Dlaczego niektóre czasopisma trafiają do kiosków..

02.10.10, 17:29
..na długo wcześniej, niż wskazuje data ich wydania podana na okładce?


To po prostu chwyt marketingowy. Dzięki temu zabiegowi czasopismo dłużej jest świeże. Weźmy dowolny listopadowy magazyn, który w kioskach pojawi się oczywiście w połowie października. Przez pierwsze dwa tygodnie kupujący ma poczucie, że dostaje produkt wyjątkowy, jakby spod lady. To jak pójście na przedpremierowy pokaz filmu (z tą różnicą, że do czasopisma dostęp ma każdy, a nie grupa szczęściarzy). W trzecim tygodniu leżenia na półce w kiosku okładka magazynu nawet dla najmniej spostrzegawczych zaczyna być dziwnie nieaktualna. Ale nic to, rzut oka na datę wydania uspokaja ewentualnego nabywcę: to najnowszy numer – warto go kupić.

------------------
A ja myslalam,ze tylko na zagranice magazyny' ida 'kilka tygodni wczesniej.
    • sibeliuss Re: Dlaczego niektóre czasopisma trafiają do kios 12.10.10, 15:04
      Może to dziwnie zabrzmi, ale jak dla mnie to głupota.
      • aiczka Re: Dlaczego niektóre czasopisma trafiają do kios 12.10.10, 16:32
        Teraz być może to głównie marketing, ale dawniej było tak, że czasopisma były dostępne przed datą wydania np. w Warszawie ale w mniejszych, odległych od dużych miast miejscowościach dopiero "w terminie". Data wydania była niejako "gwarantowanym terminem dostępności", żeby nikt nie narzekał, że w "jego" kiosku zawsze są stare gazety.
      • gaarsch dziwnie to nie zabrzmiało, dla ciebie głupotą 12.10.10, 18:04
        jest wszystko, czego nie rozumiesz.
        Dla mnie głupotą jest pisanie i klikanie na enter przed pomyśleniem, vide wdowa po Komorowskim wink
    • gaarsch teoria podejrzliwości stworzona przez dyletantów! 12.10.10, 18:02
      Oczywiście, że miesięcznik pokazuje się na rynku w miesiącu poprzedzającym, bowiem zawiera często informacje na dany miesiąc. Podobnie kwartalniki są dostępne pod koniec poprzedniego kwartału. Tygodniki datowane na poniedziałek pojawiają się w wersji elektronicznej już w sobotę po południu, a w sprzedaży w niedzielę.
      Ciekawe, czy dostrzegłaś np. dziennik ze środy już we wtorek lub czy mogłaś popołudniówkę przeczytać do śniadania?
      • dede43 Re: teoria podejrzliwości stworzona przez dyletan 13.10.10, 07:30
        Nie należy czytać przy jedzeniu. I tyle.
        • gaarsch klikać w trakcie śniadania też nie należy 13.10.10, 17:32
          wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja