wawa.1
12.06.10, 16:56
Światowa parada gejów pod kolumną Zygmunta? Czemu nie! Warszawiacy popierają
pomysł, by przez stolicę przeszła EuroPride, choć sami raczej nie chcą wziąć w
niej udziału – pokazał sondaż przeprowadzony na zlecenie „Newsweeka” przez
pracownię ARC Rynek i Opinia.
Polska jako pierwszy postkomunistyczny kraj zorganizuje w lipcu słynny
międzynarodowy festiwal mniejszości seksualnych. Planowana defilada gejów i
lesbijek budzi nad Wisłą sprzeciw środowisk konserwatywnych (list
protestacyjny, podpisany przez wiele osobistości życia publicznego,
wystosowała m.in. fundacja Mama i Tata). Okazuje się jednak, że społeczeństwo
jest bardziej tolerancyjne, bo w stolicy osób akceptujących paradę jest niemal
dwa razy więcej niż jej przeciwników.
– To przełomowe wyniki, bo dowodzą, że ludzie nie boją się już głośno wyrazić
poparcia dla postulatów środowisk homoseksualnych – cieszy się Tomasz
Bączkowski, prezes Fundacji Równość, organizator Festiwalu EuroPride 2010.
Bączkowski przypomina, że w ostatnich latach następował wyraźny spadek liczby
osób deklarujących tolerancję dla mniejszości, co według niego było efektem
homofobicznych rządów PiS i LPR.
www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/warszawa-przyjazna-gejom,60220,1