Po morderstwie dziecka w Szczecinie

01.03.04, 14:41
nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam każdy dzień podsuwa myśl że
nieba nie ma tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc ze zamawiała
przecież zdrowe przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd /.../
więc nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam każdy dzień podsuwa myśl
że nieba nie ma przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
/Mam na myśli-Nosowska z albumu Milena/

Słów mi zabrakło.
    • chiabatta Re: Po morderstwie dziecka w Szczecinie 01.03.04, 15:07
      tyle swiatow wkolo mnie...pieknych i rozdzierajaco smutnych...sprzecznosci
      ktore staram sie pomiescic ale czasami trzeba uciec....
      bo
      JAK
      to zrozumiec > to jak w sklepie, towar nie chciany...
      A jestem czlowiekiem ONa takze...czy to Cos tez jest we mnie...mam pewnosc ze
      nie .....ale ...
    • sloggi Wyrzuciła dziecko na wysypisko śmieci 05.03.04, 11:11
      Policja zatrzymała w piątek 24-letnią wrocławiankę, która kilkanaście dni temu
      urodziła dziecko i wyrzuciła je na wysypisko śmieci. Prokuratura zarzuciła
      matce zabójstwo. Najprawdopodobniej kobieta działała sama.

      Grozi jej od 25 lat więzienia nawet do dożywocia.

      Foliowy worek ze zwłokami noworodka policja znalazła na wysypisku śmieci pod
      Wrocławiem 13 lutego tego roku. "Wtedy też zrobiliśmy rozeznanie, skąd pochodzą
      śmieci. Okazało się, że zostały przywiezione z Wrocławia. I na tej podstawie
      udało się nam ustalić rejon, skąd mogła pochodzić matka" - powiedziała Beata
      Tobiasz z wrocławskiej policji.

      Dodała, że kobieta została już przebadana przez lekarzy i nie ma wątpliwości,
      że rodziła, a nie ma dziecka. Badania wykazały, że kobieta jest normalna i nie
      ma żadnych problemów natury psychicznej.

      Tobiasz wyjaśniła, że kobieta mieszka z konkubentem, ale na obecnym etapie
      śledztwa policja uważa, że 24-latka działała sama, czyli urodziła bez niczyjej
      pomocy. Sama też wyrzuciła dziecko. Motywy działania kobiety są nieznane.
      [onet.pl]
    • sloggi Noworodek na śmietniku 08.03.04, 13:50
      Zwłoki noworodka znalazł dzisiaj w kontenerze na śmieci w Rejowcu w woj.
      lubelskim zbieracz surowców wtórnych - poinformowała policja. Jest to czwarty w
      tym roku przypadek znalezienia zwłok noworodka w Lubelskiem.

      - Martwy noworodek, owinięty w sweter, znajdował się w kontenerze stojącym obok
      cmentarza. Do tego pojemnika trafiają zarówno śmieci z grobów, jak i pobliskich
      domów. Zwłoki są prawdopodobnie płci męskiej" - powiedział zastępca komendanta
      policji w Krasnymstawie nadkomisarz Mariusz Gap.

      Zarządzona została sekcja zwłok, która ma wyjaśnić, czy dziecko urodziło się
      żywe i jakie były przyczyny jego śmierci. Policja rozpoczęła ustalanie
      tożsamości rodziców noworodka.(PAP)
    • sloggi Strach oskarżonego o gwałt i morderstwo synka 11.03.04, 11:00
      Kurier Szczeciński": Grzegorz M. ps. Diabeł, oskarżony o zgwałcenie i
      zamordowanie swojego czteromiesięcznego synka, ma w szczecińskim areszcie
      status szczególnie chronionego. Gdyby nie to, nie mógłby się tu czuć
      bezpiecznie.

      Współosądzeni, kierując się swoistym, niepisanym kodeksem, mogliby mu zrobić
      krzywdę.

      "To prawda" - przyznaje płk Wiesław Michalski, dyrektor aresztu.

      "Ci, którzy skrzywdzili dziecko lub matkę są w tym środowisku szczególnie
      szykanowani. Często są bici, wyrzuceni poza nawias tej minispołeczności. Na
      tych, którzy dopuścili się wyjątkowo ciężkich zbrodni bywają wydawane wyroki
      śmierci".

      Aby nie dochodziło do samosądów, areszty musza stworzyć specjalne warunki
      matkobójcom czy pedofilom. Powstają więc cele chronione.

      "Grzegorz M. na początku bardzo się bał" - przyznaje Wiesław Michalski.

      /teraz powinni go więżniowie przez cztery miesiące co noc...../
      • vika411 Re: Strach oskarżonego o gwałt i morderstwo synka 11.03.04, 11:28
        Zbrodnia dzieciobojstwa lub znecanie sie nad dziecmi ...
        Czego wymagac od matek i ojcow patologicznych rodzin gdy nawet przed "ojcami"
        kosciola nie stawia sie juz zadnych wymagan moralnych. Jesli prawo tylko kaze a
        nie chroni. Jesli spoleczenstwo nie szuka rozwiazan socjalnych bo jest bezradne
        materialnie, jesli rzad nie interesuje sie sytuacja rodzin patologicznych...
        Osrodkow pomocy spolecznej dla samotnych matek jest bardzo malo, jeszcze mniej
        ogolnie dostepnych placowek , ktre zajmuja sie pomoca psychologiczna dla
        nieletnich lub patologicznych srodowisk, jesli ciemnogrod spoleczny jest
        wszechobecny.
        To sa problemy nierozwiazywalne dopoki zdrowa moralnie czesc spoleczenstwa nie
        zacznie dzialac. A nie zacznie bo woli sie odcinac od tego typu spraw w swoim
        bezpiecznym swiecie moralnosci , najwyzej ze zgroza obruszajac sie na
        dramatyczno-sensacyjne doniesienia mediow.Taka sytuacja dotyczy nie tylko
        Polski. jest obecna w innych krajach tez.
        W Austrii istnieje jedno madre rozwiazanie.
        Matka, ktora urodzi a nie chce swojego dziecka, moze je odniesc do szpitala.
        Przy szpitalach jest w dyskretnym miejscu urzadzone specjalne okienko, w ktorym
        mozna zostawic anonimopwo dziecko.Jeszcze przez kilka dni szpital czeka czy
        matka nie zmieni decyzji. Pozniej dziecko trafia do adopcji i zmienia mu sie
        calkowicie tozsamosc, jesli takowa posiadalo.U nas prawo adopcyjne nalezy
        stwozyc od nowa bo jest bezdusznie podle.
        • reniatoja Re: Strach oskarżonego o gwałt i morderstwo synka 11.03.04, 12:07
          To wszystko nie jest takie proste. Rozwiazanie z okienkiem , w ktorym anonimowo
          zostawia sie dziecko jest madre, owszem, ale i w Polsce mozna zostawic dziecko,
          wszedzie mozna w ludzkich warunkach zostawic, pozbyc sie, dziecka, jesli ktos
          nie moze go przyjac i wychowac. Ktos kto ma odrobine serca zostawi dziecko
          calkowicie anonimowo chociazby w miejscu uczesczanym przez ludzi zabezpieczajac
          je przed zimnem i glodem na czas dopoki ludzie sie nim nie zajma. To problem w
          tym, ze jesli ktos wyrzuca dziecko na smietnik, czesto jeszcze zywe i nagie w
          worku foliowym , nawet go (przepraszam) nie dobijajac, tylko zeby dogorywalo w
          smietniku to po prostu ktos taki , przynajmniej w momencie, kiedy to robi, nie
          jest czlowiekiem, dla mnie to opetanie. Nie wyobrazam sobie jak mozna cost
          akiego zrobic. Widzialam kiedys jak zdychal pies, widzialam jak umiera
          czlowiek. Zapewniam Was, ze nie jest latwo umrzec, to nie dzieje sie
          blyskawcznie, zycie wychodzi z ciala powoli, z trudem, dlugo. Zostawienie
          noworodka zeby umieralo w smietniku to po prostu maks bezdusznosci, potwornosc.
          Mysle, ze w przypadku takich kobiet zadne prawo nie rozwiaze sytuacji, bo
          problem jest w nich, a nie w ustawie.
      • ann.k Re: Strach oskarżonego o gwałt i morderstwo synka 11.03.04, 18:42
        Na innym forum ktos pieknie napisal:
        "a jakbys sie czul, gdyby ktos 13 razy wiekszy od ciebie zlamal sie noge,
        wszystkie zebra, a co wieczor pchal w odbyt debowa noge od stolu"
Pełna wersja