Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego?

21.04.04, 16:42
w wolnej chwili dzisiaj zebraliśmy się grupką znajomych w pracy przy kubku
kawy...
poruszyłam taki temat: kim chcieliśmy być kończąc szkołę podstawową i
dlaczego tym kims nie jesteśmy? (podobny wątek chyba był, ale nie poruszał
kwestii - dlaczego? co nam przeszkodziło w realizacji zamierzeń, marzeń czy
planów)

otóż ja chciałam być architektem - dlaczego nie poszłam do Technikum
Budowlanego? przyczyna banalna - jako zahukana nastolatka wstydziłam się
pójść do szkoły gdzie większość uczniów to chłopcy... głupie nie? ale teraz,
wtedy to było baardzo poważne...
poszłam na poligrafię a skończyłam w finansach smile

kolega chciał być lotnikiem lub leśnikiem - lotnictwo nie, bo chore oczy -
leśnictwo nie - bo rodzice inaczej planowali...

koleżanka chciała być tłumaczem - perswazja koleżanek i kolegów była tak
silna, że zrezygnowała - skończyła bankowość i ubezpieczenia - pracuje
zupełnie w innym zawodzie...

druga koleżanaka chciała zostać prawnikiem - wycofała się ze względu na
wysokie wymagania i niepowodzenia z nauczycielami w liceum...
kończy psychologię - pracuje jako asystentka smile


a jak było z Wami?
kim chcieliście być mając lat 15cie?
zrealizowaliście swoje plany? a jeśli nie, to dlaczego? co Wam przeszkodziło?

ach ta ciekawość....
    • sloggi Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 21.04.04, 16:49
      Jako mały chłopczyk chciałem od razu po przedszkolu iść na "mecydynę" i leczyć
      ludzi. Póżniej była przez długi czas faza kartografa - ale wada wzroku
      skutecznie wyeliminowała osiagnięcie celu. Nigdy w życiu nie przypuszczałem, że
      będę wykonywał mój obecny zawód.
      • diablica_28 Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 21.04.04, 20:32
        Marcinie przeciez Twój obecny zawód daje Ci tyle radości. Jesteś wprost
        stworzony do tego by dzieki sieci obdarowywac ludzi usmiecham - hahahahahaha.

        Tak wiec nie jestes az tak daleko od swoich założeń (medycyna i kartografia.
        • slodkoslony Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 21.04.04, 21:15
          Chciałem - jak Dziadek byc wojskowym i jak Ojciec - pilotem myśliwskim .

          Przez jakąś durną wadę wzroku jestem psem myśliwskim .


          PS. A jakiż to zawód intrygujący ma Sloggi, hę ?

          • olga55 Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 21.04.04, 23:42
            Wada wzroku moze być przeszkodą dla pilota myśliwców (ale chyba nie
            myślwskiego?),ale jeśli chodzi o kartografię to niekoniecznie (chyba,że
            daltonizm lub cos poważnego).Przyklady z życia mowia inaczej.Mój wykładowca z
            kartografii (nb jeden z lepszych współczesnych kartografów) miał niebywałego
            zeza!A naprawde był świetny.Jak sprawdzał prace to od razu widział uchybienia
            niemalże mikroskopijne!!!
            • spyheart Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 22.04.04, 00:01
              chodowca koni czy tez startowac w zawodach konnych ujezdzenie dokladnienie
              ale szybko mi dano do zrozumienia ze to nie dla mnie choc szczerze powiedziawszy
              nie bo nie mnie nie przekonywalo i byc moze do tego wroce teraz bo mysle ze
              wiele sie zmienilo i moge sprobowac dla wlasnej przyjemnosci sie pobawic
              Chcialam być weterynarzem malych zwierzat

              dlaczego nie jestem sprawnosc nie taka jaka byc powinna
              2 nie bylam dobra z chemi

              potem
              socjologia
              nie dalo rady

              koncze politologie

              co bede robic wiem
              i powiem ma to z zawodem wspolnego tyle co nic

              ale studia i marzenia sa tylko po to by rozszezac choryzontysmile
              • wanna421 Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 22.04.04, 08:41
                Chciałam byc rysownikiem,twórcą filmów animowanych
                Byłam nauczycielką plastyki,reklamy,stylizacji
                Teraz w wieku dojrzałym okazało się,że bardzo mi się podoba doradztwo zawodowe
                (studiuję)
                Rysowanie jest już wyłącznie przyjemnością
                Przez"chwilę" będę hodowcą psów-byłam już raz
                Jestem wielką zwolenniczką kształcenia ustawicznego
                Piszcie dalej,proszę!
                • kris01 Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 22.04.04, 08:45
                  W podstawówce chciałem aby w przyszłości zostać stewardem. To było bardzo,
                  bardzo wielkie marzenie. Ale jakoś zapomniałem o tym na kilka lat.
                  W 3 klasie liceum wpadł do głowy pomysł na ekonomię i tak zostało.
                  • wanna421 Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 22.04.04, 09:00
                    A jeśli chodzi o przyczyny( chciałam a nie zostałam )to wtedy były one
                    obiektywne a teraz juz właściwie tylko ode mnie zależy czy będę wykonywać ten
                    zawód.To wewnętrzne przekonanie jest moją siłą napędowąsmile))
                    • olga55 Re: do wanny 22.04.04, 09:21
                      Też studiuję (podyplomowo) doradztwo.Gdzie sie kształcisz?? Powodzenia!!!
                      • wanna421 Re:do Olgi 22.04.04, 11:11
                        Zaglądnij do swojej skrzynki!
                        • wanna421 Re:do Olgi 22.04.04, 11:56
                          Strasznie lubię kopać po internecie.Wiem już,że jesteś osobą na pewno bardzo
                          zajętą.Ja studiuję podyplomowo w Krakowie,domyślam się,że Ty w Łodzi...
                      • diablica_28 Re: do wanny 24.04.04, 14:31
                        Ja juz jestem po studiach, choć czasami brakuje mi tego zgiełku i zamieszania,
                        praca studia, znajomi.

                        Może znów zaczne hahahaha
                  • siwapp Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 24.04.04, 16:08
                    W podstawówce chciałam być lekarzem (to było marzenie mamy), w trzeciej klasie
                    ogólniaka wymyśliłam, że chcę pracować w marketingu. I pracuję - ale doszłam do
                    tego okrężną drogą. Nie udało mi się dostać na wymarzone studia, więc
                    skończyłam inne, a marketing kończyłam podyplomowo.

                    kris01 napisał:

                    > W podstawówce chciałem aby w przyszłości zostać stewardem. To było bardzo,
                    > bardzo wielkie marzenie. Ale jakoś zapomniałem o tym na kilka lat.
                    > W 3 klasie liceum wpadł do głowy pomysł na ekonomię i tak zostało.
    • wedrowiec2 Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 24.04.04, 15:14
      Jako kilkuletnia dziewczynka bardzo chciałam, ku przerażeniu rodziców i radości
      ich znajomych, być sprzątaczką w wojskusmile Nikt nie wie dlaczego. Na szczęście
      przeszło mi dość szybko.
    • zenta1 Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 24.04.04, 16:22
      chciałem być komendantem szkoły wojskowej, księciem, klawiszem,kardynałem a
      więc widzicie - ambicje niewąskie.
    • chaladia Re: Chcieliśmy być...a nie jesteśmy, dlaczego? 24.04.04, 17:08
      Na początku to ja chciałem studiować teatrologię, ale znajomy teatrolog szybko
      mnie z tego "wyleczył". Powiedział "jak po raz szósty będziesz musiał iść na tę
      samą, nie lubianą przez siebie sztukę, do nielubianego teartru, żeby zobaczyć
      nową konfigurację aktorów - to przed i po sprektaklu się wyrzygasz i będziesz
      przeklinał dzień, w którym zachciało ci się robić zawód z przyjemności".

      Potem rozważałem zostanie leśnikiem gdzieś w jakiejś głuszy i oderwanie się od
      świata. I znowu życie zetknęło mnie na wakacjach ze światem leśników w
      Spychowie czyli Pupach. Zobaczyłem, że jest w tym niewiele romantyzmu, a więcej
      brutalnego wyzysku przyrody, ściania drzwe, strzelania do zwierząt itd itp.

      Na koniec ciężka choroba i w końcu śmierć mojego Taty 2musiła mnie do wybrania
      zawodu, jktóry przynajmniej gwarantował duże dochody bez względu na polityczną
      koniunkturę i do tego możliwość zwiedzenia świata. Zostałem więc inżynierem
      budownictwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja