agablues
03.04.04, 21:52
Mieszkańcy krajów rozwiniętych z roku na rok stają się coraz grubsi. Otyłość i
związane z nią choroby kosztują krocie - tylko Amerykanie wydają na nie 100
mld dol. rocznie. Są jednak ludzie, którzy świetnie zarabiają na tuczeniu innych.
W XX wieku idealne sylwetki osób uważanych za ideał piękna - modelek (i
modeli) czy aktorek (i aktorów) - stawały się coraz szczuplejsze. Miss Szwecji
z 1951 roku ważyła prawie 75 kg, laureatka tego samego konkursu z 1983 roku -
zaledwie 52 kg; dodajmy, że była o parę centymetrów wyższa. Chociaż od
kilkudziesięciu lat w modzie jest szczupła i wysportowana sylwetka, Amerykanie
oraz - w mniejszym stopniu - mieszkańcy bogatych krajów Europy i Azji cały
czas tyją.
Problem wcale nie jest kosmetyczny. Każdego roku
400 tys. obywateli Stanów Zjednoczonych umiera z powodu komplikacji
zdrowotnych wywołanych otyłością. Aż 6 mln Amerykanów ma ponad 50 kg nadwagi,
co oznacza, że mają kłopoty z normalnym funkcjonowaniem: nie mieszczą się w
fotelach w autobusach czy samolotach, muszą poruszać się na specjalnych
wózkach i ubierać w specjalnych sklepach (noszą np. rozmiar 9XL). Otyli
cierpią na choroby serca, kręgosłupa i cukrzycy niezależnej od insuliny.
Często są dyskryminowani w pracy i chorują na depresję.
(...)
Amerykański przemysł żywnościowy - pisze Critser - wytwarza dziennie
pożywienie o wartości 3,8 tys. kalorii na jednego mieszkańca Stanów
Zjednoczonych. To aż o tysiąc kalorii więcej, niż według zaleceń dietetyków
potrzebuje zdrowy i aktywny fizycznie mężczyzna (kobiety zwykle spalają
mniej). Tak gigantyczną nadwyżkę trudno wyeksportować, trzeba więc ją wtłoczyć
konsumentom.(...)
Techniki marketingowe bywają pozornie bardzo niewinne. Producenci
czekoladowych batoników rozdają je za darmo w szkołach, żeby przyzwyczaić do
nich dzieci, płacą także szkołom za prawo do ustawienia tam automatów ze
słodyczami.(...)
Tyciu sprzyja też zmiana trybu życia. W bogatych krajach samochód stał się
dobrem powszechnego użytku; zamiast schodów pojawiły się windy; miliony osób,
które jeszcze w XIX wieku pracowałyby fizycznie w fabrykach, teraz są
zatrudniane w biurach, gdzie wiele godzin spędzają bez ruchu. Także rozrywki
wymagają mniej ruchu. Dominuje wśród nich telewizja (dziś za główne źródło
rozrywki uważa ją ponad 60 proc. Polaków).(...)
Ofiarą tego systemu padają głównie biedni i niewykształceni. W ciągu stu
kilkudziesięciu lat doszło do całkowitego odwrócenia społecznego postrzegania
otyłości - dziś pozostaje ona w coraz większym stopniu wyznacznikiem niskiej
pozycji społecznej.(...)
Kto jeszcze zarabia na grubasach? Przemysł trumniarski. W Ameryce rekordowe
zyski notuje firma Goliath Caskets produkująca drogie trumny "potrójnego
rozmiaru" - mogące bez trudu pomieścić zwłoki ważące 350 kg. Jej szefów martwi
tylko to, że wielu potencjalnych klientów na nie nie stać.
Adam Leszczyński* 26-03-2004, ostatnia aktualizacja 23-03-2004 12:55
serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,42478,1983364.html
i co wy na to?
Jecie fast - foody? pijecie colę?
a może zdrowa żywność i codzienna gimnstyka? ( przed kompem

) )