Jak zwracać się do teściów?

22.04.04, 11:46
Zapewne Ci którzy mają teściów rozwiązali ten problem na własne potrzeby.
Dzis w pracy zastanawialiśmy się nad sposobem zwracania się do rodziców
drugiej połowy.
Czy można do w sumie obcych ludzi mówić "mamo", "tato" tylko dlatego, że żyje
się z ich dzieckiem? [nie ma w tym nic z szacunku, bo szacunek to osobna
kwestia]
    • reniatoja Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 12:11
      ODradzam z calego serca nazywanie tesciowej mama, jesli tego sami nie zujecie,
      nie pragniecie. Ja robilam to dla swietego spokoju zeby nei zaogniac zawsze i
      tak skrajnie napietej atmosfery, jaka byla przez caly czas naszej znajomosci.
      Tesciowa traktowala mnie okropnie, nie do przyjecia, a ja, zeby nie bylo
      nastepnych zalow i pretensji i klotni mowilam do niej mamo - jak juz musialam
      cos do niej mowic. A dzis, kiedy moja prawdziwa Mama juz nie zyje (tesciowa
      zreszta tez) wiem, ze zle robilam, ze slowo Mama nalezalo sie tylko jednej
      kobiecie w moim zyciu i nazywajac tak babe, ktora mnie nie znosila (z
      wzajemnoscia) i ktora jakby mogla to wykopalaby mnie na ksiezyc - po prostu je
      profanowalam. Do tesciow powinno sie zwracac po imieniu, per pan/pani, albo
      bezosobowo, jesli im sie nie podoba ja powyzsze rozwiazania.
      • d.z Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 12:26
        Moim skromnym zdaniem nie ma uniwersalnej recepty.

        Tutaj najlepiej by było gdyby starsi (a więc teściowie) na samym początku
        określili jak chcą aby się do nich zwracać. Mają pełene do tego prawo.
        • kris01 Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 12:29
          Chyba to jak się zwracać do teściów zależy od małżonka a nie teściowej czy
          teścia?
        • sloggi Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 12:41
          d.z napisał:

          > Moim skromnym zdaniem nie ma uniwersalnej recepty.
          >
          > Tutaj najlepiej by było gdyby starsi (a więc teściowie) na samym początku
          > określili jak chcą aby się do nich zwracać. Mają pełene do tego prawo.
          >
          Nie rozumiem - jak teściowa mimo bycia wredną jędzą chce być nazywana "mamunią"
          to tak należy do nie niej mówić? Nie ma żadnego prawa żądać nazywania się tak
          pięknym i jedynym na świecie słowem.
          >
          • d.z Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 12:54
            sloggi napisał:

            > Nie rozumiem - jak teściowa mimo bycia wredną jędzą chce być
            nazywana "mamunią"
            >
            > to tak należy do nie niej mówić? Nie ma żadnego prawa żądać nazywania się tak
            > pięknym i jedynym na świecie słowem.
            > >
            Nie chodzi mi o konkretny przypadek.
            Sam doskonale wiesz, że stosunki międzyludzkie moga się układać w wyjątkowo
            skomplikowany sposób.
            Ja jedynie swoje zdanie wyraziłem.
            Jeśli tytuł wątku jest "Jak zwracać się do teściów?" to ja odpowiadam, że
            najlepiej by było gdyby teściowie sami zaproponowali komuś wchodzącemu do
            rodziny sposób zwracania się do nich bądź powiedzieli, że wybór formy zwracania
            się do nich należy do żony/męża i oni to zaakceptują.
            Natomiast jeśli mamy rozmawiać o konkretnych przypadkach to okazać się może, że
            zabraknie nam pomysłów bo przecież ludzi są rózni.
            Poza tym cały czas mówimy tutaj (mam nadzieję) o formie grzecznościowej.
            Matkę ma się jedną to prawda ale jeśli kogoś słowo mama ma uszczęśliwić to
            dlaczego by i nie mówić tak?
            Wszak zawsze mądry głupiemu ustępuje, a nie ma słów, które są w stanie
            przekazać to co serce czuje naprawdę...
            • sloggi Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 13:01
              Ja z Tobą polemizuję.
              Nie tylko forma grzecznościowa - forma powszechna i codzienna. Mówisz o
              uszczęśliwieniu? Nie zgodzę się z Tobą, nie zamierzam mówić komuś tego co
              chciałby usłyszeć - taki wredny jestem.
              • d.z Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 13:13
                sloggi napisał:

                > Ja z Tobą polemizuję.
                > Nie tylko forma grzecznościowa - forma powszechna i codzienna. Mówisz o
                > uszczęśliwieniu? Nie zgodzę się z Tobą, nie zamierzam mówić komuś tego co
                > chciałby usłyszeć - taki wredny jestem.

                Komuś nie musisz. Nie ma na szczęście takiego obowiązku!smile
                Pamiętaj jednak, że tutaj mamy do czynienia z żoną/mężem.
                To są jej/jego rodzice. Wobec tego mając na względzie choćby żonę/męża trzeba
                wyzbyć się egoistycznego "ja" i pomyśleć choc trochę co może poczuc i w jakiej
                sytuacji niezręcznej znaleźć się partnerka/partner.
                Po co stawiać kochaną osobę pomiędzy młotem a kowadłem?
                • sloggi Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 13:31
                  A czy taki mężon może mnie uszczęśliwić dając mi wolna rękę w tym temacie?
                  • d.z Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 13:46
                    sloggi napisał:

                    > A czy taki mężon może mnie uszczęśliwić dając mi wolna rękę w tym temacie?


                    A czy Ty dasz Jemu i pozwolisz by do Twojej mamy zwracał się np. "kobieto" z
                    wyraźnym brakiem szacunku? Będzie Ci z tym dobrze? Nie będziesz czuł się z
                    lekka zakłopotany, szczególnie kiedy w jakims momencie Twoja mama sam na sam
                    Tobie z płaczem powie, że wręcz czuje się upokarzana takim zwracaniem do Niej?
                    Czy dobrze Ci z czymś takim będzie?
                    Czy nie powiesz mężonowi, żeby choć spróbował innej formy zwracania bo Tobię
                    będzie z tym lepiej i jeśli nie potrafi zrobić tego dla Twojej mamy to niech
                    choć zrobi dla Ciebie bo przykro Ci kiedy Twoja mama wypłakuje się Tobie z tego
                    powodu?
                    • sloggi Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 13:50
                      Dlaczego ma akurat mówić "mamo" - u mnie w rodzinie mówi się do panów po
                      imieniu, do pań "teściowo".
                      • d.z Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 13:56
                        sloggi napisał:

                        > Dlaczego ma akurat mówić "mamo" - u mnie w rodzinie mówi się do panów po
                        > imieniu, do pań "teściowo".


                        A czy ja upieram się przy słowie mamo????
                        Niech i mówi "teściowo" byle to by było akceptowalne dla obu ze stron.
                        Jeśłi natomist to "teściowo" ma być z pogardą to lepiej niech wogóle nic nie
                        mówi a odwiedziny ogranicza do niezbędnego minimum.
                        Wszak czego oczy nie widzą tego sercu nie żalsmile
                        • sloggi Re: Jak zwracać się do teściów? 25.06.04, 12:24
                          Podczas ostatniego wesela usłyszałem, ze ogólnie zwracanie się do
                          teściowej "teściowo" ma wydźwięk pejoratywny - czyżby?
        • reniatoja Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 22:05
          d.z napisał:


          >
          > Tutaj najlepiej by było gdyby starsi (a więc teściowie) na samym początku
          > określili jak chcą aby się do nich zwracać. Mają pełene do tego prawo.

          Do czego? Do okreslenia jak by chcieli czy do bycia tak nazywanymi?

          Glupi jest polski zwyczaj nazywania tesciow per mama, tata. Nie wiem jak jest w
          innych krajach, ale w grecji jest wygodna forma, analogiczna do you w
          angielskim. albo ty, albo wy - i szacunek jest zachowany i tak jest przyjete,
          nikt nie nazywa obcego czlowieka slowem, ktore ma jedyny w swoim rodzaju
          wydzwiek. Tu w ogole jest niespotykane, zeby tesciowa nazywac mama, chyba by
          zemdlala. To jest wrecz karygodne, zeby kobiete, ktora cie nie chce, nie kocha,
          nie lubi, nie trawi, i wszystko z wzajemnoscia, nazywac mama - tak jak ja to
          robilam. Glupia bylam, mloda, swojego zdania nie mialam. Dzis nic by mnie juz
          do tego nie zmusilo. Zrozumialam to gdy moja Mama zmarla. Gdyby dzis moja
          tesciowa zyla bylabym sklonna mowic do niej per pani, gdyby bezosobowo jej sie
          nie podobalo (prosze mi podac, czy zrobic herbate? mozna to praktycznie zawsze
          obejsc tak, zeby uniknac zwracania sie zarowno per mamo jak i pani). Rowniez
          uwazam, ze mojej Mamie mialo pelne prawo byc przykro gdy slyszala, jak te
          kobiete nazywalam mama. To ona byla moja Mama i tylko ona miala wylacznosc na
          bycie przeze mnie tak nazywana.

          To moj przypadek. Jesli ktos czuje inaczej, czuje, ze tesicowa to jego,
          nazwijmy to "druga mama" jego sprawa. Ale zmuszanie sie do tego, w moim
          przypadku, kiedy tesciowa byla mi po prostu wrogiem, dla zachowania konwenansow
          i swietego spokoju, bylo powaznym nienaprawialnym bledem, ktorego zaluje.
    • macinak Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 16:48
      To jest dosyć trudna kwestia i delikatna. Z jednej strony nie przechodzi mi
      przez gardło słowo mama, gdy kieruję je do zupełnie obcej mi osoby. Z drugiej
      jednak strony, nie mam ochoty wprawiać jej w zakłopotanie, szczególnie na jakiś
      większych imprezach rodzinnych. Z tego powodu gdy tylko to było możliwe
      starałam się zwracać tak jakoś bezosobowo, a gdy to nie było możliwe to
      stosowałam dosyć karkołomne figury językowe typu: okrzyk z kuchni: Paweł, a co
      pije twoja mama: kawę czy herbatę? To było komiczne ale na szczęście minęło.
      Gdy urodziłam dziecko, teściowa została babcią i teraz się już do niej inaczej
      nie zwracam.
      Pozdrawiam,
      Gośka
    • smia Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 17:33
      zgadzam siez przedmowcami,ze problem trudny i indywidualny. ja sie zwracalam
      per "Mamo, a co Mama na to?" czyli w zasadzie w trzeciej osobie. Bo mi inaczej
      przez gardlo przejsc nie chcialo. i mysle, ze nie byla to najlepsza opcja, ale
      Tesciowa sie tak tej "mamy" domagala, ze co bylo robic...
    • ejno Re: Jak zwracać się do teściów? 22.04.04, 20:52
      A ja nie mom tesciow i nie mam problemusmile
      • smia Re: Jak zwracać się do teściów? 27.04.04, 19:06
        i zebys wiedziala!
        ;-P
    • agablues Re: Jak zwracać się do teściów? 28.04.04, 08:39
      a ja mam super teściów i bardzo chetnie mówię do nich mamo, tato. Zwłaszcza do
      taty, bo mój własny nie żyje od 20 lat i bardzo długo byłam bez ojca. Oni mnie
      traktują jak własną córkę, a ja ich - jak rodziców smile
      • reniatoja Re: Jak zwracać się do teściów? 28.04.04, 08:46
        A, to sczescie masz, zazdroszcze. Moj tesc traktuje mnie jak powietrze, co i
        tak jest lepsze od tego, jak traktowala mnie tesciowa - jak wroga nr 1,
        (nienawisc i pogarda) ktory ukradl jej najmlodsza pocieche, a przeciez pociecha
        miala z nia mieszkac na stare lata - za ten caly trud (urodzenie ok 40,
        wychowanie, tyle ofiar i wyrzeczen) oczekiwala od mojego meza, ze bedzie z nia
        mieszkal na stare lata, wszystko miala zaplanowane, dziewczyna z domu obok
        uklepana z sasiadami na synowa, dzialki mialy sie polaczyc i miala byc sielanka
        oraz trojka wnuczat, a tu taki klops, nie wyszlo, synek wyjechal za granice, a
        przyczyna oczywiscie bylam ja, no bo któz. No to mialam za swoje.
        • agablues Re: Jak zwracać się do teściów? 28.04.04, 09:18
          sad
    • blanchet szkoda, że nie ma normy aby mówić im po imieniu/nt 28.04.04, 09:01
      • martuha Re: szkoda, że nie ma normy aby mówić im po imien 28.04.04, 14:21
        mysle, ze w kwestii zwracania sie do tesciow dazymy do wzrocow zachodnich.
        dzisiaj bardzo czesto slysze jak moi znajomi zwracaja sie do rodzicow swoich
        polowek po imieniu. chyba jest to najmniej skomplikowana forma, jesli tylko
        wyraza sie ja z szacunkiem. nie ma co udawac. matke ma sie tylko jedna i zadna
        tesciowa, chocby nazywana milionami zdrobnien od wyrazu matka, tej wlasnej
        nikomu nie zastapi.
      • chaladia Szkoda, że nie ma normy aby mówić im po imieniu 28.04.04, 16:18
        Dlaczego?
        Ja zwracam się do Teściów po imieniu i nie widzę w tym niczego niestosownego.
        Równocześnie moja Małżonka zwracała się do mojej Mamy "Mamo" i też nie
        widziałem w tym niczego złego...
    • czarna33 Re: Jak zwracać się do teściów? 28.04.04, 18:16
      Nigdy przenigdy nie zwróciłam się do mojej teściowej "mamo"Zawsze mówiłam do
      niej po imieniu,ale było to bardziej wyraziste niż tytułowanie ją
      jako "mama".Kiedy o Niej opowiadałam nie mówiłam teściowa,mama tylko "moja Ela"
      i każdy wiedział o kogo chodzi.Ten zwrot powstał w wyniku pewnej sytuacji
      jeszcze przed ślubem i tak już zostało,chociaż kiedyś moja teściowa powiedziała
      mi,że chciałaby usłyszeć jak mówię do niej "mamo".Pozostała kwestia
      przyzwyczajenia i obiecałam jej,ze postaram się do niej tak mówić i bardzo
      tego chciałam bo zasłużyła na to jak żadna inna kobieta.Nie zdążyłam...
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Jesli sa fajni, rowni i cool to po imieniu:) 28.04.04, 19:42

    • wgfc Re: Jak zwracać się do teściów? 28.04.04, 21:37
      Gdy słyszę "mamo" i "tato" do teściów, zawszę się dzwię, że ktoś ma dwie
      mamusie albo dwóch tatusiów, a to przecież obecnie w tym kraju
      niedopuszczalne tongue_out

      Uważam, że powinno się mówić albo po imieniu, albo per pan/pani.
      • jamajka10 Re: Jak zwracać się do teściów? 29.04.04, 00:13
        Nigdy mi nie chciało przejść przez gardło "mama" do teściowej właśnie
        dlatego,że "mama" to moja mama i nikt więcej.Miano mi to za złe,bardzo,chociaż
        stosowałam uniki. Teraz już nie mam sobie tego za złe.
        • olga55 Re: Jak zwracać się do teściów? 29.04.04, 08:17
          Mowię mamo i tato, samo wyszło.Nie miałam oporow,to rodzice kogoś kogo kocham i
          wychowali go dla mnie jak trzeba.Nie musiałam sie wcale zmuszać.
          Natomiast teraz inne czasy chyba są.Za roczek chyba sama zostanę
          teściową.Łomatko.Nie mam pojęcia jak ma zieńciunio przyszły do mnie mowić.Może
          faktycznie po imieniu (ale jeszcze za mało się znamy).
    • idid Re: Jak zwracać się do teściów? 29.04.04, 09:37
      Powtórzę moja wypowiedź z innego forum:

      "Co do teściów, to brak mi słów na zwracanie się do nich, polski język jednak
      ubogim jest... Może Wy macie jakieś pomysły? Po imieniu odpada, za duża różnica
      wieku...." "Najczęściej jednak bezosobowo, lawirując słownie...", bo jakoś tata
      i mama nie mogą mi przez gardło przejść, mimo że nadal próbuję.

      Także, podobnie jak już tu ktoś napisał, kombinuję i np. mówię do bliżej
      stojącego męża "Spytaj mamy co będzie piła?", natomiast jak się zdecuduję na
      potomka to teściowe zostaną dziadkami i będzie duuużo latwiej big_grin
    • olga55 Re: Jak zwracać się do teściów? 29.04.04, 10:43
      do idid.Dla twoich dzieci będą dziadkami.Nie dla Ciebie.Ja o swoich teściach
      nie mowię "babcia" ani "dziadek", chyba że zwracam sie do dzieci "babcia to czy
      tamto".Jeśli zostanę kiedyś babcią, to nie chciałaby tak być nazywana przez
      inne osoby,tylko przez wnuki.
      • idid Re: Jak zwracać się do teściów? Do Olgi 29.04.04, 11:24
        No to w takim razie kombinuję dalej jak te dość niezręczne sytuacje rozwiązać...
    • smia Re: Jak zwracać się do teściów? 29.04.04, 13:16
      mysle, ze pewna bariara jest u nas brak zwyczaju zwracania sie po imieniu do
      osob duzo od nas straszych. jakos ten "Pan, Pani" sa na tyle silnie
      zakorzenione w naszym wychowaniu... wciaz troche glupio mowic mi po imieniu do
      faceta w wieku mojego ojca.
      • idid Re: Jak zwracać się do teściów? 29.04.04, 13:29
        To raz, a dwa, że to pewnie też zależy od wieku dzielącego teściów a nas. Moja
        teściowa jest ode mnie starsza 35 lat, czyli ma ponad 60 lat, nie ważyłabym się
        do niej mówić po imieniu - i tez mi czegoś takiego nie zaproponowała. Moja mama
        zaś zaproponowała mojemu mężowi po imieniu, on jednak też się do tego jakoś
        przemóc nie może (różnica mniejsza - 27 lat), chociaż w komórce ma Tereska smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja