Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcze źle

01.06.10, 10:09
Kobiety wiedzą, gdzie dobrze zrobić tipsy, jak dokleić rzęsy i
doczepić włosy. Faceci coraz częściej odwiedzają kosmetyczkę i
zaglądają do solarium. Dbamy o siebie, ale czy na pewno jest tak
dobrze?
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7957142,Jak_sie_myjemy__Nie_dosc_ze_rzadko__to_jeszcze_zle.html
    • jedzoslaw Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 11:02
      Wygląda mi to na artykuł sponsorowany wink Niby się zgadzam z większością tez, ale
      trzeba uważać, by nie przesadzić. Zbyt częste mycie w ciągu dnia zwyczajnie
      podrażnia skórę. A rozkład potu w zakamarkach ciała, przy umiarkowanych
      warunkach pogodowych nie zachodzi znów tak szybko, by konieczne była kąpiel co
      kilka godzin (chyba, że intensywnie się pocimy).
    • pia.ed Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 11:28

      CytatKłopot może sprawić także nadgorliwość.
      - Niektóre kobiety zbyt dokładnie myją okolice intymne, przez co
      wypłukują pożyteczną florę bakteryjną - pałeczki kwasu mlekowego.
      Osłabiają odporność organizmu na drobnoustroje,
      a wtedy pojawia się np. grzybica - mówi dr Agnieszka Drosdzol z
      Katedry Zdrowia Kobiety.

      Na dodatek matki, które w nadmiarze używają płynów do higieny
      intymnej, każą je stosować swoim nastoletnim córkom,
      a dziewczynom w młodym wieku takie płyny nie są do niczego
      potrzebne, mogą za to powodować uczulenia - mówi Drosdzol.



      To co napisano na poczatku artykulu i czego nie cytowalam,
      to badanie przeprowadzone przez firme kosmetyczna
      ,
      i tego nie mozna powaznie traktowac ...

      Im nie chodzi o higiene, tylko o to, aby sprzedac
      jak najwiecej swoich produktow, i jak najdrozej,
      bo wiadomo "czym drozsze tym lepsze":
      "Świadomy wybór mydeł, żeli pod prysznic i oliwek do kąpieli
      jest niezwykle ważny."

      Moze ktos mnie uswiadomi, co dobrze dobrana oliwka do kąpieli
      , oczywiscie chodzi tu o dorosle osoby, ma wspolnego z
      higiena???


      Dr Drosdzol ma calkowita racje co do plynow intymnych ... jak
      czytalam w prasie dla kobiet, zaczeto zalecac i produkowac dla
      kilkuletnich dziewczynek ... wiadomo, musza zapewnic sobie nowe
      pokolenie konsumentek ...
      Zdrowa kobieta nie musi uzywac zadnych plynow, a jak ma
      problemy, to znaczy ze nie jest zdrowa
      i powinna udac do lekarza. Taka linie przyjelo sie w Szwecji, gdzie
      plyny intymne sa rzadkoscia, a jesli gdzies sie je znajdzie,
      to na najnizszych polkach. W Polsce w kazdym sklepie z kosmetykami
      mozna znalezc ich cale polki! A jak sa, to znaczy ze sa
      niezbedne
      wink

      • gazeta_mi_placi Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 11:55
        "Zdrowa kobieta nie musi uzywac zadnych plynow, a jak ma
        problemy, to znaczy ze nie jest zdrowa
        i powinna udac do lekarza. Taka linie przyjelo sie w Szwecji, gdzie
        plyny intymne sa rzadkoscia".

        Dokładnie.
        • anoagata Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 12:11
          Mój teść ś.p. powiadał *często się myjeta i krótko żyjeta*
        • pia.ed Re: Jak się myjemy? 01.06.10, 12:27

          Gazeta_mi_placi, jestes pierwsza Polka ktora mi przyznala racje,
          mam nadzieje, ze nie ironizujesz?
          Kiedys wszczelam dyskusje na zupelnie innym Forum, i zostalam
          zakrzyczana
          , ze jestem nienowoczesna i bzdury pisze!

          Rozumiem, ze przy jakis zewnetrznych zadraznieniach,
          (od zbyt intensywnej jazdy rowerem na twardym siodelku
          czy uzyciu duzej ilosci proszu do prania),
          mozna stosowac plyn przez kilka dni,
          ale moze byc takze delikatne mydelko lub oliwka,
          jak przy podraznieniu pachy czy innego czulego miejsca.

          Uzywajac plynu intymnego kobieta ma zludna pewnosc,
          ze nie tylko jest neutralny, ale pomaga i leczy,
          wiec myje sie nim intensywnie i za gleboko,
          co oczywiscie tylko zaszkodzi ...
          • gazeta_mi_placi Re: Jak się myjemy? 01.06.10, 13:56
            >Gazeta_mi_placi, jestes pierwsza Polka ktora mi przyznala racje,
            mam nadzieje, ze nie ironizujesz.

            Nie.
            Nigdy nie stosowałam płynów do higieny intymnej i dziwnym trafem grzybicę miałam raz w życiu (po kuracji bardzo silnymi antybiotykami).
            Inne dziewczyny ciągle żalą się na nawracające grzybice,infekcje i myją p...y przeróżnymi płynami i nie wiele to pomaga.
            Acha.
            Jak na innym forum stwierdziłam,że biorę prysznic co drugi dzień bo nie pocę się praktycznie wcale i nie pracuję ciężko fizycznie zostałam wzięta za trolla,a przez niektórych za cuchnącego brudasa,gdy napisałam,że nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi na brak higieny usłyszałam,że pewnie boją się mi zwrócić uwagę...
            Moim zdaniem przesadna higiena daje więcej chorób i innych skutków ubocznych niż mycie się nawet i co 3 dzień.
            • jedzoslaw Re: Jak się myjemy? 01.06.10, 14:40
              Albo spróbuj poddać w wątpliwość i uznać za jedynie estetyczny, a nie
              higieniczny wymóg golenia pach. Od razu Cię zagryzą smile
              • bergitka.roma Re: Jak się myjemy? 01.06.10, 16:35
                Biorę prysznic raz w tygodniu i to wystarczy.
            • pia.ed Re: Jak się myjemy? 01.06.10, 18:54

              Tez nigdy nie stosowalam specjalnego plynu,
              a nawet grzybicy nie mialam ...
              Mnie sie wydaje, ze przyczyna sa niesamowicie obcisle jeansy
              ,
              ktore wbijaja sie w krocze i zamykaja doplyw powietrza.

              W takim pancerzu dziewczyny chodza przez 16 godzin ...
              a do spania uzywaja pizamke ze stringami wink

              Biore prysznic co drugi lub trzeci dzien, ale to wylacznie z powodu
              przetluszczajacych sie wlosow ktore zmuszona jestem czesto myc ...
              a mam krotkie, wiec szybko to idzie.

              Jak sie myje strategiczne czesci ciala, to mozna byc
              swiezutkim i pachnacym bez codziennego prysznica.
              Wiem to z czasow kiedy jeszcze bylam w Polsce i mieszkalam na
              sublokatorce bez tzw.wygod.

              gazeta_mi_placi napisała:
              > Inne dziewczyny ciągle żalą się na nawracające grzybice,infekcje i
              myją p...y przeróżnymi płynami i nie wiele to pomaga.
              > Acha.
              > Jak na innym forum stwierdziłam,że biorę prysznic co drugi dzień
              bo nie pocę si
              > ę praktycznie wcale i nie pracuję ciężko fizycznie zostałam wzięta
              za trolla,a
              > przez niektórych za cuchnącego brudasa,gdy napisałam,że nikt mi
              nigdy nie zwróc
              > ił uwagi na brak higieny usłyszałam,że pewnie boją się mi zwrócić
              uwagę...
              > Moim zdaniem przesadna higiena daje więcej chorób i innych skutków
              ubocznych ni
              > ż mycie się nawet i co 3 dzień.

              • tygrysgreen Re: Jak się myjemy? 01.06.10, 20:50
                mydło całkowicie wystarcza. do tego krótki prysznic lub krótka kąpiel. pena
                znajoma, wielbicielka długich kąpieli z pianką wylądowała u dermatologa który
                stwierdził że za dużo się kąpie.
                • iwa_ja Re: Jak się myjemy? 01.06.10, 21:01
                  Na badaniu cytologicznym (parę dni temu) zostałam opieprzona przez pielęgniarkę,
                  że się umyłam. Że niepotrzebnie (po południu było, a upał jak stopięćdziesiąt).
                  Pielęgniarka mi powiedziała, że to jest największy błąd, że się tak często
                  myjemy, bo wymywamy z siebie florę bakteriobójczą i jesteśmy gołe na wszystkie
                  zarazki.
                  Moja gina też mówi, że to błąd.
                  • 4.ola Re: Jak się myjemy? 01.06.10, 21:43
                    Zmien ginekologa.
                    Nie wolno czesto robic plukanek dopochwowo,ale myc sie jak najbardziej.
                    • skiela1 Re: Jak się myjemy? 01.06.10, 23:53
                      Szczegolnie przed wizyta u ginekologa, nie powinno sie robic irygacji.
                      Irygacje wyplukuja naturalna flore pochwy,a przed pobraniem wymazu nie jest
                      zalecane.
                      Cos mi sie wydaje ,ze to gin mial na mysliwink
                  • pia.ed Re: Jak się myjemy? 02.06.10, 00:07

                    Tak jak kilka osob napisalo, na pewno chodzilo o irygacje,
                    a nie o zwykle mycie, bo jak mozna isc na badanie nieumytym?

                    Przypomnialo mi sie, zejak moja ciocia szla do ginekologa,
                    to zawsze sie kapala, zakladala jak najladniejsza bielizne,
                    perfumowala sie itd.
                    Kiedys przyznala sie, ze ginekolog zwrocil jej uwage,
                    i powiedzial, ze piczka ma pachniec piczka, a nie perfumami ...
                    wink
                    • skiela1 Nie trzeba az tak sie przygotowywac...;-) 02.06.10, 00:19
                      """Historia ta wydarzyła się w pewnym powiatowym mieście, w południowej Polsce,
                      a usłyszałem ją od mojej znajomej, która relacjonując to wydarzenie robiła co
                      chwilę długie przerwy, po brzegi wypełnione spazmatycznym chichotem.
                      Rzecz dotyczyła zdarzenia, które przytrafiło się jej koleżance z pracy. Obie
                      panie są nauczycielkami i pracują w szkole, co nie jest bez znaczenia dla
                      przebiegu rzeczy


                      Otóż rzeczona koleżanka, z przyczyn w zasadzie nieznanych, ale też i
                      nieistotnych, zarejestrowała się na wizytę u ginekologa.
                      W sumie nie ma w tym nic dziwnego, a już uchowaj Boże - śmiesznego!
                      Mus - to mus.
                      Jednak mus ten wypadł w na tyle nieszczęśliwych godzinach, że pacjentka nie
                      miała czasu na udanie się do domu, przed zapowiedzianą wizytą.
                      Nie było szans na wcześniejsze zwolnienie się z lekcji i puszczenie dzieci samopas.
                      Gryzło ją to okropnie, gdyż jako zadeklarowana estetka, w pierwszym rzędzie
                      pomyślała o niedopełnieniu obowiązku higieny tuż przed badaniem.
                      No trudno - zmuszona była wybrać rozwiązanie kompromisowe: wszystkie potrzebne
                      akcesoria weźmie ze sobą i na chwilę przed badaniem, skorzysta z
                      łazienki dostępnej dla pacjentek w gabinecie lekarskim (lub ściślej mówiąc - w
                      poczekalni).
                      Zgarnęła więc do torebki odpowiednie "materiały eksploatacyjne", z dezodorantem
                      - za przeproszeniem - intymnym włącznie.
                      Nadszedł ów feralny dzień i nasza bohaterka rączym biegiem, wprost ze szkoły,
                      pognała na umówiona wizytę. W poczekalni przed gabinetem zastała niewielką
                      kolejkę oczekujących, co skonstatowała z pewnym zadowoleniem.
                      Zyskała nieco czasu na dręczące ją potrzeby. Zamknięta w łazience, sprawnie choć
                      nieco powierzchownie, dokonała koniecznych ablucji, koronując czynności
                      dezodorantem - za przeproszeniem - intymnym.
                      Jednak owa powierzchowność działań dręczyła ją nie mniej niż ich brak. Kiedy
                      nadeszła jej kolej, zdenerwowana, sadowiąc się w fotelu "lotniczym" zaczęła od
                      przeprosin, - że ona zaraz po pracy, że nie zdążyła się porządnie przygotować,
                      że tylko tak powierzchownie, że....
                      Lekarz okazał się bardzo miłym panem, który swoim dobrotliwym spokojem starał
                      się wpłynąć na nieśmiałą pacjentkę. Opanowany, uśmiechając się łagodnie, powiedział:
                      - proszę się nie denerwować, naprawdę nie ma potrzeby AŻ TAK SIĘ PRZYGOTOWYWAĆ.
                      Widać, zawodowo stargane nerwy naszej nauczycielki, nie dały się tak łatwo
                      obłaskawić, bo przytoczoną kwestię powtórzył jeszcze dwa razy.
                      Nawet najgorsze sytuacje kiedyś się kończą, więc po niedługim czasie nasza
                      bohaterka znalazła się w swoim domu, a dokładniej w swojej łazience, myśląc
                      jedynie o prysznicu. W pewnym momencie, przygotowując się do kąpieli, kątem oka
                      spojrzała w dół... i znieruchomiała....
                      Sztywniejącą z wrażenia ręką sięgnęła do torebki po dezodorant - za
                      przeproszeniem - intymny...
                      zamiast niego, w dłoni znalazł się.... lakier z brokatem....""""
                      • tygrysgreen Re: Nie trzeba az tak sie przygotowywac...;-) 02.06.10, 09:32
                        dobre smile))
          • skiela1 Re: Jak się myjemy? 02.06.10, 00:03
            ale moze byc takze delikatne mydelko lub oliwka"

            Jakie mydelko?
            Najdelikatniejszym produktem do h.i. jest plyn do niej specjalnie przeznaczonysmile

            Oliwka nawet juz sie noworodkow nie smaruje, bo bardziej szkodzi niz pomaga.
      • skiela1 Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 23:57
        Mydlo bardziej uczula i powoduje podraznienia.
        Plyny do higieny intymnej posiadaja naturalny odczynnik ph i nie szkodza.
        Przeciez czyms trzeba sie myc.
        • tygrysgreen Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 02.06.10, 09:36
          mydło wprawdzie zmywa ze skóry naturalne płaszcz ochronny, ale skóra ma
          znakomitą zdolność jego regeneracji w krótkim czasie. jak się stosuje delikatne
          płyny zamiast mydła to skóra tę zdolność traci. więc płyny powinni stosować
          tylko alergicy a nie zdrowi "na wszelki wypadek"
      • matt.j Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 03.06.10, 10:42
        pia.ed napisała:
        > Im nie chodzi o higiene, tylko o to, aby sprzedac
        > jak najwiecej swoich produktow, i jak najdrozej,
        > bo wiadomo "czym drozsze tym lepsze":
        > "Świadomy wybór mydeł, żeli pod prysznic i oliwek do kąpieli
        > jest niezwykle ważny."


        Przepraszam, czy szare mydło gorzej usuwa rozkładający pot niż
        dobrze dobrany żel? big_grin

        Jak się zaczynają upały i napotyka mnie nieprzyjemność jechania
        środkiem komunikacji miejskiej to naprawdę cieszyłbym się, gdyby co
        poniektórzy chociaż tego szarego mydła używali regularnie. Wcale nie
        oczekuje od nich aż dokonywania świadomego wyboru mydeł, żeli pod
        prysznic itp. wink
    • iuo Re: Jak się myjemy? Nie dość że rzadko, to jeszcz 01.06.10, 23:43
      ostatnio sie myje codziennie
      trace wode bo dlugo bo mi dobrze
      przyjdzie rachunek dostane zjebe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja