piano_barti
22.04.11, 09:41
Na balkonie, za leżakiem w starek miednicy zalęgły sie...dzis je dopiero zauważyłem, już wiem dlaczego stare tak czesto przylatuja tu, srają i gruchaja od 4 rano...i co ja mam teraz zrobic? przecież nie wyniosę tej miednicy z dwoma młodymi, dośc zreszta już duzymi, bo gdzie? do parku pod drzewo? chyba odpada, zreszta stare ich nie znajdą...nie znosze obsrańców, ale przeciez nie pozabijam...czy można sie tego gniazda jakos pozbyc, czy musze przeczekac ( i ile jeszcze?!), aż podrosną, wystrają sie ostatni raz i odleca...

(((