numu
16.03.11, 15:43
na takim forum savoir viwre napisala dziewucha ze sie dziwi ludziom ze tak paraduja gole po szatni i jej dziwnie wiec sei zakrywa recznikiem bo nie lubi oczu ale tez patrzec na innych tez niebardzo. ludzie napisaly jej ze na basenie nagosc to normalna zecz.
no i ok. ale jak potem czytalem to sie te savoir vuvry same w sobie zaklopsily bo zaczely napadac ze czlowiek w reczniku w szatni to jak goly na ulicy ze jak sie nie myje doglembnie dupe mydlem to syfa rozpuszcza w wodzie wiec pod prysznic nago tylko mozna a najwiecej sie dojebali ze skoro ktos ZAUWAZA nagosc innych to znaczy ze sie gapi
no to juz nieiwem. bo skoro bycie tam na golasa jest takie zwyczajne i wogole to tylko wiesniaki sie wstydza to czemu kurwa patrzec nie wolno?? z jednej strony tacy wyzwoleni ale z oczami wbitymi w podloge? szatnia pelna nagich ludzi kturzy nie istnieja?
nobo jesli ubrany w szatni to tak jak na ulicy nagi to nadzy w szatni to tak jak na ulicy ubrani.
na ulicy nikt sie nie oburza na spojzenia.
chodze na basen i gapie sie na ludzi.bo lubie patrzec na ludzkie cialo.nie tak ze nachalnie sei wpatruje komus w kutasa a potem w oczy i znuw w kutasa.tak to bym nie umial.
tylko jak ktos jest obok to po prostu widze.jak ktos jest tylem i ma zajebisty tylek to sie gapie.
watek tam na milion postow i nikt nie napisal ze w szatni widzi ludzi. kazdy ze tam cos ze zajety jest soba ze sei nie gapi.
najlepiej zrobic takie cos jak wykrywacz klamstw przed basenem .sie wchodzi do skanera i skaner piszczy: bedzie sei gapil/ nie bedzie sie gapil
i wtedy nad glowa sei pojawia napis zielony w zaleznosci czy ktos jest zboczony czy nie.
ZAPRASZAMY
albo
WYPIERDALAJ
ciekawe ilu savor vivrom kazali by spierdalac.