Kolejni Polacy wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy

27.09.10, 10:18
finanse.wp.pl/kat,104762,title,Kolejni-Polacy-wyjezdzaja-w-poszukiwaniu-pracy,wid,12702569,wiadomosc.html
No i niech jadą.
Nadal uważacie, że emigranci nie powinni oddać kasy za swoje kształcenie?
    • jedzoslaw Re: Kolejni Polacy wyjeżdżają w poszukiwaniu prac 27.09.10, 11:20
      Niby tak, ale zazwyczaj Polacy wykonują za granicą pracę zupełnie nie związaną z tym, czego nauczyli się w Polsce. Poza tym, jeśli kierować się tą myślą, że wielu robi duże pieniądze za granicą dzięki publicznej edukacji w Polsce i w związku z czym studia powinny być płatne to znowuż będzie to krzywdzące wobec tych, którzy nigdzie nie wyjeżdżają, zaś zdobyte kwalifikacje chcą wykorzystać w Polsce. Jeśli zaś chcemy, by emigranci oddawali pieniądze za polską edukację, gdy będą pracować za granicą to znowu nie ma możliwości, by to skutecznie egzekwować. Wreszcie, liczy się też czas takiego zatrudnienia.
      • ralphie Re: Kolejni Polacy wyjeżdżają w poszukiwaniu prac 27.09.10, 11:48
        Dotychczas, w polskiej armii było tak, że po skończeniu szkoły wojskowej był obowiązek służby przez określony czas. Można było odejść wcześniej ale zwracało się kasę za pobraną naukę. Suma zależała od rodzaju szkoły i ilości wysłużonych lat. Nie wiem, jak jest teraz.
        Myślę, że w obliczu wielkiej emigracji podobnie powinno być i w cywilu. Pobierają naukę z naszych podatków, inwestycja państwa w kadrę zawodową, która się nie zwraca, bo pracują, czyli w jakiś sposób biorą udział w rozwoju innego państwa, a z podatków utrzymują nie ten kraj, o ile pracują legalnie.
        A jak to skutecznie egzekwować w tym już głowa tych na górze. Podobno mamy jakąś wspólnotę ogólnokontynentalną, czy coś w tym stylu.
        • jedzoslaw Re: Kolejni Polacy wyjeżdżają w poszukiwaniu prac 27.09.10, 12:16
          Ale co rozumiemy przez opłacanie edukacji komuś, kto dzięki niej robi pieniądze za granicą? Jak na razie jest tak (i raczej będzie nadal), że większość Polaków wykonuje tam pracę z użyciem wiedzy, jaką zdobyli mając maturę (język obcy, wiedza o świecie). Czy chcemy, by oddawali za swoje studia czy za szkołę średnią też? Wreszcie, jak sprawdzić, czy ktoś pracował za granicą, wykorzystując wiedzę nabytą na polskich studiach? Bo rozumiem np. lekarzy, studiujących w Polsce i pracujących w UE: w tym wypadku można wprowadzić obowiązkowe np. 5 lat praktyki w Polsce w zamian za lata specjalizacji, przy czym istniałby jakiś limit czasowy, w którym dana osoba musiałaby tę pięciolatkę zacząć odpracowywać (np. lekarz musiałby rozpocząć owo odpracowywanie w ciągu pięciu lat od uzyskania specjalizacji). Ale są także absolwenci takich kierunków, na których uzyskana wiedza przydatna była w wykonywanej pracy jedynie w kilku procentach. Jak zmierzyć użyteczność zdobytej przez absolwenta wiedzy w jego pracy za granicą? Dlatego jeśli już to proponowałbym objęcie tylko niektórych, najbardziej strategicznych i najdroższych w prowadzeniu kierunków studiów systemem obowiązkowych, pięcioletnich praktyk, o jakim pisałem wyżej, przy czym muszą to być kierunki wybitnie specjalistyczne, co do których wiadomo, że umożliwią pracę także za granicą. Ale przy tym wszystkim, taki absolwent musi mieć możliwość odbycia takiej pięcioletniej praktyki w kraju, bo to też nie jest takie pewne. Ewentualne ściganie takich absolwentów po całej UE by oddali za swoje studia jest bardzo trudne; już lepiej byłoby zobowiązać ich do podwójnego opodatkowania na rzecz kraju-gospodarza i RP, ale znowu jest, zdaje się niezgodne z prawem UE.
          • ralphie Re: Kolejni Polacy wyjeżdżają w poszukiwaniu prac 27.09.10, 12:26
            Podałem tylko przykład potwierdzający, że państwo radzi sobie z egzekwowaniem zobowiązań wobec niego. Co prawda jest to strefa, tak jak piszesz, strategiczna, czyli obronność państwa. Fakt, że w tej strefie koszty nauki są dużo większe, bo prócz kadry, pomocy szkolnych, dostaje się też wikt i opierunek.
            Na pewno wprowadzenie zwrotu kosztów nauki w uczelniach państwowych wymaga dobrego podejścia do sprawy. Samo wprowadzenie i już wygeneruje kolejny problem. Pojadą pracować na czarno by nikt im w dokumentach nie bruździł, bo będą musieli zwracać. Lub znajdą tysiąc innych pomysłów by "wycyckać" naród. Jak to zrobić, by nie uciekali, a pracowali tu i tu łatali dziurę, a nie innym? To już nie nasza głowa. Od tego mamy "wybrańców narodu".
    • viggo1977 Re: Kolejni Polacy wyjeżdżają w poszukiwaniu prac 27.09.10, 14:26
      nie - z prostej przyczyny : sam za nią zapłaciłem smile
    • skiela1 Re: Kolejni Polacy wyjeżdżają w poszukiwaniu prac 27.09.10, 16:00
      prosciej by bylo wprowadzic oplaty za wyzsze szkolnictwo.
      I to nie jakies symboliczne sumy,szkolnictwo ma byc samo wystarczalne bez pomocy budzetu.
Pełna wersja