zo_h
24.04.04, 22:46
Niezadowoleni, pozbawiani dalekosiężnych celów i żyjący z dnia na dzień.
Swoją szansę widzą w nagłym uśmiechu losu a nie w systematycznym wysiłku.
Chętnie grają w gry hazardowe, bez większych oporów przekraczają normy
społeczne i przepisy prawa. Wielu z nich pije lub bierze narkotyki. Są
nielojalni wobec marek, ale można ich zdobyć promocjami.
Dominująca grupa konsumencka na naszym rodzimym rynku, zresztą po
opisie tego segmentu chyba nie powinno to nikogo zbytnio dziwić. Co gorsza
jest to grupa, która najbardziej dynamicznie przyrasta w siłę. Z danych
statystycznych na zeszły rok wynika, że jest ona reprezentowana przez ok. 26%
populacji konsumentów, więc czy możemy dziwić się temu jak wyglądają
wszelakie promocje w marketach, tym podobny i że są one tak oblegane. Ciekawi
mnie jeszcze tylko jedno ... elektorat Lepperiady?