skiela1
28.12.10, 02:12
Ile jedzenia wywalicie do śmieci po świętach?
Gdy idą święta, naród tłumnie odwiedza hipermarkety. Wywozi z nich jakieś niewyobrażalne ilości jedzenia i picia. "Zastaw się, a postaw się" - szepcze wszak wewnętrzny głos w duszy każdego Polaka. A przy niejednym suto zastawionym stole słychać westchnienia: "Dzisiejsze święta są biedne. Pamiętacie, ile potraw robiła babcia? Ile ciast piekła? To były czasy!".
Ale nie jest to tylko polska
przypadłość. Cytuję Gazetę.pl:
Jedna trzecia żywności kupionej na święta trafia do kosza; w ten sposób we Włoszech marnuje się jedzenie wartości 800 milionów euro
- twierdzi związek rolników Coldiretti, powołując się na sondaż przeprowadzony wśród konsumentów.
Ów związek Coldiretti radzi rodakom, by w ramach swoistego kuchennego recyklingu wykorzystywali resztki ze świątecznych stołów. Wszak idzie kryzys. A przecież to, czego nie zjedliśmy, może wylądować ponownie np. w pizzy. No ale taka już jest cudowna właściwość włoskiej kuchni - pizzę czy risotto można zrobić właściwie ze wszystkiego.
Co ciekawe, z owych włoskich badań
wynika, że najczęściej wyrzucaną potrawą są ciasta:
Do kosza trafia 22 proc. wypieków. Na drugim miejscu w rankingu marnotrawstwa znajdują się owoce - Włosi wyrzucają ich 17 proc.
Przyznajmy: my też wyrzucamy żywność. I to nie tylko w święta. Zaś pierwszy błąd robimy już podczas zakupów, gdy kupujemy
więcej, niż jesteśmy potem w stanie zjeść.
A tak swoją drogą - jeśli sami Włosi, i to tylko w święta, marnują jedzenie wartości 800 mln euro, to ile warta jest żywność wyrzucana w skali roku w całej Unii Europejskiej? Gdyby ktoś to policzył, to obawiam się, że bylibyśmy porażeni skalą naszego marnotrawstwa.
No to jak: co wywalacie po tegorocznych świętach?
/Pardon/