sibeliuss
03.03.10, 18:37
Uczniowie drugiej klasy katowickich Gimnazjów nr 4 i 8 najpierw na lekcjach
opowiadali dowcipy, głośno się śmiali i nie reagowali, kiedy nauczycielki
próbowały ich uspokoić. Potem obrzucali je papierkami i kredą, przewracali im
biurka i demolowali wyposażenie klas. - Czuli się tak bezkarni, że kiedy
nauczycielki apelowały o spokój, wołali do innych uczniów: "czego ta ku... od
nas chce?" - mówi jeden z oficerów katowickiej policji.
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7619936,Sad_dla_uczniow__bo_mowili_o_nauczycielce_k___.html