Gosiewska

29.10.10, 00:37
Gosiewska: Zimne, woskowe twarze premiera i prezydenta

Widziałam po katastrofie dziwne zachowania strony rządowej. Premier chwalił się, że zdał egzamin, a mi nikt nie pomógł - mówiła wdowa po Przemysławie Gosiewskim w czwartkowej "Kropce nad i". Żaliła się, że pogrzeb męża musiała zorganizować sama. Wypominała też prezydentowi i premierowi "zimne, woskowe twarze, zero emocji" podczas uroczystości żałobnych na Placu Piłsudskiego w Warszawie.
"Nasi bliscy zostali pochowani bez stwierdzenia przyczyn śmierci

wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/307231,gosiewska-zimne-woskowe-twarze-premiera-i-prezydenta.html
Ja tu czegos nie rozumiem.
Czy tej pani nikt nie poinformowal,ze jej maz zginal w katastrofie samolotowej w wyniku obrazen...?
Przeciez kazdy dorosly wie co to jest katastrofa samolotowa i co z czlowieka zostaje...
Zenujaca jest tez wypowiedz dotyczaca strony rzadowej.
    • projek Re: Gosiewska 29.10.10, 08:16
      Czytałem i słyszałem w mediach jej wypowiedzi na temat pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Ja rozumiem że strata męża jest traumą ale ona wyraźnie by chciała krzyż na Krakowskim przedmieściu wyższy niż ten betonowy Chrystus ze Świebodzina. Trochę jej odkręciło pod kopułą po tym wypadku.
      • ewa9717 Re: Gosiewska 29.10.10, 09:43
        Mamie Gosiewskiej też.
    • keepersmaid Re: Gosiewska 29.10.10, 13:36
      Ja rozumiem dramat, ale ta pani by chciala, zeby prezydent i premier, ktorzy byli obecni z urzedu, plakali rzewnymi lzami po jej mezu, ktory nie byl im jakos specjalnie bliski?
      W ogole byloby pieknie, gdyby np. Tusk sie rozsypal emocjonalnie i rozplynal we lzach na zywo w TV.... zreszta potem i tak niektorzy by powiedzieli, ze to krokodyle lzy hipokryty albo filmowo zakrapiane.

      Co do zagladania do trumny - co ona chciala zobaczyc? Nie wie jak wyglada ofiara katastrofy? Niech sie cieszy, ze jej nie kazali osobiscie identyfikowac strzepow tego, co kiedys bylo jej mezem.
      • irena0503 Re: Gosiewska 29.10.10, 14:01
        Oglądałam wczoraj Kropkę nad i ...z Gosiewską. Miała pretensje,że sama musiała miejsce na cmentarzu załatwiac,a to powinna zrobić jej zdaniem kancelaria sejmu. Jestem ciekawa czy gdyby kancelaria wskazala miejsce bylaby na pani zadowolona,pewnie by się czepiała ,że za blisko,za daleko,a to pod drzewem,w miejscu bardzo zacienionym itd. Takim trudno dogodzić.
        • ba-7 Re: Gosiewska 29.10.10, 16:23
          Jakoś mi to....ambiwalencja, ambiwalencja i zdrowiej, spokojniej......
    • matti.x Re: Gosiewska 29.10.10, 21:08
      Pani Gosiewska powiedziała:

      "Od siedmiu miesięcy czekam na dokument kluczowy - protokół sekcji zwłok" - powiedziała Beata Gosiewska. Jak dodała, nikt nie potrafi jej wyjaśnić, "czy na pewno została przeprowadzona sekcja zwłok".

      A Skiela1 się zdziwiła:

      > Czy tej pani nikt nie poinformowal,ze jej maz zginal w katastrofie samolotowej


      Skielu, a czy Ta Pani (i ta druga Pani też) nie wyjaśniły Ci jeszcze, że ich mąż (ojciec) zginął w zamachu?! I sekcja jest konieczna po to, aby stwierdzić, na czym polegał ten zamach.

      Wiele innych rzeczy także jest koniecznych, jeśli bliscy zginęli w zamachu. Śledztwo trzeba prowadzić inaczej, miny mieć inne na pogrzebach, itd. Ci bliscy, to były wielkie postaci, a takie nie giną przecież z banalnych przyczyn. Takie postaci w ogóle nie giną czy umierają - one polegają. Na takie postaci przeprowadza się zamachy. Np. ten ostatnio w Łodzi był przeprowadzony na Jarosława Kaczyńskiego, choć on był w Warszawie. Pamiętam też, że inny zamach próbowano przeprowadzić za pomocą wanny. W Gruzji też był zamach. Silny Pedał w Warszawie, tuż przed wyborami prezydenckimi też zrobił zamach.

      Tej Pani być może nikt nie poinformował o fakcie, iż nie zawsze po katastrofie lotniczej przeprowadza się sekcję zwłok. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby nie w każdym wypadku, jeśli o ofiary tej katastrofy chodzi, sekcję przeprowadzono. Sekcja ma służyć ustaleniu przyczyny zgonu. Ale nie zawsze musi być z czego tę sekcję prowadzić. Jeśli np. w wyniku lotniczej katastrofy, po ofierze została odnaleziona stopa, to ciężko tę stopę poddawać sekcji. Bywają tez przypadki, kiedy nawet posiadając "całe" ciało rezygnuje się z sekcji: załóżmy, że w wyniku jakiegoś wypadku, komuś odcięło głowę i potwierdzają to zarówno okoliczności jak świadkowie - w takich przypadkach prokuratura może z sekcji zrezygnować.

      Nie wiem, czy tak nie mogło się zdarzyć. Niemniej gdyby tak było, to faktycznie brak wiedzy na ten temat należałoby zaliczyć jako wtopę władz.


      > Ja tu czegos nie rozumiem.

      To "coś", czego nie rozumiesz, określa się jako paranoję.
      To ciężko zrozumieć.
      • anoagata Re: Gosiewska 29.10.10, 21:37
        Chyba rozumiem JK. ale tej kobiety już przestałam próbować zrozumieć.Jedna z wielu.. i gdyby faktycznie przechodziła traumę zachowywałaby się na pewno inaczej a przynajmniej powinna zachować swoją godność,to co opowiadała wczoraj u Pani Moniki O.,to moje pojęcie nie ogarnęło.
        • pam_pa_ram_pam Re: Gosiewska 29.10.10, 21:57
          Pop.... się babie we głowinie.
          Jeszcze trzy lata temu Pani Wicepremierowa, wcześniej Pani Ministrowa, opływająca w dostatki, z poczuciem zabezpieczenia bytu na tym łez padole aż do śmierci, o której ani ona ani jej Małożnek nawet nie myśleli.
          I nagle wszystko się zaczęło kończyć - wpierw stanowiska Mężusia, potem i on sam.
          • anoagata Re: Gosiewska 29.10.10, 22:21
            Może i pop...się babie w głowie,to fakt.
          • ba-7 Re: Gosiewska 30.10.10, 09:20
            Pam-pa-ram-pam, każdy niech na swoją głowę zwróci uwagi więcej, a zobaczysz jak wszystko dookoła znormalnieje. Od siebie, od siebie zaczynać.....
            • pam_pa_ram_pam Re: Gosiewska 30.10.10, 09:22
              Ja na swoją głowę zwracam uwagę bacznie.
              I nie sądzę, żebym miał z nią problemy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja