skiela1
20.03.10, 01:38
Lekarze ze szpitala św. Zofii odsyłali z kwitkiem kobietę, która nosiła dwa
martwe płody. Zdaniem dyrektora, nie wymagała natychmiastowej pomocy. - Mogło
dojść do zakażenia organizmu i zagrożenia życia - oceniają eksperci. Pomocy
udzielono jej dopiero po interwencji TVN Warszawa, ale już w innym szpitalu.
www.tvnwarszawa.pl/-1,1648559,0,,nosila_dwa_martwe_plody_lekarze_odeslali_do_domu,wiadomosc.html