedawno zauważyli, iż w obszarze opieki zdrowotnej należałoby politykę informacyjną poprawić. I coś już w tej sprawie robią, rzeczy, o których pisałem - wiedzą, zaś jeśli napiszę do nich więcej, to też i więcej będą wiedzieli. Toteż w łyk-end coś będę modził. smile
                      • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 12:27
                        matti.x napisał:



                        >
                        > A wracając do "uwalania" i "a co Ci tam" smile
                        > No ale co można zrobić? Sami tę ustawę będziemy pisać? Jakoś mi się nie wydaje,

                        To nie o to chodzi. chodzi o to ktora"rynna" sprawe kanalizowac smile
                        Ja nie mam nic przeciwko tym ludziom, staraja sie jak potrafia, i na pewno posiadaja jakąś wiedze na ten temat. Chodzi mi o to zeby nie pchac sie w rynne polityczna, bo to natychmiast jest "wessane" w konflikt miedzypartyjny. O ile jeszcze mozna by zrozumiec pchanie sie przez koalicje wiekszosciowa ,to pchanie sie przez SLD jest nielogiczne , o tyle ,ze wszystko co wyjdzie z SLD bedzie bojkotowane przez reszte . A z calego SLD najgorsza jest piekarska, bo ona nawet w SLD ma ogromna opoxyje, to raz. A dwa to strasznie glupie babsko. Miałem z nia do dzynienia jeszcze w UD w 92 i 93 roku. pamietam jak przyjechała prosto ze sztabu wyborczego po ogłoszeniu wynikow do nas do kola mokotowskiego i wyjechala z tekstem :Tych starych rupieci jak mazowieski ,geremek ,czy kuron trzeba z parti wyrzucic, a władze obejmiemy my mlodzi. Wtedy pierwszy raz słyszalem zeby ktos tak skląl kobiete. Był to stary ,gruby facet o kulach. Po jego "wiązance" wszyscy wyszli. Ona do dzisiaj niczego sie nie nauczyła. Mysli ,ze krzyczac i przerywajac innym cos załatwi.
                        Moim zdaniem trzeba zawiazac komitet, nawet ten co juz jest, i skierowac sprawe do rynny prawniczej. oczywiscie trzeba politykow informowac i konsultowac, ale nie opierac sie na nich. Oni tego nie znosza, a po drugie niewiele potrafia. Gwarantuje Ci ,ze jezeli bedziesz mogł przedstawic kompleksowy projekt rozwiazania podstawowych problemow srodowiska, prawidłowo zdefiniowanych i skonsultowanych ze znaczacymi konstytucjonalistami, to bedziesz mial kolejke posłow pragnacych sie "podwiesic" pod modny temat.

                        Teraz wypadam na miasto.


                        • matti.x Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 04.03.10, 01:07
                          piotr-55 napisał:

                          > Teraz wypadam na miasto.

                          Offtop: i jak wypadł wypad? Bo mój dzisiejszy był podwójnie udany. Zjadłem trzy posiłki w trzech miejscach z trzech różnych kuchni: spaghetti, jakieś maki i uramaki oraz chicken tikka smile. Ponadto, otrzymałem na piśmie słowa, które do mnie osobiście skierował Bóg (i - nie: ilość alkoholu, którą wchłonąłem była umiarkowana, nie miałem przy sobie książek Groffa, niczego nie wąchałem poza 1 Million, itd.).
                • matt.j Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 13:09
                  piotr-55 napisał:
                  > A ja jestem praktykiem i jeszcze nie spotkalem sie zeby ktos
                  świadomie zrezygnował z zachowku. Wszyscy sa "rodzinni" dopuki nie
                  zajarza ze moga dostac 125000zł za free.

                  Współczuje doświadczenia życiowego. Wiem, że dla niektórych o
                  jakości człowieka świadczy stan jego posiadania ale niestety jak
                  zdobyty to już często nieistotne...
                  Masz kolejną jaskółkę - moi rodzice zrzekli się domku i działek po
                  prababci, choć do jej śmierci zajmowali się nią… Jak widzisz
                  niektórzy wychodzą z założenia, że są wartości ważniejsze niż
                  pieniądze.
                  • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 15:03
                    przekonales mniesmile
                    Napiszmy wiec prawo dla ideałow i aniołow, a reszta "nie się goni".
                    Chociaz nie !! Głupoty wypisuje. aniolowie prawa nie potrzebuja w ogole.
                    • matt.j Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 16:35
                      Piotr, czy tak ciężko jest zrozumieć, że nie wszyscy ludzie na ziemi
                      są tacy sami i kierują się tylko takimi kryteriami jakie ty znasz?
                      • anoagata Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 16:59
                        Wyjątkowo nie chcą czytać wszystkich postów, to mam pytanie czy dużo tu jest
                        osób dotyczących na powyższy temat??
                      • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 18:03
                        A czy tak ciężko zrozumiec ,ze watek jest o prawie gejow do.... , i że
                        nie wszyscy sa aniolami a prawo musi "obsługiwac" całe społecznestwo? Prawo geja
                        do dziedziczenia po partnerze nie moze byc zalezne od tego ,ze trafi na rodzine
                        aniołów. Milion razy prawdopodobniejsze jest to ,ze bedzie toczył ciezkie boje o
                        spadek bo rodzina zarzuci mu brak opieki , wygasniecie zwiazku, i milion innych
                        powodow za ktore zechce go tego spadku pozbawic obalajac testament.
                    • sibeliuss Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 17:40
                      piotr-55 napisał:

                      > przekonales mniesmile
                      > Napiszmy wiec prawo dla ideałow i aniołow, a reszta "nie się
                      goni".
                      > Chociaz nie!! Głupoty wypisuje. aniolowie prawa nie potrzebuja w
                      ogole.

                      Zrzekłbyś się zachowku?
                      • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 18:07
                        nigdy nie zrzekam sie zadnych praw!! Powiem Ci to co kiedys powiedział
                        Jeremiasz Wisniowiecki: Ppokonanemu okaz łaske, wtedy bedzie ja szanował.
                        Nawet gdybym chcial temu komus podarowac te pieniadze, to odebrqlbym zachowek
                        iDAŁ gotowke. Ja moge dac, bo to moje, ale z praw nie rezygnuje nigdy.
                        • matt.j Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 04.03.10, 00:16
                          piotr-55 napisał:
                          > nigdy nie zrzekam sie zadnych praw!!

                          Prawo przed sumieniem i sercem? Masz racje Piotr, właśnie dla
                          ochrony przed taką rodziną ja ty potrzebne jest prawo spadkowe
                          obejmujące również dziedziczenie osób żyjących w związkach
                          homoseksualnych.
                          • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 04.03.10, 07:43
                            cheć przywalenia mi, sprowadza Cie na manowce rozsadku.
                            Ale mnie to nie boli, najwyzej przestane czytac co piszesz.
                            • matt.j Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 04.03.10, 14:08
                              piotr-55 napisał:
                              > cheć przywalenia mi, sprowadza Cie na manowce rozsadku.

                              Piotr, obrażasz się na mnie, że jestem w stanie złączyć logicznie
                              kilka twoich wypowiedzi w tym wątku? Zrób to samo i sam sprawdź co
                              ci z nich wyjdzie…
                              Chłopie, to są twoje teksty odnoszące się do tych kilku kwestii, nie
                              moje. Sam miej do siebie pretensje, że masz takie a nie inne
                              nastawienie do prawa, ludzi i życia. Mi się ono za bardzo nie
                              podoba. Nie wiem na ile jest prawdziwe a na ile zgrywasz „twardego
                              faceta” w swoich wypowiedziach. Mam wrażenie, że lekko się
                              przerysowujesz.
                              • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 04.03.10, 14:18
                                po prostu bzdecisz. Pisz o prawie a nie o mnie. Jesli nie wiesz po co jest prawo to zapisz sie na jakis wstepny kurs terii panstwa i prawa. Ja nie mysle robic Ci darmowych wykladow.
                                Gdybym ja chaił sie posługiwac Twoim językiem i tak jak Ty personalizowac posty, to bym napisał ze domy wariatow sa dla takich ktorzy nie potrafia dbac owlasne interesy i zrzekaja sie praw przynaleznych.
                                Ja tak nie pisze. Pisze w temacie.
                                Wiec bardzo Cie prosze zebys zachowywal sie tak samo.
                                • matt.j Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 04.03.10, 15:49
                                  piotr-55 napisał:

                                  >A ja jestem praktykiem i jeszcze nie spotkalem sie
                                  zeby ktos świadomie zrezygnował z zachowku. Wszyscy sa "rodzinni"
                                  dopuki nie zajarza ze moga dostac 125000zł za free.

                                  >nigdy nie zrzekam sie zadnych praw!!
                                  >Nawet gdybym chcial temu komus podarowac te pieniadze, to
                                  odebrqlbym
                                  zachowek iDAŁ gotowke. Ja moge dac, bo to
                                  moje, ale z praw nie rezygnuje nigdy.

                                  > Chociaz nie !! Głupoty wypisuje.
                                  smile

                                  > Pisz o prawie a nie o mnie.
                                  >Ja tak nie pisze.


                                  Ja, Ja, Ja… Piotr, bardzo chętnie jednak ty piszesz co chwila o
                                  sobie
                                  , zresztą nie widzę w tym nic złego. Jednak ciężko tego nie
                                  dostrzegać i nie odnosić się do twoich poglądów gdy dla niektórych
                                  są one trochę, ogólnie mówiąc, kontrowersyjne.

                                  > ze domy wariatow sa dla takich ktorzy nie potrafia dbac owlasne
                                  interesy i zrzekaja sie praw przynaleznych.

                                  Nie wiem za bardzo co do tego mają szpitale psychiatryczne, ale
                                  wiem, że jest wiele nieszczęśliwych i rozbitych rodzin, w których
                                  ludzie za wszelką cenę kierowali się egzekwowaniem swoich praw
                                  mając za nic ludzkie odruchy, indywidualne sytuacje oraz swoje
                                  relacje rodzinne i uczucia.

                                  Czasem z egzekwowaniem praw jest jak z egzekwowaniem należnych
                                  pieniędzy, może być to toksyczne dla relacji uczuciowych. Dlatego
                                  należy znaleźć złoty środek a nie popadać w skrajności. W niektórych
                                  sytuacjach, dla niektórych ludzi są znacznie bardziej wartościowe
                                  rzeczy (niematerialne) niż pieniądze.

                  • pia.ed Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 17:36

                    matt.j napisał:
                    ... moi rodzice zrzekli się domku i działek po prababci, choć do jej
                    śmierci zajmowali się nią… Jak widzisz niektórzy wychodzą z
                    założenia, że są wartości ważniejsze niż pieniądze.


                    To i ja sie pochwale, ze zrzeklam sie pieniedzy za dom
                    wybudowany na gruncie mojej mamy przez srednia siostre, ktora
                    finansowala budowe poprzez wysylanie mamie pieniedzy kosztem swojej,
                    zalozonej w Szwecji, rodziny...

                    Poniewaz ja grosza w ten dom nie wlozylam, wiec uwazalam
                    ze nie mam moralnego prawa do niego,
                    natomiast najmlodsza siostra bez chwili namyslu wziela to co jej sie
                    prawnie nalezalo, i w efekcie moje siostry przyrodnie staly
                    sie wrogami na cale zycie.
                    sad
                    • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 18:13
                      Przykład jest nieadekwatny!!
                      Adekwatny byłby wowczas gdybys zrzekła sie pieniedzy za plac na ktorym
                      postawiono dom.
                      Ja oczywiscie wiem ,ze czyja ziemia tego i dom, wiec do spadku wchodzi jako
                      całośc, ale siostra srednia majac dobrego adwokata mogła bez wiekszego trudu
                      wygrac "zwrot poniesionych kosztow", czyli praktycznie calego domu.

                      Ale i tak chwała Ci ,ze zachowałas sie rzetelnie.
                      • pia.ed Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 19:02

                        Autor: piotr-55
                        ...wiem ,ze czyja ziemia tego i dom, wiec do spadku wchodzi jako
                        całośc, ale siostra srednia majac dobrego adwokata mogła bez
                        wiekszego trudu
                        wygrac "zwrot poniesionych kosztow", czyli praktycznie calego domu.



                        Srednia siostra mieszka daleko na polnocy Szwecji,
                        do Polski prawie ze nie jezdzi bo ma gromadke dzieci do wychowania,
                        wiec o jakims procesowaniu sie nie bylo mowy.
                        Nigdy nie zbierala kwitow na przeslane pieniadze, ale kazdy moglby
                        poswiadczyc, ze dom powstal wylacznie dzieki niej. O tym wiedziala
                        tez najmlodsza siostrzyczka, ktora pieniedzy wlaciwie nie
                        potrzebowala bo takze mieszka w Szwecji i ma tu duzo wiekszy i
                        ladniejszy dom!
                        smile
                        • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 19:13
                          a mnie babcia mowila tak :żyjmy jak bracia, liczmy sie jak Żydzi. Trzeba
                          dbac o rzetelnosc dokumentow, zbierac kwity. Nawet jesli dzisiaj jest idylla, to
                          jutro moze byc wojna. Ludzie sie zmieniaja, czasy sie zmieniaja, wielu ludzi
                          ulega wplywom swoich rodzin. A przeciez nikt nie jest wieczny. Ludzie umieraja,
                          a ich nastepcy prawni moga miec zupełnie inne zdanie na tematy majatkowe.
                          • pia.ed Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 22:45

                            "Kochajmy sie jak bracia,
                            a liczmy sie jak Zydzi.
                            "

                            Mojej sredniej siostrze mama zawsze wmawiala, ze jej celem
                            jest "pomaganie mamusi" ...
                            No i siostra pomagala, nawet kosztem swego zdrowia i malzenstwa.
                            Wysylala pieniadze i dawala je mamie podczas jej pobytu w Szwecji,
                            aby tylko spelnic jej oczekiwania.
                            Dom nie byl lokowaniem pieniedzy tylko chodzilo o to, aby mama
                            mogla zamieszkac tam gdzie sie urodzila, bo dom po babci byl
                            drewniany i trzeba go bylo wyburzyc.
                            Srednia siostra przyczyniala sie tez do tego, ze jej mlodsza
                            siostra miala sliczne ciuszki i beztroskie dziecinstwo.
                            No a mama odplacila jej sie tym, ze zapisala w testamencie
                            wszystko co miala swej ukochanej coreczce,
                            czyli mlodszej siostrze...
                            Wg sasiadki ktora byla przy pisaniu testamentu, mama powiedziala,
                            ze "zapisuje Renatce, a ona sie z siostrami sprawidliwie podzieli".
                            wink



                            piotr-55 napisał:
                            > a mnie babcia mowila tak :żyjmy jak bracia, liczmy sie jak
                            Żydzi.

                            Trzeba dbac o rzetelnosc dokumentow, zbierac kwity


                            • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 04.03.10, 07:36
                              no to w takim razie tym bardziej powinnas wystapic o zachowek a nastepnie ,
                              jesli chcesz byc "nez skazy", oddac pieniadze starszej siostrze. )
                              • pia.ed Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 04.03.10, 11:01

                                Sredna siostra swietnie zarabia, mieszka w osmiopokojowej willi,
                                razem z mezem jest wlascicielka lasow, wiec te pieniadze nie sa jej
                                potrzebne, chodzilo o zwykla sprawiedliwosc,
                                a ja o sprawiedliwosc dla niej nie bede walczyla ... zreszta jej
                                nigdy nie lubilam, tak samo jak jej mlodsza siostrzyczka.
                                Na tym chyba zakonczymy dyskusje, bo z gejami nie ma nic wspolnego wink




                                piotr-55 napisał:
                                > no to w takim razie tym bardziej powinnas wystapic o zachowek a
                                nastepnie ,
                                > jesli chcesz byc "nez skazy", oddac pieniadze starszej siostrze.

    • gazecia_ma_bana Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 21:11
      Też się zastanawiam po co...
      • anoagata Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 21:16
        Piotrze,to co mówiła ci twoja babcia tobie to mi jeszcze niedawno mówiła mi moja
        mama,to prawda.
        • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 21:38
          bo to byla stara dobra szkola!!
          Jasna ,prosta i natemat. Bez całej tej pseudo socjologii, pseudo psychologii i
          pseudo pedagogiki, oraz dzielenia włosa na czworo czyli gownianej filozofiibig_grinbig_grinbig_grin
      • piotr-55 Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 21:33
        na gazecie to Ty mi nie wygladasz.
        • anoagata Re: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? 03.03.10, 21:47
          A gdzie się wygląda??
Pełna wersja