skiela1
18.05.10, 02:54
Pozazdrościć takiej córki. Kasi Tusk nie przewróciła w głowie ani
wysoka funkcja ojca, ani występ w "Tańcu z gwiazdami". Choć rodzice
nie biedują, skromna studentka psychologii pracuje ciężko tak, jak
wielu jej studiujących rówieśników. Dorabia sobie w butiku u cioci w
Sopocie - za około 8 złotych za godzinę!
Kasia doświadczenie
jako sprzedawczyni ma już całkiem duże. Jeszcze w 2008 roku
chwaliła się na łamach "Faktu", że ma pracę w tym sklepie i za
godzinę dostaje 7 złotych. "Pracowałam normalnie, jak każdy
sprzedawca w tym butiku, czyli od 11.00 do 19.00. (...) Klientki
mówiły, iż jestem łudząco podobna do Kasi Tusk. Niektóre uważały
nawet, że jestem od niej ładniejsza. To było miłe i zabawne" –
mówiła wtedy "Faktowi" Tuskówna.
Dziś stawki wynagrodzenia
niewiele się zmieniły, w okolicznych butikach sprzedawczynie mogą
liczyć co najwyżej na 8 złotych. Kasi stawka
pewnie też wzrosła, a i najwyraźniej skrócił się czas pracy. Już o
godzinie 15.00 zastąpiła ją zmienniczka.