Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wietnamu

05.04.10, 18:47
Na naszych stołach nie powinno zabraknąć ryb, ale w wielu sklepach polskich
ryb jak na lekarstwo. Dominują azjatyckie, nie zawsze zdrowe. Gdzie podziały
się nasze? - Poszły na przemiał - żalą się rybacy.
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7733563,Ryba_na_talerzu__Owszem__prosto_z_Chin_i_Wietnamu.html
    • skiela1 Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 05.04.10, 20:58
      "Świetnie prosperująca dwadzieścia lat temu sieć skupu hurtowego i centra rybne
      upadły. Kiedyś sklepy z rybami działały w każdym śląskim mieście. Teraz jest ich
      mało w całej Polsce, to i połowy z 200 tysięcy ton rocznie spadły o 50 procent.
      Po chorobie wściekłych krów popularną paszą dla zwierząt stała się mączka rybna.
      Rybacy muszą z czegoś żyć, więc łowią większość ryb na przemiał - mówi Richert"

      Tak jak i rolnik przestaje hodowac krowy albo siac pietruszke,bo mu sie nie
      oplaca, tak samo rybak.
      Smutne.
    • keepersmaid Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 05.04.10, 21:52
      Polecam ryby mrozone firmy GELPEIXE (nie wiem gdzie sprzedaja/beda sprzedawac,
      byc moze w Biedronce) - to bardzo przyzwoita portugalska firma, ryby oceaniczne,
      szybko mrozone, zadne Wietnamy - Atlantyk.
      • dede43 Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 06.04.10, 07:48
        Nie lubię ryb, ograniczam się więc do wielkopostnego śledzia i wigilijnego
        karpia. Ewentualnie jeszcze "zdarza" mi się filet z dorsza.
        Pangi nie wzięłabym do ust.
        • mi.ka.n Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 06.04.10, 11:13
          Co złego w tej Pandze,że nie wzięłabyś jej do ust.Pytam bo raz jadłam
          stwierdziłam że smaczna a kraju pochodzenia nie znałam.Były to filety bardzo
          mocno zamrożone.
          • tjbazuka Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 06.04.10, 11:27
            Nierez smaze filety Basy. (wlasnie z Wietnamu.)
            Sa bardzo dobre w smaku.
            ps: ale Śledz rzadzi!
            smile
          • skiela1 PAnga 06.04.10, 14:37
            olalazar.blox.pl/2006/10/Panga.html
            Panga to nie jest ryba,tylko produkt przemyslowy nie zawierajacy,zadnych
            wartosci odzywczych,ktore ryba powinna zawierac .No moze ewentualnie smakowe,ale
            dla mnie ona smaku nie ma.
            • mi.ka.n Re: PAnga 06.04.10, 16:21
              Skielu po przeczytaniu artykulu juz jej nie wezme do ust.
            • matt.j Re: PAnga 06.04.10, 18:11
              skiela1 napisała:
              > Panga to nie jest ryba,tylko produkt przemyslowy

              Podobnie jak inne ryby hodowane w warunkach sztucznych.

              „Dzięki francuskiemu kanałowi M6, który wyemitował poświęcony jej reportaż”

              To była niezła afera we Francji. Akcja „lokalnych” producentów łososi. Społeczeństwo po tej akcji domagało się zakazania sprzedaży pangi. Nagle ucichła cała sprawa gdy stwierdzono, że zgodnie z prawem nie można zakazać sprzedaży jakiegoś gatunku ryby a jedynie ryb hodowanych w określonych warunkach. Problem polegał na tym, że wszystkie ryby wędrowne hodowlane są podobnie i równie szprycowane. Łososie tak jak pangi są rybami wędrownymi, tak samo jak pangom podaje im się chemię żeby nie miały problemów ze skórą i nie zdychały, tak samo jak pangom podaje się im hormony (dokładnie te same) aby nie wędrując (co pobudza do tarła) mogły się wytrzeć. Również jedzonko wszystkim rybom hodowanym w kojcach podaje się takie aby miały szybki przyrost masy.

              „Tymczasem nikt w Europie nie widział nawet pangi w całości!”

              Eee, każdy akwarysta widział. To jest popularna w Europie ryba akwariowa zwana sumem rekinim lub wielkookiem rekinim (Pangasianodon hypophthalmus).
              • skiela1 Re: PAnga 06.04.10, 18:58
                „Tymczasem nikt w Europie nie widział nawet pangi w całości!”

                Eee, każdy akwarysta widział. To jest popularna w Europie ryba akwariowa zwana
                sumem rekinim lub wielkookiem rekinim (Pangasianodon hypophthalmus). "

                Na zdjeciu widzialam jak wyglada panga,ale nigdy nie widzialam w sklepie rybnym
                pangi w calosci-tylko zamrozone filety.
                • matt.j Re: PAnga 06.04.10, 22:23
                  skiela1 napisała:
                  > Na zdjeciu widzialam jak wyglada panga,ale nigdy nie widzialam w
                  sklepie rybnym pangi w calosci-tylko zamrozone filety.

                  Trzeba było iść do akwarystycznego a nie rybnego wink
                  W rybnym też nie widziałem w całości, z tego co czytałem do Europy
                  przywozi sie już gotowe filety.
                  • skiela1 Re: PAnga 06.04.10, 23:06
                    "Trzeba było iść do akwarystycznego a nie rybnego wink

                    W akwarystycznym pewnie bym pange zobaczyla,ale czy to ta sama?
                    czy panga to panga czy sum rekin czy cos innego?
                    Nasz karp przynajmniej wiadomo jak wygladawink


                    • matt.j Re: PAnga 07.04.10, 00:31
                      skiela1 napisała:
                      > Nasz karp przynajmniej wiadomo jak wygladawink

                      I jak dla mnie jego walory smakowe są nieporównywalne z pangą.
                      Zresztą w jego przypadku nie ma takiego szprycowania lekami i
                      pożywkami jak u pangi czy łososia.
                      • lambert77 Re: PAnga 07.04.10, 07:46
                        Nasz karp to ma lekko mulisty smak nie każdemu może smakować. Zresztą ta akurat
                        rybka jest podobna świniom. Znaczy zeżre wszystko smile i to też może odrzucać.
                        Chociaż nie ma to jak pokrojony w dzwonka karp usmażony i zalany marynatą.... aż
                        mnie poleciała ślina.
                        • skiela1 Re: PAnga 07.04.10, 16:31
                          Ja karpia nie za bardzo,ale wegorza owszemsmile
    • mi.ka.n Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 06.04.10, 12:04
      Podtrzymałes mnie na duchu,bo juz myslałam że zjadłam cos co nie nadawało sie do
      jedzenia.Wprawdzie moja i Twoja ryba miały inne nazwy ale okazuje sie ,ze obie
      były dobre.
      • anoagata Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 06.04.10, 18:43
        A co wy tu za paskudztwa jecie,Karp,karaś,szczupak,lin z własnego
        stawu,ewentualnie zakupiony śledz lub makrela.
        • skiela1 Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 06.04.10, 18:54
          Karp hodowlany oczywiscie?smile))
          • lambert77 Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 07.04.10, 07:47
            i to jeszcze z własnego stawu smile Burżuazja rośnie w siłę.
            • anoagata Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 07.04.10, 10:21
              Żadni burżuje,owszem mały stawik zarybiony.W tym roku trochę było strat,ponieważ
              w zamarznietym stawie zabrakło rybkom powietrza.
              • dorota-s2 Re: Ryba na talerzu? Owszem, prosto z Chin i Wiet 07.04.10, 21:08
                Mój tata był przez 30 lat dyr gospodarstwa rybackiego,teść tak samo
                tak więc ja zjadłam w dziecinstwie przydział ryb dla trzech
                pokoleń ,nie cierpię ryb ,raków ani niczego co mokło we wodzie.Robię
                ryby dla rodziny ale tylko swieżo złowione,nawet z hodowli np
                pstrąga,jeziorowa sieję,wędzoną sielawę,ja jestem w stanie zjeść
                szczupaka smażonego na masle,z ryb morskich halibuta wędzonego
                (jescze ciepły) solę smażona i śledzie,mogą być w pomidorach,w
                smietanie i na tym koniec,żadnych pang,mintaji i różnych takich,one
                maja niejadalny zapach i kolor,te wszystkie mielone kostki rybne
                cholera wie z czego robione paluszki rybne,podejrzanie szare i
                jadące starym tranem z pewnością nie są "zdrową rybką"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja