kriss67
15.02.11, 08:41
Cześć
I w końcu, doczekaliśmy sie. Piłkarska Liga Mistrzów sezonu 2010/2011 wraca na boiska
Na polu bitwy zostało szesnascie zespołów. 4 z Anglii, po 3 z Włoch i Hiszpanii, z Niemiec i Francji po 2, z Danii i Ukrainy po 1.
Stało sie nową swiecką tradycją, że do fazy pucharowej w komplecie awansują zespoły angielskie...
Dzis dwa spotkania:
Milan - Tottenham
Valencia - Schalke
Jutro:
Arsenal - Barcelona (Polsat, nSport)
Roma - Szachtar
I za tydzień:
22 lutego (rewanże 16 marca):
FC Kopenhaga - Chelsea
Olympique Lyon - Real Madryt.
23 lutego (rewanże 15 marca):
Olympique Marsylia - Manchester United
Inter - Bayern.
Tu za dziennikiem "Rzeczpospolita":
"Piłkarski karnawał rozkręca się na dobre. Obowiązują przeboje z ubiegłego roku, ale nie oznacza to wcale, że będzie nudno. Broniący trofeum Inter może już po tej rundzie dołączyć do długiej listy drużyn, którym nie udało się zwyciężyć w Lidze Mistrzów dwa razy z rzędu. Zespół z Mediolanu trafił na Bayern Monachium, z którym w ostatnim finale wygrał po dwóch golach Diego Milito.
Argentyńczyk leczy kontuzję, a rywale dzięki wracającym do zdrowia Arjenowi Robbenowi i Franckowi Ribery’emu odzyskują magię. Inter i Bayern zmierzą się dopiero w przyszłym tygodniu – po zeszłorocznej reformie UEFA emocje są dawkowane, 1/8 finału rozgrywek trwa teraz ponad miesiąc.
Podczas tego miesiąca poznamy też odpowiedź na pytanie, czy nadal trwa dziwna niemoc Realu, który w sześciu poprzednich sezonach odpadał z LM już w tej fazie. Rok temu wyeliminował go Olympique Lyon, nie pomogło nawet 250 mln euro wydane na transfery. Teraz wszyscy liczą na Jose Mourinho. Kolejnego upokorzenia z Lyonem nikt nie daruje. Pierwszy mecz za tydzień.
Wcześniej, już jutro, mecz dla estetów: Arsenal gra z Barceloną, zatrzymaną w sobotę po 16 ligowych zwycięstwach z rzędu przez Sporting Gijon. Arsenal też ma się czym pochwalić. Nie przegrał u siebie 38 kolejnych spotkań w europejskich pucharach, w tym z Barceloną przed rokiem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Zremisował w Londynie 2: 2, na wyjeździe był już tłem dla piłkarzy Pepa Guardioli, a zwłaszcza dla Leo Messiego, który strzelił cztery gole."....
I całość:
www.rp.pl/artykul/612445_Wraca-LM---Uczta-starych-znajomych.html
Finał 28 maja na Wembley. Czyli co? Czas na Manchester UtD
Pozdro
Krzysztof