Awantura wokół obrzezania muzułmanek

17.02.04, 09:45
Włoski ginekolog rozpętał gorącą debatę na temat rytualnego obrzezania
muzułmańskich dziewczynek, proponując "symboliczny" zabieg - alternatywny
wobec krwawego rytuału. Choć sam jest przekonany, że znalazł kompromisowe
rozwiązanie pomiędzy tradycją na nowoczesnością, opinie są jednak podzielone.

Urodzony w Somalii, a działający od ponad 25 lat we Włoszech doktor Omar
Abdulcadir chce, by florencki szpital Careggi, gdzie pracuje, dokonywał
zabiegów rytualnego, choć bezbolesnego obrzezania dziewczynek pochodzących
z afrykańskich krajów islamskich. Chodzi o młode Somalijki, dziewczynki
z Erytrei, Ghany, Burkina Faso czy Wybrzeża Kości Słoniowej mieszkające
wraz z rodzicami imigrantami we Włoszech i innych krajach Europy.
Alternatywą - jak mówi - jest wysyłanie dziewczynek na zabiegi do Afryki,
z których wracają okaleczone i z traumą na całe życie. Albo rytuał
w nielegalnych podziemnych klinikach, urągających podstawowym prawom higieny
i sztuki lekarskiej.

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1916580.html
/temat, który zawsze mną wstrząsa/
    • siwapp Re: Awantura wokół obrzezania muzułmanek 17.02.04, 10:28
      Zabieg obrzezania jest okropny i rzeczywiście urąga podstawowym zasadom
      higieny. Wykonywany jest u małych dziewczynek np. przy pomocy żyletki, tępego
      noża. Jest często przyczyną śmierci - opisała go Waris, Somalijka, a obecnie
      jedna z modelek. Książka ma tytuł "Kwiat pustyni".
    • czarna33 Re: Awantura wokół obrzezania muzułmanek 17.02.04, 10:37
      Czytałam tę książkę i uwierzcie mi opis obrzezania jest wstrząsający.Inna
      sprawa,że społeczeństwo w Somali uważa ten obrząd jako zupełna
      koniecznośc.Dziewczynka,która nie została poddana temu procederowi uważana jest
      za osobę niepoełnowartościową.I nie chodzi tu tylko o opinie mężczyzn,matki i
      siostry które przezywały całe to cierpienie godzą się na to aby dokonywać tego
      na swoich córkach i siostrach.Czy Somalijczycy zgodzą sie aby dokonywać tego w
      cywilizowanych warunkach?Nie jestem pewna,bo dla nich sam rytuał aby obrzezać
      dziewczynkę poza wioską i z dala od ludzkich oczu jest też pewnym rodzajem
      tradycji.
      • siwapp Re: Awantura wokół obrzezania muzułmanek 17.02.04, 11:05
        Rodzajem tradycji jest też zostawienie obrzezanej dziewczynki w odosobnieniu,
        żeby rana po zabiegu się zagoiła. W razie wystąpienia infekcji oznacza to
        śmierć w samotności... A jeśli już taka dziewczynka przeżyje, to najprostsze
        czynności fizjologiczne będą sprawiały jej ogromny ból. Zabieg obrzezania jest
        barbarzyński.
        • very_famous Re: Awantura wokół obrzezania muzułmanek 17.02.04, 11:32
          Problem polega na tym że nie zawsze to co dla Europejczyków dobre i humanitarne
          jest takie same dla Somalijek. Wyobrażcie sobie że wyjeżdżacie do Afryki na
          misję - macie tam pomagać "tubylcom", możecie nie zgadzać się z ich rytuałałami
          i obrzędami, wierzeniami ale będąc TAM nie można zrobić nic - nie można wtrącać
          się w ich obyczaje. Nawet te okrutne. Czy Czarny Ląd ma być europejski?
          • vika411 Re: Awantura wokół obrzezania muzułmanek 17.02.04, 13:21
            No to dochodzimy chyba do wniosku, ze lepiej bedzie dla starej cywilizowanej
            Ciotki Europy, spokojnuie poczekac az wszelkiej masci dzikusy powyzynaja sie
            rytualnie a wtedy latwiej bedzie tam zaprowadzic cywilizowane zwyczaje a jesli
            sie jakies nieobrzezane dziewcze trafi cudem to mu sie nada prawo do orgazmu
            paragrafem i wszystko bedzie jak nalezy!smile))))
          • siwapp Re: Awantura wokół obrzezania muzułmanek 17.02.04, 16:19
            Uważasz, że trwałe okaleczanie ciała w tak okrutny sposób jest ok? Zawsze
            należy reagować na zło, a nie przyjmować postawę strusia i chować głowę w
            piasek.
            • olga55 Re: Awantura wokół obrzezania muzułmanek 17.02.04, 19:05
              Trudno mówić o akceptacji zwyczajówi tradycji jeśli w grę wchodzi ewidentne
              okaleczanie,narażanie na utratę zdrowia a nawet śmierć.Przecięeż nie chodzi tu
              tylko o warunki w jakich się okaleczeń dokonuje (nazywanie tego zabiegiem to
              jawna kpina),ale także o fakt iż całkowicie zmienia to fizjologię kobiety i nie
              chodzi tu tylko o odczucia podczas współżycia.Takie okaleczanie powoduje
              zagrożenie najrozmaitszymi zakażeniami i stanami zapalnymi.
              W krajach muzułmańskich coraz więcej osób mówi o barbarzyństwie tego
              obyczaju,pamiętajmy jednak o ogromnych róznicach w sytuacji społeczno-
              politycznej jakiedziela te kraje od innych.
            • very_famous Re: Awantura wokół obrzezania muzułmanek 17.02.04, 19:15
              Nie piszę że takie obyczaje są OK, dla nich to normalny obyczaj. Dla nas to
              okrutne dla nich coś co trwa od kilkuset lat. My możemy sobie poużywać na nich
              i na ich zwyczajach i zabobonach - ale zawsze należy pamiętać o tym że to jest
              ich "cywilizacja", ich życie.
Pełna wersja