Centra handlowe oazą bezpieczeństwa

27.03.11, 21:29
Mieszkańcy Śląska najbezpieczniej czują się w centrach handlowych. Tak wynika ze wstępnych badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Śląskiego. W niektórych miastach galerie zastępują także centra miast.

Galerie mogą być także bardziej atrakcyjne niż przestrzeń miejska. Tak uważa blisko połowa mieszkańców Katowic. Wolę centrum handlowe od centrum Katowic, bo po pierwsze jest ładniejsze, a po drugie teraz będą wiosenne wyprzedaże, więc tam można poszaleć - mówi jedna z miłośniczek galerii. Ja nie wolę, ja nie mam wyboru. W Katowicach centrum miasta nie istnieje - dodaje inny katowiczanin.

www.rmf24.pl/nauka/news-centra-handlowe-oaza-bezpieczenstwa-dla-mieszkancow-slaska,nId,331615
    • jedzoslaw Re: Centra handlowe oazą bezpieczeństwa 27.03.11, 21:48
      Katowice nie mają porządnego rynku, stąd pewnie i niechęć katowiczan do przestrzeni miejskiej. Choć i nie do końca, są ładne, przytulne nawet uliczki i skwery w Katowicach. Jednakże, przestrzeń otwarta ma ten minus, że uzależniona jest od pogody. Natomiast w dużym centrum handlowym można znaleźć wszystko, czego się szuka oraz wypocząć. W przypadku np. Silesia City Center mamy de facto do czynienia z małym miasteczkiem pod częściowo przeszklonym dachem, w centrum znajduje się fontanna i żywe rośliny oraz mnóstwo miejsca do siedzenia. Trudno nie spędzić w takim miejscu całego weekendu smile
      • prazanka44 Re: Centra handlowe oazą bezpieczeństwa 27.03.11, 22:42
        Dworzec Wileński w Wa-wie też sporo zyskał na połączeniu z Carrefourem. daje się, że ten sklep
        go od nowa zbudował. Przedtem był raczej niepiękny.
        • skiela1 Re: Centra handlowe oazą bezpieczeństwa 27.03.11, 22:45
          Na dworcu Wilenskim to ja pierwsze w swoim zyciu frytki jadlamsmile
          Daaawno to bylo, ale frytki byly najpyszniejszesmile
      • moonflour Re: Centra handlowe oazą bezpieczeństwa 28.03.11, 13:58
        jedzoslaw napisał:
        Katowice nie mają porządnego rynku, stąd pewnie i niechęć katowiczan do przestrzeni miejskiej. Choć i nie do końca, są ładne, przytulne nawet uliczki i skwery

        rozumiem, ze to opinia nie- Katowiczania?


        Trudno nie spędzić w takim miejscu całego weekendu smile

        faktycznie trudno big_grin
        • jedzoslaw Re: Centra handlowe oazą bezpieczeństwa 28.03.11, 15:06
          moonflour napisała:

          > jedzoslaw napisał:
          > Katowice nie mają porządnego rynku, stąd pewnie i niechęć katowiczan do przestr
          > zeni miejskiej. Choć i nie do końca, są ładne, przytulne nawet uliczki i skwery
          >
          > rozumiem, ze to opinia nie- Katowiczania?

          Zgadza się, jestem nie-katowiczaninem, choć bywam tam w miarę często. Natomiast co do opinii o katowickim rynku to ja tylko odwołuję się do stwierdzenia jednego z przechodniów, wymienioną w tym artykule: "Ja nie wolę, ja nie mam wyboru. W Katowicach centrum miasta praktycznie nie istnieje".
          • moonflour Re: Centra handlowe oazą bezpieczeństwa 30.03.11, 14:09
            jedzoslaw napisał:
            Natomiast co do opinii o katowickim rynku to ja tylko odwołuję się do stwierdzenia jednego z przechodniów, wymienioną w tym artykule: "Ja nie wolę, ja nie mam wyboru. W Katowicach centrum miasta praktycznie nie istnieje".

            odnosiłam sie głownie do generalizowania odnośnie niechęci do przestrzeni miejskiej.
            A parków w Katoskach dostatek smile


            Zgadza się, jestem nie-katowiczaninem, choć bywam tam w miarę często.

            tak jak ja na Jurze, jeśli temperatury są sprzyjające smile
            • jedzoslaw Re: Centra handlowe oazą bezpieczeństwa 30.03.11, 14:43
              odnosiłam sie głownie do generalizowania odnośnie niechęci do przestrzeni miejs
              > kiej.
              > A parków w Katoskach dostatek smile
              >

              Toteż wskazałem na dużą liczbę skwerów i terenów zielonych. Też denerwuje mnie powszechne wśród Ludzi Północy przekonanie, że na Śląsku to tylko hałdy, księżycowy krajobraz, pył i smog. Tymczasem zalesienie samego tylko GOP-u jest nader wysokie, a zewnętrzne dzielnice czasem nawet goszczą wędrujące dziki smile Dodajmy do tego parki i skwery.

              tak jak ja na Jurze, jeśli temperatury są sprzyjające smile
              >

              Prawda, choć i są mocarze, co bawią się w Himalaje i wchodzą na oblodzone skałki smile
Pełna wersja