Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kredyt

19.04.10, 21:39
Szybko rosną problemy Polaków ze spłatą długów na kartach kredytowych. Według
KNF w ubiegłym roku udział opóźnień zwiększył się aż o 111,5% i były to
najgorzej spłacane kredyty dla gospodarstw domowych. Jest to bardzo zła
wiadomość, gdyż brak spłaty karty może być bardzo kosztowny. Z wyliczeń
Expandera wynika, że nawet 200 zł może wynieść suma odsetek i opłat
spowodowanych opóźnieniem w spłacie kwoty 5 tys. zł.
biznes.onet.pl/karta-kredytowa--54-dni-do-bankructwa,18629,3211911,1,analizy-detal
    • dede43 Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 08:47
      Po prostu.... kraj blondynek
      • sibeliuss Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 08:56
        Póki konsumpcyjna chciwość będzie kierowała połową wydatków to ta
        tendencja nie ulegnie zmianie.
        • ralphie Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 08:59
          Konsumpcyjna chciwość często polega na tym, że chcąc zakupić sprzęt np. AGD do
          domu, na raty, wciskają Ci kartę kredytową.
          • dede43 Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 09:10
            Też kupowałam na raty, też wciskano mi kartę kredytową. Odmówiłam, zaznaczając
            odpowiednią kratkę w umowie. Niestety nie wiem, czy wszystkie umowy dają taka
            możliwość.
            • jhbsk Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 10:46
              Spłacam właśnie raty. Karta kredytowa (nie było opcji rat bez tej karty) leży
              sobie nieaktywowana w segregatorze. Jak tylko spłacę ostatnią ratę natychmiast
              zaniosę do banku tę kartę, która jest mi na tak zwanego grzyba.
          • sibeliuss Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 09:10
            A my często tak pragniemy tego AGD, że nie szukamy innego punktu
            sprzedaży, tylko chcemu kupić już teraz, mieć i używać.
            • ralphie Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 10:07
              Sib, nie chodzi o to, że już, a raczej o "za co"... Nie wszyscy, nie od razu
              dysponują jednorazowo kwotą np. 1000zł.
              • sibeliuss Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 10:17
                To oczywiste, tylko ten telewizor zanim się "spłaci" już jest starym
                rupieciem i nie cieszy, a podsumowanie rat pokazuje że kosztował
                1700 a nie 1000.
                Amerykanizujemy się, o wiele łatwiej bierzemy kredyt, a kompletnie
                nie potrafimy oszczędzać.
                • ralphie Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 12:09
                  Niezupełnie to tak wygląda. Kupowałem sprzęt AGD w tzw. opcji raty 0%. Powiedzmy, kosztował 4000zł i nie oszukujmy się, nie ma nic za darmo. Raty 0% owszem ale jest zawsze jakiś haczyk, np. w postaci ubezpieczenia smile Koszt kredytu wyniósł mnie ok. 300-400zł. Tak, mogłem oszczędzać i kupić za gotówkę ale wygodniej jest prać w pralce, a nie ręcznie, piec w piekarniku, a nie nad ogniskiem przy temp. -10oC wink
                  Byłem ostatni do brania jakiegokolwiek kredytu, wytrzymałem trochę lat.
                  Pokusiłbym się też o sprawdzenie w jakich bankach tudzież instytucjach kredytowych występują problemy ze spłatami, Provident? wink
                  • sibeliuss Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 13:01
                    W bankach, które nie sprawdzają wypłacalności klienta.
                    ps. mogłeś oszczędzać na pralkę, bo widziałeś że stara powoli dożywa
                    swoich dni smile
                    Wydać 100 zeta na spłatę jest łatwiej niż odłożyć 100.
                    • ralphie Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 13:32
                      sibeliuss napisał:

                      > W bankach, które nie sprawdzają wypłacalności klienta.

                      OK, ale banki czynią to na własną odpowiedzialność, udzielają kredyt na podstawie dowodu osobistego.

                      > ps. mogłeś oszczędzać na pralkę, bo widziałeś że stara powoli dożywa
                      > swoich dni smile

                      Czasem sprzęt pada z dnia na dzień. Do następnego prania masz kilka dni wink

                      > Wydać 100 zeta na spłatę jest łatwiej niż odłożyć 100.

                      Tak, bo te 100zł masz rozłożone na X rat.

                      Problem nie spłacanych kart kredytowych leży również w zbyt pięknie przedstawianych profitach przez przedstawicieli. 52 dni nie oprocentowane ale przy większych kwotach kredytów nie łatwo w takim czasie oszczędzić. Dla mnie te 52dni to pic na wodę, bo jeśli dziś nie mam kasy, a za 50 dni będę miał, to wolę poczekać.
                      Prawdę powiedziawszy, karty kredytowe są dla tych, którzy mają kasę. A banki wciskają je komu popadnie, a potem narzekanie, że nie spłacają. Ba! Nie spłacają, a odsetki rosną, a każde upomnienie to kolejny wzrost zadłużenia... Banki nie zarabiają na dawaniu, a ściąganiu długów (między innymi oczywiście smile ).
                      • pia.ed Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 17:52

                        Tu chodzilo raczej o splacanie co miesiac 100 zl...
                        a nie rozkladanie 100 zl na raty.
                        wink

                        ralphie napisał:
                        > Tak, bo te 100zł masz rozłożone na X rat.
      • ralphie Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 08:58
        dede43 napisała:

        > Po prostu.... kraj blondynek

        ...i niejasno określonych regulaminów (dla przeciętnego Kowalskiego) oraz nierzeczowych przedstawicieli banków, którzy mówią o plusach sprytnie pomijając minusy wink
        • sibeliuss Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 09:11
          Wybacz, ale trzeba być debilem, żeby podpisać każdy podsunięty
          papier tylko po to, żeby opuścić sklep z upragnionym ustrojstwem.
          • ralphie Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 10:15
            Owszem ale nie każdy śledzi strony i zalecenia UOKiK w kwestii formuł
            zabronionych (na przykład). Często też regulamin odnosi się do innych
            regulaminów banku, np. tabele opłat i prowizji, które przecież mogą się z dnia
            na dzień zmienić.
            Wiadomo, że bank musi zarobić ale niech to będzie uczciwe.
            • sibeliuss Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 10:18
              Może uznasz mnie za kretyna, ale ja za Chiny Ludowe nie podpiszę
              czegoś, czego treści nie rozumiem.
              • super222 Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 11:01
                >...nie podpiszę czegoś,
                czego treści nie rozumiem<

                Jesteś człowiekiem światłym, a takich
                w butelkę nabić nie można.
                Pomyśl jednak o wszystkich pozostałych.
                Babcie, dziadków i inne osoby, które potrafią
                najlepiej czytać program telewizyjny. Bez dostępu
                do internetu i gazet, po pewnym czasie wyłapują
                wiadomości od znajomych, *którzy już to kupowali*.
                Nikt nie zmusza, by aktywować kartę kredytową,
                ale gdy taka potrzeba człowieka najdzie, to wybiera
                odpowiedni numer telefonu i kupuje różne różności.
                W tym celu właśnie karty są przysyłane - bank myśli,
                a może będzie potrzebowała/ł i się skusi.
                Takie są prawa rynku. To my sami musimy się chronić
                przed pokusami...jak wszędzie...big_grin
                • dede43 Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 11:59
                  super222 napisała:


                  > Pomyśl jednak o wszystkich pozostałych.
                  > Babcie, dziadków i inne osoby, które potrafią
                  > najlepiej czytać program telewizyjny.


                  Nie rób z nas babć idiotek. Zaglądasz przecież na "nasze" fora emeryckie.Tak
                  samo dużo jest "nieczytatych" w innych grupach wiekowych. Wg danych bankowych to
                  nie emeryci wiodą prym w niespłacaniu kart kredytowych.
                  • ralphie Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 12:13
                    dede43 napisała:

                    > Wg danych bankowych t
                    > o
                    > nie emeryci wiodą prym w niespłacaniu kart kredytowych.

                    ... a rodziny, w których jest bezrobotny lub ich sumaryczna pensja wystarcza ledwo na bieżące opłaty...
                    Nie dalej jak wczoraj rozmawiałem z "przedsiębiorcą", który zalega ze spłatami, bo inaczej nie miałby na towar, którego obrót przynosi mu dochód. Jednej przyczyny nie spłacania rat nie ma.
    • pam_pa_ram_pam Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 21:06
      Zawsze dziwiło mnie, że banki wciskają mi karty kredytowe, które
      były "na oko" kiepskim dla nich interesem: płacę kartą, oni mi
      potrącają zwrot należności po 30-60 dniach bez żadnego
      oprocentowania, a czasami jeszcze dają jakieś bonusy - a to zniżkę,
      a to bon, albo co. Wariaci?
      Dopiero ostatnie kryzysy pokazały, że banki dają karty kredytowe
      licząc na frajerów, któzy "zrobą debet" i wtedy bank może takiego
      skubać na dwucyfrowe karne odsetki.
      I wszystko było cacy, dopóki w Ameryce rzesza niewykształconych,
      ciemnych (żeby nie napisać "czarnych") dłużników przekroczyła "masę
      krytyczną politycznie" i gdy okazało się, że oni mogą nie spłacać
      zadłużenia kart, bo są BIEDNI ale także SĄ POTĘŻNYM ELEKTORATEM.

      Czy w Polsce może być tak samo? Nie wiem. W moim środowisku nie
      stwierdziłem obecności ludzi mających problemy ze spłatą obciążeń
      kart kredytowych. Ale być może są inne środowiska. Są na
      pewno "słupy", czyli ludzie, któzy z premedytacją biorą kartę
      kredytową i oddają ją razem z PINem jakiemś "sponsorowi" za nędzne
      pieniądze na alkohol, a sami liczą na to, że bank nigdy ich nie
      znajdzie, bo są bezdomni.
    • czarna9610 Re: Dłużnicy często nie rozumieją jak działa kred 20.04.10, 21:56
      Nie zawsze mamy tyle pieniędzy żeby kupić za gotówkę i nie brać kredytu
      Mogę żyć bez telewizora ale jak się zepsuje pralka i naprawa będzie nieopłacalna
      to kupię nową być może częściowo na raty. A z kartami kredytowymi bywa róznie
      jeden się zreflektuje jak nie wiadomo kiedy się zadłuży na 6 000 a drugi już po
      300 zł zacznie myśleć i nie będzie tak często karty z portfela wyciągał
      • pia.ed Re: Dłużnicy często nie rozumieją... 20.04.10, 23:07

        Czy ktos potrafi mi logicznie wytlumaczyc jak to mozliwe, ze raty
        zawsze daje sie splacac, natomiast odlozenie tej samej sumy
        pieniedzy kazdego miesiaca jest wg tych osob niemozliwe, bo przeciez
        nie maja pieniedzy?
        • ralphie Re: Dłużnicy często nie rozumieją... 21.04.10, 07:58
          pia.ed napisała:

          >
          > Czy ktos potrafi mi logicznie wytlumaczyc jak to mozliwe, ze raty
          > zawsze daje sie splacac, natomiast odlozenie tej samej sumy
          > pieniedzy kazdego miesiaca jest wg tych osob niemozliwe, bo przeciez
          > nie maja pieniedzy?

          Przy kruchym budżecie odłożyć parę groszy w zasadzie można ale zawsze są jakieś
          inne potrzeby. Kredyt, a w zasadzie rata jest takim batem nad nami wink
          • pia.ed Re: Dłużnicy często nie rozumieją... 21.04.10, 20:29

            Ta potrzeba moze byc wyprawienie "godnych" imienin
            czy "tradycyjnego" Bozego Narodzenia wink
            Mam znajoma, ktora doslownie wszystko bierze na raty, chocby
            to byl nawet niedrogi odkurzacz ... Ma trzy telewizory plazmowe,a
            mieszka tylko z niepracujaca corka.
            Na urzadzenie Swiat wydaje zawsze polowe swej pensji, no bo przeciez
            musi zaprosic tego czy innego ...
            Pare razy w miesiacu bierze samochod (kupiony za pozyczke w banku!)
            i jedzie 6 km do IKEA, bo przeciez tam sa takie tanie obiady,
            ze nie oplaci sie w domu gotowac
            !
            O ile wiem, to wszystko placi karta kredytowa ...
            Wlasnie z nia rozmawialam o tym, ze moglaby odkladac
            pieniadze, to stwierdzila, ze nigdy grosza jej nie zostaje, wiec z
            czego?
        • jasmin33 Re: Dłużnicy często nie rozumieją... 22.04.10, 07:46
          odkładać nie musisz , a ratę do banku , niestety ,wpłacić musisz . Proste.

          Osobiście , nie oszczędzam . Moje powiedzenie : "jak jest , to szelest ". Czyli
          , jak mam , to wydaję. I jest mi z tym dobrze. Jak nie mam , to kombinuję , jak
          mieć . Zawsze coś z tego wynika . Podstawa - nie żyć ponad własne możliwości. I
          cieszyć się , z małego też smile
          • pia.ed Re: Dłużnicy często nie rozumieją... 25.04.10, 23:23

            Z tego wynika, ze pomysl tego pana nie przejdzie poniewaz bazuje
            na tym, aby pracownicy po podwyzce pensji sami oszczedzali na
            emeryture
            .
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,7805077,Macenie_w_emeryturach.html


            jasmin33 napisała:
            > odkładać nie musisz, a ratę do banku, niestety, wpłacić musisz .
            Proste>
            • dede43 Re: Dłużnicy często nie rozumieją... 26.04.10, 06:42
              Dobrowolność oszczędzania? U nas? To chyba w pokoleniu, które się dopiero urodzi.
              • pia.ed Re: Dłużnicy często nie rozumieją... 26.04.10, 17:04

                Przeciez kiedys oszczedzalo sie na mieszkanie, wiec chyba obecne
                pokolenie to potrafi?
                Nie rozumialam dotad, dlaczego propozycja tego pana zostala
                odebrana negatywnie, i dopiero Ty mnie uswiadomilas...
                W Szwecji kazdy ma emeryture podstawowa i dodatek za wypracowane
                lata,
                ale bardzo wiele ludzi inwestuje w iprywatne ubezpieczenie,
                aby po przejsciu na emeryture moc utrzymac standart, ktory mialo sie
                pracujac...
                To chyba naturalne, szczegolnie jesli po raz pierwszy ma sie
                nieograniczony czas na podroze zagraniczne smile
Pełna wersja