Czy nie przywieziono jeszcze wszystkich cial?

18.04.10, 00:02

Tak wynika z ponizszej dyskusji ...

forum.gazeta.pl/forum/w,1157,110188200,110188200,Re_Mistyfikacja_.html?wv.x=1
    • mi.ka.n Re: Czy nie przywieziono jeszcze wszystkich cial? 18.04.10, 10:24
      Jeszcze 21 ciał zostało do zidentyfikowania.Ma to trwać do środka przyszłego
      tygodnia.
    • frida2 Re: Czy nie przywieziono jeszcze wszystkich cial? 18.04.10, 20:08
      najprawdopodobniej niektóre rodziny otrzymają tylko akty zgonu sad
      to jest straszne.
      • dorota-s2 Re: Czy nie przywieziono jeszcze wszystkich cial? 18.04.10, 21:00
        Może tak być,na cmętarzu widuję po drodze dwa groby opisane jako
        symboliczne,jeden to marynarza a drugi właśnie pilota.Specjaliści
        starają się na podstawie d.n.a. znależć choć fragmenty
        ofiar,zapowiedziano przesiewanie ziemi w promieniu kilometra może
        jakieś dokumenty,jakieś drobiazgi.Prokuratury obu krajów pracują ale
        wątpię żebyśmy dowiedzieli się prawdy,nawet jeśli ją ustalą a to
        niedobrze bo spekulacje dobrze argumentowane mogą zrobić wiele złego
        • pia.ed Re: Czy nie przywieziono jeszcze wszystkich cial? 18.04.10, 22:17

          No, marynarz i pilot mogli wpasc do morza, ale tutaj jest wyrazne
          miejsce katastrofy, a kabina pilotow wbila sie pewnie w ziemie ...
          Wlasnie czytalam spekulacje, ze cialo Lecha Kaczynskiego bylo dobrze
          zachowane, choc siedzial tam gdzie chyba bylo najwiecej zniszczen.
          Rodziny osob ktore nie sa zidentyfikowane z pewnoscia pochowaja
          chociaz troche ziemi z miejsca katastrofy, bo to przeciez
          ziemia zroszona krwia ...
    • sibeliuss Re: Czy nie przywieziono jeszcze wszystkich cial? 18.04.10, 23:26
      Felieton
    • zwierze_futerkowe Re: Czy nie przywieziono jeszcze wszystkich cial? 18.04.10, 23:29
      Teraz zginęli oficjele, więc wszyscy stają na rzęsach, żeby jednak tej
      identyfikacji dokonać. Ale po katastrofach lotniczych prawie zawsze robi się
      zbiorowy grób, bo rzadko jest tak, żeby dało się zidentyfikować wszystkich.
      Nawet jak się uda i każda rodzina dostanie cokolwiek w trumnie, to przeważnie
      zostają jeszcze jakieś strzępki, których nijak nie da się do nikogo dopasować, a
      pochować przecież trzeba. Tak było np. po katastrofie w Lesie Kabackim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja