Nie masz męża? Jesteś przegrana

07.04.10, 05:21

A przynajmniej tak będą uważać ludzie z twojego otoczenia. Dadzą ci to również
odczuć. Niezamężne kobiety nadal są narażone na złośliwe uwagi i wścibskie
pytania nawet ze strony najbliższej rodziny.

Chociaż o byciu singlem coraz częściej pisze się jako o stylu życia, a
określenie "stara panna" powoli wędruje do językowego lamusa, społeczeństwa
nadal nie są łaskawe dla pań, które nie założyły rodziny.

kobieta.interia.pl/psychologia/ja-i-moj-swiat/news/nie-masz-meza-jestes-przegrana,1459809,2425
    • lambert77 Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 07:40
      Nie tyle przegrana ... co raczej jakaś dziwna smile i może wybrakowana big_grin...
      społeczeństwo nadal ocenia jednostki poprzez pryzmat najmniejszej komórki jaką
      jest rodzina. Osoba (w tym wypadku kobieta), która nie założyła do tej pory
      rodziny uważana jest za coś dziwnego niepokojącego może nawet za jednostkę chorą
      i nieprzystosowaną. Nie to żebym sam tak myślał ale człowiek jako zwierze też
      musi się rozmnażać jeżeli nie chce znaczy że coś z nim jest nie tak. Natury nie
      zmienisz. Generalnie facetom jest łatwiej bo nikt im nie każe się żenić my
      zawsze mamy czas ale kobiecie wybaczcie za te słowa zegar biologiczny tyka i nic
      się na to nie poradzi.
      Singiel to dziwne stworzenie niby chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko a tak
      się nie da.
      • ralphie Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 08:03
        Wyróżniłbym przynajmniej dwa powody kobiecego singlowania:
        - kobieta wyzwolona,
        - wciąż czekająca na księcia na białym koniu.

        Lambert, przecież w świecie zwierząt, żeby się rozmnażać nie ciągają się zaraz pod ołtarz wink Kobiety coraz częściej decydują się na samotne wychowywanie dzieci i to jest niepokojące, bo to może oznaczać, że jesteśmy potrzebni tylko do pewnego momentu wink
        Mam wrażenie, że obraz sigielki, jako osobnika gorszego odwraca się o 180o
        • lambert77 Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 08:07
          znaczy jesteśmy już li tylko chodzącymi penisami smile(mobilnymi bankami spermy)
          .... w świecie zwierząt też się ciągnie przed ołtarz. Przecież są zwierzęta,
          które łączą się w pary na całe życie.
          • ralphie Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 08:16
            lambert77 napisał:

            > znaczy jesteśmy już li tylko chodzącymi penisami smile(mobilnymi bankami spermy)

            Na szczęście, póki co dla nielicznej grupy kobiet, tak smile

            > .... w świecie zwierząt też się ciągnie przed ołtarz. Przecież są zwierzęta,
            > które łączą się w pary na całe życie.
            >
            >

            Są ale spoglądając na to globalnie, to ten typ "parowania" w świecie zwierząt można by zaliczyć do zboczeń wink
        • tjbazuka Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 08:18
          Blondyna na zdjeciu w artykule to jakas smutna. Patrzy sie jak woda
          z kranu leci. Niezla.
          • skiela1 Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 16:29
            A z czego ma sie cieszyc?
            nie tylko woda leci,ale i czastongue_out
    • keepersmaid Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 16:47
      Jako singiel z odzysku nie mam problemu "nikt jej nie chcial", bo
      kiedys tam meza sobie zlapalam, wiec juz nikt nie moze nic
      powiedziec :p

      Idiotyzm jakis, tak jak mierzenie zyciowego sukcesu i "kobiecosci"
      wedlug posiadania lub nie dzieci.
      • czarna9610 Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 19:42
        Kobiety kobietom to wmawiają. Najczęściej niedowartościowane mężatki które żyją
        z dnia na dzień w niezbyt udanym małżeństwie chcą się dowartościować i złośliwie
        dokuczyć tej która żyje inaczej. Może to też forma zazdrości
        • skiela1 Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 20:26
          czarna9610 napisała:

          > Kobiety kobietom to wmawiają. Najczęściej niedowartościowane mężatki które żyją
          > z dnia na dzień w niezbyt udanym małżeństwie chcą się dowartościować i złośliwi
          > e
          > dokuczyć tej która żyje inaczej. Może to też forma zazdrości

          To samo moga powiedziec mezatkismile
          -niedowartosciowane singielki zyja z dnia na dzien,niezadowolone z zycia
          dowartosciouwuja sie dokuczajac mezatkom,ktore zyja inaczej.Moze to forma
          zazdrosciwink



          • dorota-s2 Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 20:47
            Ja akurat od 40 lat jestem mężatką i dziś trudno mi zastanawiać się
            co było by lepsze bo mam dorosłe dzieci i wnuka ale wiem na pewno że
            mając tą wiedzę którą mam dzis nie wyszła bym za mąz mając lat
            19,szukała bym faceta o zupełnie innych walorach albo została bym
            sama.Myślę że dzisiejsze singielki są po prostu mądrzejsze,wiedzą
            czego chcą i nie godza sie na byle spodnie tylko szukaja faceta
            takiego jakiego potrzebuja,Moja młodsza ma 28 lat,jest
            wykształcona,pracuje,jest fantastyczną dziewczyną nie szuka księcia
            ale partnera i jeśli nie znajdzie takiego dla swoich potrzeb to nie
            wyjdzie za maż
    • agulaszek Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 07.04.10, 21:02
      jakoś tego nie odczułam smile
      • dede43 Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 08.04.10, 07:25
        Mam i to kolejnego. I jest fajnie. Ale czy czułabym się przegrana bez? Nie
        jestem pewna. Tyle znam radosnych wdów w podobnym wieku i nie chce mi się
        wierzyć, że tylko udają przed światem.
        • ralphie Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 08.04.10, 08:49
          dede43 napisała:

          > Tyle znam radosnych wdów w podobnym wieku i nie chce mi się
          > wierzyć, że tylko udają przed światem.

          Wykończyły mężów to i radosne są? wink
          • dede43 Re: Nie masz męża? Jesteś przegrana 08.04.10, 11:10
            A może masz rację ralphie?smile Ale generalnie chodziło mi o to, że wiele kobiet
            mało przejmuje się tzw samotnością, czy to w młodym czy nawet starszym wieku.
            Lepiej chyba być singielką/singlem, niż samotnym we dwoje.
Pełna wersja