altu
20.04.04, 16:52
polityka.onet.pl/162,1158588,1,0,2443-2004-16,artykul.html
Cool (w wolnym tłumaczeniu „spoko”, „w porzo”, kiedyś OK) nie jest już w
Polsce modnym słowem. Ale dr Carl Rohde, antropolog z Utrechtu, szef
instytutu badawczego Signs of the Time (Znaki Czasu), a przede wszystkim
autor raportu Global Cool Hunt 2003 (Światowe Polowanie na Cool), wypowiada
je bez żenady. Mogli się o tym przekonać wszyscy obecni na prezentacji,
zorganizowanej przez sponsora polskich badań warszawską agencję
Feedback/Hill &Knowlton, podczas której dr Cool, jak nazywają go niektóre
zagraniczne media, przedstawił główne tezy raportu.