Czy szkoła ma prawo...

30.03.10, 10:52
...do ingerencji w życia pozaszkolne swoich uczniów?

"Uczennice, które się obejmują pozując do zdjęć, manifestują swą orientację
seksualną i zachowują niegodnie"

Od oceny zachowania poza szkołą nie jest na pewno szkoła.

lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7715563,Wyleca_ze_szkoly_za_zdjecia__na_ktorych_sie_obejmuja_.html
    • lambert77 Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 13:31
      jeżeli reprezentują szkołę tak jeżeli nie ... no cóż pewnie zdania są
      podzielone. Gdyby laski na blogu umieściły "wyuzdane" zdjęcia które sugerowałyby
      do jakiej szkoły chodzą to szkoła mogłaby stwierdzić, że godzą w jej dobre imię
      a w końcu jakąś tam przysięgę składały regulamin znają. Jeżeli tylko wiadomo że
      to jakieś dwie laski z jakiegoś tam miasta uczęszczające do jakiejś tam szkoły
      to wydaje mi się że problemu nie ma. Generalnie szkoła sama sobie problem
      stworzyła wink
      • pendula Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 13:51
        Podzelam zdanie. Szkoła zrobiła z igły widły. Ciekawe jak strony konfliktu wyjdą
        z własną godnością z tego rozdmuchanego problemu.
    • sibeliuss Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 14:21
      Szkoła ma prawo zareagować, w końcu rzekomo to szkoła "wychowuje".
      • mi.ka.n Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 14:51
        Alez te 17 tki wyrafinowane puzdra.Nie obchodzi mnie ich orientacja,ale skoro
        chodza jeszcze do szkoły to nie powinny tak wyzywających zdjec umieszczac w
        internecie czy gdzie indziej.Według mnie szkola mogla zainterweniować.
        • king.james Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 14:55
          Może i mogła, ale na zasadzie powiadomienia rodziców, a skoro rodzice wiedzą i
          akceptują, to taki rodzaj interwencji jest przesadzony i ośmieszający wręcz
          dyrekcję.
        • aiczka Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 15:39
          Panie nie pokazały się na stronie pornograficznej, a jedynie przedstawiły swój
          projekt artystyczny. Można dyskutować o jego jakości, najlepiej pamiętając, że
          mowa o młodych, rozwijających się dopiero osobach. Dziwię się, że projekt budzi
          aż takie oburzenie - domyślam się, że dlatego, że uczennice wykonały go same.
          Nie słyszałam, żeby ktoś chciał wyrzucać ze szkoły nastolatki, które rozebrały
          się czy zagrały "niegrzeczne dziewczynki" w filmach produkowanych przez
          dorosłych, nawet gdy te filmy nie były wysokich lotów (np. "Sara" i Agnieszka
          Włodarczyk).
          • pyzz Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 22:58
            > Nie słyszałam, żeby ktoś chciał wyrzucać ze szkoły nastolatki, które rozebrały
            > się czy zagrały "niegrzeczne dziewczynki" w filmach produkowanych przez
            > dorosłych, nawet gdy te filmy nie były wysokich lotów (np. "Sara" i Agnieszka
            > Włodarczyk).
            Ba, bywały filmy, które zdecydowanie wysokich lotów nie były, ale zostały
            obwołane wielką sztuką, bo reżyser taaaaaki. Rozbieranki w tych filmach były.
            Vide "Kronika wypadków miłosnych", Wajda i Młynarska.
    • matt.j Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 15:39
      king.james napisał:
      > Od oceny zachowania poza szkołą nie jest na pewno szkoła.

      W mojej opinii szkoła miałaby prawo interweniować, gdyby faktycznie
      coś co robi młodzież godziło w jej dobre imię. Jednak w tym
      przypadku nic nie godzi w imię szkoły a jedynie w osobiste poglądy
      dyrektorki. Wydaje mi się, że tą panią kuratorium powinno wziąć w
      obroty.

      Dziś były rozmowy o tym zdarzeniu w radiu TokFM. Jedną z rozmówczyń
      była ich była wychowawczyni, którą dyrekcja wyłączyła ze sprawy bo
      popiera dziewczyny.
      Zdjęcia są bardzo fajnie zrobione. Pornografii żadnej na nich nie ma
      za to jest widoczny artyzm. A już zarzuty dyrekcji, ze zdjęcia
      promują anoreksję są bezdennie głupie.
      To nie są zdjęcia pornograficzne, nic nie promują gorszącego.
      Dziewczyna ma pasję i ją realizuje, nikogo nie obraża swoją sztuką.
      Była wychowawczyni powtórzyła w radiu, że gdyby zdjęcia nie
      przedstawiały „manifestacji orientacji” (jak to określiła
      dyrektorka) to pewnie nikt z grona pedagogicznego nawet nie
      zainteresowałby się nimi, a już na pewno nie na tyle, żeby
      robić „aferę”.
      • nanai11 Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 15:53
        Jeśli jest to szkoła na poziomie podstawowym badź gimnazjalnym to ma prawo.
        • matti.x Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 23:22
          nanai11 napisała:

          > Jeśli jest to szkoła na poziomie podstawowym badź gimnazjalnym to ma prawo.


          Ma prawo ingerować w takie kwestie jak orientacja seksualna uczniów?
          • dede43 Re: Czy szkoła ma prawo... 31.03.10, 09:04
            Uczennice ze szkoły podstawowej bardzo często kochają się w którejś ze
            swoich nauczycielek. Większość potem z tego "wyrasta", zaczynają podkochiwać się
            w nauczycielach i są w dorosłym życiu heteroseksualne.
    • skiela1 Re: Czy szkoła ma prawo... 30.03.10, 16:45
      W miescie Lodz takie rzeczy sie dzieja?
      smile
      • nanai11 Re: Czy szkoła ma prawo... 31.03.10, 16:29
        To nie jest manifestacja orientacji seksualnej. To zdjecia w celach zarobkowych.
        • matti.x Re: Czy szkoła ma prawo... 31.03.10, 18:36
          nanai11 napisała:

          > To nie jest manifestacja orientacji seksualnej. To zdjecia w celach
          zarobkowych


          Cokolwiek to wg Ciebie jest, to czy byłabyś łaskawa uzasadnić swój osąd, iż
          szkoła ma prawo ingerować w to coś? Uzasadnić, tzn. poprzeć jakąś
          regulacją prawną, własnymi poglądami, oceną (moralną?), czy czymkolwiek, co
          byłoby dłuższe niż jedna linijka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja