Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei?

24.01.11, 14:52
Ile razy zdarzyło się wam wpaść do Ikei dosłownie na momencik, po jedną małą rzecz, której akurat brakowało w domu i wyjść po kilkugodzinnej wędrówce z naręczem zupełnie "niezbędnych" produktów w "wyjątkowo niskiej cenie"?
deser.pl/deser/1,111858,8993879,Jak_Ikea_lapie_nas_w_labirynt.html
Tak jest,idac po swieczki wychodze z masa innych rzeczy,ale nie dlatego bo mi te labirynty w glowie pomieszaly.
    • matt.j Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 24.01.11, 15:17
      Nie lubię sztamowości ikei. Żadnego mebla raczej nie kupiłbym tam. Ale za to mają bardzo fajne drobiazgi jak np. rzeczy do kuchni czy kwiatki. Generalnie wybieram się tam nie częściej niż raz na rok, dwa i to zazwyczaj po konkretną rzecz, przez co denerwuje mnie, że trzeba przejść przez cały sklep.
      W niedziele pojechaliśmy tylko na chwilę po komplet sztućców (gdybym był sam wziąłbym sztućce i zajęłoby mi to 10 minut). Ale w sumie zajęło nam 2 godziny i kupiliśmy jeszcze kilka innych drobiazgów kuchennych, zjedliśmy obiad, wypiliśmy kawę i to co tam najbardziej lubię czyli ciastka smile
      Oglądaliśmy komody, w sumie fajne, spore i z samymi szufladami, ale niestety chyba bardziej beznadziejnych prowadnic w szufladach to nie widziałem. Trochę dziwne, bo np. rzeczy do kuchni ikea ma raczej bardzo porządne.
    • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 24.01.11, 17:02
      Nigdy, meble i akcesoria na dość niskim poziomie i dużo bachorstwa jako że Ikea jest prorodzinna uncertain
      • skiela1 Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 24.01.11, 17:15
        Jedzonko maja bardzo smaczne .
        Na inne produkty tez nie narzekam.
        Mam komode juz przeszlo 20 lat,prawde mowiac juz mi sie opatrzyla,ale nie chce sie popsuc (wniosek,ze te prowadnice szuflad kiedys robili lepsze),nie jest zniszczona.
        Corka ma lozko,bardzo wygodne biurko,fajna polke.
        Szkoda,ze te szklanki im nie wypalily, bo bardzo fajne.Ja mam dwie,wprawdzie nie z IKEA,ale nie zamierzam ich wyrzucic.
        • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 24.01.11, 17:25
          Jedzenie mają paskudne, aż mnie mdli jak sobie przypomnę uncertain
          • skiela1 Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 24.01.11, 17:38
            Ja w sumie wybredna nie jestemsmile
          • matt.j Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 24.01.11, 20:21
            Kłócić się nie będę bo nie mam jakichś wielkich doświadczeń z jedzeniem z Ikei. Sałatki jak sałatki a gotowany brokuł też smakuje jak gotowany brokuł smile Zachwycać się nie ma nad czym bo to nic szczególnego, ale jakbym zamówił coś na telefon do domu to też nic szczególnego nie dostanę.
            Za to ciastka jadłem tam już chyba trzeci raz i nadal mi smakują smile
            • skiela1 Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 24.01.11, 23:41
              Cinamonowe bulki tez maja dobre.
              • matt.j Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 25.01.11, 01:15
                O, będę musiał następnym razem poszukać. Jakoś jeszcze mnie nie napadły, a szkoda bo lubię słodkie z przyprawami korzennymi smile
                Szukać mam tego w knajpce, czy w stoisku ze szwedzkimi spożywczymi rzeczami?
                • skiela1 Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 25.01.11, 02:58
                  matt.j napisał:


                  > Szukać mam tego w knajpce, czy w stoisku ze szwedzkimi spożywczymi rzeczami?
                  >

                  Na wprost kas,tam gdzie lody i chyba hot dogi.
    • sibeliuss Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 24.01.11, 21:54
      Lubię, bywam, ale kupuję tylko to czego potrzebuję smile
      • skiela1 Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 24.01.11, 23:41
        sibeliuss napisał:

        > ale kupuję tylko to czego potrzebuję smile

        No ja tez ...kupuje co potrzebujesmile
        • sibeliuss Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 25.01.11, 00:04
          Może inaczej, kupuję to po co idę smile
          • mercedes_4 Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 25.01.11, 09:25
            to macie fajnie, bo ja lubię Ikeę, ale u nas jej nie ma i jak jestem w Poznaniu, to jak mam czas, zajadę tam, aby popatrzeć na ich ustawienia, które są bardzo inspirujące, dział zasłon i chodników z bawełny, dział dla dzieci oraz kwiatki i niezbędne dodatki.W sumie tam kupiłam najlepsze ciasto na korzenne pierniki.
            • sibeliuss Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 25.01.11, 09:38
              Tam jest jedna zasada - nie rozglądać się smile
      • czarna.aza Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 25.01.11, 11:05
        Ja też jeśli jadę, to tylko po konkrety.
        Staram się też chodzic skrótami, które jednak są mało widoczne.
        smile
        celowo wink
    • numu Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 25.01.11, 23:41
      bo ikea jest okropna. niewiadomo jak isc bo to jest dookola i nie mozna sie wydostac.wszedzie meble. na dole wszedzie pelno rzeczy juz oczy wypadaj od patrzenia na to i tlum ludzi pchajacych dupy.tam gdzie jedzenie to juz totalny horor bo niema gdzie usiasc i do kasy kolejka jak kurwa i nie da sie obsluzyc tych herbat bo woda nie leci.
      jedyne co fajne to krokodylki. jednego se kupilem.
      • matt.j Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 25.01.11, 23:48
        Czasem nie jest tak źle. W niedziele koło 20stej były tylko 4 stoliki zajęte. Poprzednio byłem w tygodniu koło południa i tez było średnio zaludnione.

        Generalnie też nie lubię tłoku w centrach handlowych czy marketach. Dlatego unikam robienia zakupów w weekendy – wtedy jest najgorzej, chyba szczególnie w sobotę.
      • skiela1 Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 25.01.11, 23:49
        A ja sobie tak mysle,ze w razie pozaru ludzie by tak samo pedzili wedle tych durnowatych strzalek.O to chyba wlasnie chodzi,zeby ludziom myslenie wylaczyc.
        • tjbazuka Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 26.01.11, 06:44
          >pedzili wedle tych durnowatych strzalek.

          a gdzie mieli by pedzic? W sciany?
          Porzadek przynajmiej jest!
          • skiela1 Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 26.01.11, 14:09
            tjbazuka napisał:

            > >pedzili wedle tych durnowatych strzalek.
            >
            > a gdzie mieli by pedzic? W sciany?
            > Porzadek przynajmiej jest!

            Do najblizszego wyjscia.
            Oznaczenia po oczach bija tylko trzeba zerknac na sufit.
            • numu Re: Dlaczego tak trudno wyjść z Ikei? 26.01.11, 16:07
              ja mysle ze raczej by wlasnie pedzili w sciany i sie nawzajem tratowali
Inne wątki na temat:
Pełna wersja