Europoseł odpowie za "smarkaczy"

03.03.10, 10:48
Jak donosi Radio TOK FM, został złożony pozew przeciwko byłemu
ministrowi edukacji, Ryszardowi Legutce. Złożyło go dwoje
licealistów z Wrocławia, którzy poczuli się dotknięci tym, że
europoseł PiS nazwał ich "rozwydrzonymi i rozpuszczonymi przez
rodziców smarkaczami".
wiadomosci.onet.pl/2700,2136090,europosel_odpowie_za_smarkaczy,wydarzenie_lokalne.html
    • piotr-55 Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 11:11
      z tego tylko jeden wniosek. gowniarze zaczynaja zycie od lansu.
      • sibeliuss Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 17:11
        Dostaliby parę kijów na dupę i siedzieliby cicho, prawda?
        smile
    • matt.j Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 11:27
      I bardzo dobrze! Gratuluje postawy obywatelskiej! Chamstwo należy
      tępić, szczególnie gdy jego przykład idzie z góry. Pamiętam tą
      sytuację i to jak byłem zbulwersowany, że tak poważny człowiek jest
      w stanie tak bezczelnie zachować się tylko dlatego, że jego osobiste
      poglądy nie zgadzają się z tym co robią młodzi ludzie. Swoje
      niezadowolenie z tej sytuacji mógł wyrazić w kulturalny sposób nie
      obrażając innych ludzi.
      • aiczka Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 11:58
        Mnie również oburzyły słowa tego pana. Tego rodzaju sformułowania w ogóle nie
        powinny być używane w wypowiedziach publicznych.
        • jedzoslaw Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 13:13
          Pozwolę sobie zacytować swoją wypowiedź z grudnia zeszłego roku na ten temat:
          Tu nie idzie o krzyż lub jego brak tylko o podejście Pana Posła. Kiedy zastąpił
          Giertycha pod koniec rządów PiS-u odetchnąłem z ulgą, bowiem skończyła się
          wreszcie ta operetkowa koalicja i jej śmiesznoty. Jednak jakiś czas potem miałem
          okazję zaznajomić się z niektórymi tekstami p.Legutki. Przypadkowo wpadł mi w
          ręce zbiór jego felietonów, jakie niegdyś pisywał do prasy. Pochodzą one z lat
          1995-1999 (lub podobnie). Pisał na różne tematy: polityczne, społeczne,
          kulturalne. Niestety, włos zjeżył mi się na głowie przy niektórych opisywanych
          kwestiach, m.in. w kwestii podejścia do młodzieży. Wziąłem to mocno do siebie,
          bowiem w czasach, kiedy te felietony Legutko pisał ja sam byłem licealistą
          (jestem z rocznika 1980), a mówiąc o młodzieży mówił o moim pokoleniu. Jego
          zdaniem współczesna młodzież to własnie banda aroganckich smarkaczy bez zasad.
          Jeden z tekstów poświęcił on w całości któremuś przedwojennemu licum
          prowadzonemu przez zakonników, oczywiście z klasami "różnopłciowymi", który był
          matecznikiem polskiej inteligencji. Zachwalał oczywiście umundurowanie w tej
          szkole i zakończył zaskakującą puentą- nie powtórzę dokładnie, ale brzmiało
          mniej więcej tak: jeśli zestawić ówczesnego licealistę z tamtej szkoły z obecnym
          licealistą koedukacyjnym to tamten będzie przykładem wspaniałego patrioty,
          młodego inteligenta i erudyty, zaś ten obecny licealista będzie tylko cwanym
          arogantem. To tyle na temat podejścia tego pana do młodzieży. Jakby nie było, ci
          "smarkacze" są już prawie dorośli i mają prawo do własnych poglądów. Kwitowanie
          tego per "smarkacze nie mają prawa podskakiwać" świadczy tylko o tym, że facet
          nie nadaje się do tego, by decydować o sprawach wychowania- już abstrahując od
          sprawy krzyży.

          Legutko uważa zatem, że dorosłość nabywa się dopiero wtedy, gdy ma się poglądy
          zbliżone do niego. Natomiast smarkaczom i innemu lewactwu należy pokazać gdzie
          ich miejsce.
    • jhbsk Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 13:43
      Bardzo dobrze. Może poseł nie będzie się czuł bezkarny.
      • anoagata Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 16:05
        I w tym momencie myślę,że tu jest sprawa polityczna.Myślał dobrze ale inaczej
        powiedział.
        • matt.j Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 16:19
          anoagata napisała:
          > I w tym momencie myślę,że tu jest sprawa polityczna.

          Dla mnie to nie jest żadna kwestia polityczna. Nasi polityce używają
          takiego słownictwa, że uszy nieraz więdną.
          Mnie wnerwiło to, że ten facet coś więcej sobą reprezentuje (ponoć)
          a tak się zachowuje w stosunku do młodych ludzi. Użył swojego
          autorytetu ponieważ to co oni robią nie zgadzało się z jego
          światopoglądem. Wszystko byłoby w porządku gdyby przy tym ich nie
          znieważył w tak chamski sposób. Okazało się, że jest tak naprawdę
          cienki, a z drugiej strony ma nawalone w głowi kim to nie jest i że
          wszystko mu wolno.

          > Myślał dobrze ale inaczej powiedział.

          Tak, napewno... Małe, nieporadne dzidzi wyrażające się i traktujące
          innych jak kawał skur..syna.
          • anoagata Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 16:51
            Mnie nie interesuje czy w tej szkole będzie krzyż czy go tam zabraknie.Razi mnie
            natomiast to ,że ludzie młodzi,są pełnoletni ale jeszcze nie dojrzali i chcą
            decydować co lub kto będzie wisiał w ich szkole,od tego jest dyrekcja.Nasi
            politycy p/osły owszem używają języka,ze uszy więdną bo ich słyszymy a ci
            których nie słyszymy??Po prostu wypowiedział się jak orcyk i na pewno będzie
            zmuszony do przeproszenia młodzieży i już widzę jaka ona będzie dumna.
            • matt.j Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 17:08
              A ja uważa, że to duży postęp cywilizacyjny w tym kraju, że młodzi
              ludzie interesują się czymś więcej niż tylko imprezowaniem. Poznają
              swoje prawa i obowiązki, chcą decydować o swoim życiu. To jest
              właśnie społeczeństwo obywatelskie – ideał, do którego ponoć tak
              bardzo chcemy zmierzać.

              > Razi mnie natomiast to ,że ludzie młodzi,są pełnoletni ale jeszcze
              nie dojrzali i chcą decydować co lub kto będzie wisiał w ich
              szkole,od tego jest dyrekcja.

              Jeśli chodzi o szkołę to uczniowie (samorząd) wspólnie z dyrekcją i
              rodzicami (rada rodzicielska) mają prawo głosu co się w niej dzieje –
              a nie sama dyrekcja. Co do ich dojrzałości, to zwróć uwagę, że nie
              jeden 40latek jest mniej dojrzały emocjonalni i społecznie niż
              18stolatek. Wiek tu nie jest wyznacznikiem.

              >Po prostu wypowiedział się jak orcyk i na pewno będzie zmuszony do
              przeproszenia młodzieży i już widzę jaka ona będzie dumna.

              To akurat jest kwestia wtórna. Zostali obrażeni mają święte prawo do
              zadośćuczynienia, to że będą przy tym dumni, cóż też mają do tego
              prawo. Tym bardziej będą dumni, że utarli nosa komuś kto uważa ich
              za śmieci.
              Ważniejsze dla mnie będzie morał z tej przygody, że fakt czyjegoś
              wieku nie upoważnię starszych do deprecjonowania i obrażania go.
            • matti.x Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 17:11
              anoagata napisała:

              > są pełnoletni ale jeszcze nie dojrzali i chcą decydować co lub kto > będzie
              wisiał w ich szkole,od tego jest dyrekcja

              Ależ Koleżanko! Przecież rzeczeni uczniowie właśnie do Dyrekcji złożyli petycję.
              Czy gdyby Dyrekcja powiesiła im nad tablicą cokolwiek innego, co obraża ich
              uczucia (w tym np. te tzw. uczucia religijne) też nie mieliby prawa się
              wypowiadać w tej kwestii? Uczniowi nie wolno się wypowiadać w sprawach szkoły -
              mimo, iż to on jest dla działalności tejże szkoły podmiotem - bo jeśli to robi,
              to wypowiedź taka świadczy o ... niedojrzałości?!

              Wolę już bandę smarkaczy, która się wypowiada w sprawie swojej szkoły, niż bandę
              profesorów, którym się wydaje, że ich poglądy na temat wszystkich szkół
              pochodzą z objawienia pańskiego przez co są tak święte, iż ich komunikowania
              żadna dojrzałość nie dotyczy.
              • anoagata Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 17:23
                Jasne,ze ktoś coś tam zawsze woli,jeden woli córkę a drugi woli
                teściową.Nauczyciele tam pracujący i owszem ale młodzież jest tam przejściowo
                2-3 lata i nie powinny całkowicie wpływać na całkowity wizerunek szkoły,bo jak
                na początku każdy woli co innego.
                • jedzoslaw Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 21:14
                  Jakby nie było, ci uczniowie są dorośli. Chociaż dyskusyjna jest dojrzałość w wieku 18 lat to jednak mamy do czynienia z ludźmi dorosłymi, mającymi prawo wpływu na placówkę, do której uczęszczają.
                  • anoagata Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 21:49
                    Dorośli a nie dojrzali,to tak jak owoc:piękny ,czerwony a w środku...
                • matt.j Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 23:16
                  anoagata napisała:
                  >Nauczyciele tam pracujący i owszem ale młodzież jest tam przejściowo
                  > 2-3 lata i nie powinny całkowicie wpływać na całkowity wizerunek
                  szkoły,bo jak na początku każdy woli co innego.

                  Zapominasz, że to szkoła i nauczyciele są dla uczniów a nie
                  odwrotnie. Jeśli nauczycieli taka wola to niech sobie decydują co im
                  wisi w pokoju nauczycielskim na ścianie.
                  Wydaje mi się, że jeśli ktoś źle wpływa na wizerunek szkoły to np.
                  dyrekcja która ogranicza obywatelskie wolności uczniów albo pozwala
                  tak ich obrażać przez jakichś zwichniętych światopoglądowo
                  konowałów.
              • piotr-55 Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 21:53
                im dlużej Cię czytam tym bardziej jestem skłonny przypuszczac ,ze znasz tylko
                pojęcie "prawa", natomiast pojecie obowiazki jest Ci zupelnie obce.
                A dobrze by było pamietac ,ze kazde czyjes prawo pociaga czyjs obowiazek lub
                ograniczenie czyichs praw. A mam jakies takie dziwne wrazenie ,ze u Ciebie te
                prawa nie pociagaja za soba zadnych kosztow ani ograniczen.
                • anoagata Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 22:01
                  Niestety,obowiązek jest u mnie bez prawa i stawiam na pierwszym miejscu.Prawo
                  powstało chyba nie tak dawno a obowiązek chyba jest od zawsze.Miło mi że mię
                  ktoś czyta.Czytajcie a się do czytacie..
                • jedzoslaw Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 22:32
                  piotr-55 napisał:

                  > im dlużej Cię czytam tym bardziej jestem skłonny przypuszczac ,ze znasz tylko
                  > pojęcie "prawa", natomiast pojecie obowiazki jest Ci zupelnie obce.
                  > A dobrze by było pamietac ,ze kazde czyjes prawo pociaga czyjs obowiazek lub
                  > ograniczenie czyichs praw. A mam jakies takie dziwne wrazenie ,ze u Ciebie te
                  > prawa nie pociagaja za soba zadnych kosztow ani ograniczen.

                  Czy komentujesz mnie? Otóż, zgadzam się, że będąc uczniem placówki ma się i obowiązki. Mimo to, uczniowie podjęli tę odezwę nie jako uczniowie ale jako obywatele. A tego szkoła nie może im zabronić. Inna sprawa, że moim zdaniem pełnoletność powinno się osiągać dopiero w wieku 21 lat (jak w USA), jednakże skoro już jest to 18 lat to trzeba przyjąć to z całym dobrodziejstwem inwentarza.
                  • anoagata Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 22:44
                    Jędzosław ale w szkole to uczeń jest przede wszystkim uczniem,chyba to
                    normalne.A obywatelem też jest oczywiście to ma prawo głosowania.
                    • jedzoslaw Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 22:54
                      "Jedzosław" a nie "Jędzosław" wink

                      Owszem, ale ci uczniowie, zdaje się nie podejmowali kroków konkretnie przeciw placówce, w której się uczą tylko kroki obywatelskie wobec Państwa i jego instytucji. Tak samo można byłoby sądzić, że głosując w wyborach na partię, która nie jest ulubioną partią dyrektora szkoły czy nauczycieli atakują swoją placówkę.
                      • anoagata Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 23:00
                        Za Jedzo... przepraszam,natomiast jeżeli chodzi o te kroki to wiadomym jest że
                        jak postawi ktoś jeden to już potem lecą następne.
                        • jedzoslaw Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 23:07
                          Nie masz za co przepraszać smile
                          Pewnie tak, ale przyznam, że -jak to napisał matti- to dobrze, że młodzież ma jakiekolwiek przemyślenia na temat świata, który ją otacza, a jej horyzonty nie kończą się na nowych modelach wypasionych komórek. Ponadto, w każdej szkole jest tzw. Rada Młodzieżowa. Jeśli przyzwyczailiśmy uczniów do tego, że mają jakiś wpływ na swój los w szkole nawet jako niepełnoletni to naturalną tego konsekwencją będą akcje obywatelskie. Dopóki nie uderzają one bezpośrednio w szkołę i jej pracowników ani w jakość kształcenia (a chcą tę jakość podwyższyć) to powinny być dozwolone.
                          • anoagata Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 23:22
                            Zgadzam się całkowicie.Uczniowie powinni mieć wpływ na swój i szkoły los i
                            czynnie w tym uczestniczyć.Wydaje się mi.że po tym -ogłoszonym werdykcie,który
                            poszedł na cały świat,to młodzież,nie która oczywiście pojechała po najmniejszej
                            linii oporu,a ten nieszczęsny p/oseł,co myślał to i powiedział a nie powinien.
                            • matti.x Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 04.03.10, 00:52
                              anoagata napisała:

                              > a ten nieszczęsny p/oseł,co myślał to i powiedział a nie powinien.

                              Trochę nie rozumiem.
                              Nie powinno się mówić tego, co się myśli?
                              Czy też nie powinno się myśleć, tego co się myśli?

                              A może raczej i jedno, i drugie się właśnie powinno, bo na tym polegają
                              uczciwość oraz wolność. Reszta zaś jest kwestią odpowiedzialności: cywilnej,
                              jeśli się kogoś obraża oraz politycznej - jeśli się jest pochodzącym z wyboru
                              przedstawicielem.
                    • matt.j Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 03.03.10, 23:23
                      anoagata napisała:
                      > Jędzosław ale w szkole to uczeń jest przede wszystkim
                      uczniem,chyba to normalne.A obywatelem też jest oczywiście to ma
                      prawo głosowania.

                      Sorry, ale teraz to się wyraziłaś jak zgorzkniała, zadufana w sobie
                      nauczycielka wygłaszająca pogląd, że:
                      1) nauczyciel ma zawsze rację
                      2) jeśli jej nie ma to patrz punkt pierwszy.

                      Kurde, kto ci takich głupot naopowiadał. Zadaniem szkoły, w dodatku
                      średniej!, liceum!, jest nie tylko wtłaczać młodym ludziom wiedzę do
                      głowy ale również wychowywać ich na świadomych obywateli! Gdzie ma
                      się odbywać rozwój społeczny takiego młodego człowieka jak nie w
                      szkole. To jest instytucja, która ma również pełnić takie zadanie.

                • matti.x Re: Europoseł odpowie za "smarkaczy" 04.03.10, 01:14
                  piotr-55 napisał:

                  > im dlużej Cię czytam tym bardziej jestem skłonny przypuszczac ,ze znasz tylko
                  > pojęcie "prawa", natomiast pojecie obowiazki jest Ci zupelnie obce.


                  Im dłużej się wpatruję w pionowe kropki, tym bardziej mi się wydaje, że ta generalizująca opinia ad personam dotyczy mojej personam, choć już dwie inne persona się poczuły zaadresowane. Wypadałoby, abyś określił kto to jest to twoje "Cię", zanim ktoś Cię zacznie ciągnąć za język oraz odpowiedzialność za wypisane oszczerstwa big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja