Mecze bez publicznosci?

06.05.11, 14:26
Wszędzie, gdzie policja wyda negatywną ocenę dotyczącą bezpieczeństwa meczu, tam będą wydawane decyzje o rozegraniu spotkania bez udziału publiczności - oświadczył premier. Donald Tusk poinformował, że jeśli otrzyma negatywną decyzję dotyczącą bezpieczeństwa na stadionach poznańskiego Lecha i warszawskiej Legii, oba obiekty mogą zostać zamknięte.

www.tvn24.pl/-1,1701791,0,1,stadiony-legii-i-lecha-do-zamkniecia,wiadomosc.html
No i bardzo dobrze.
    • irena0503 Re: Mecze bez publicznosci? 06.05.11, 15:17
      Głubszej decyzji rządu nie widziałam,jak sięgam pamięcią w Poznaniu nigdy burd na stadionie nie było,a często kiedyś tam bywałam...chodziliśmy z dziećmi,atmosfera była zawsze sympatyczna. Pewnie,że kibice Lecha i Legii nie kochają się,ale nad tym zawsze ochrona panowała. Pytam się...co robiła policja i ochrona w Bydgoszczy,sowicie opłacana. Wystarczy nie wpuścić uczestników burdy w Bydgoszczy na kilka meczów,bilety obecnie nie są bezimienne,wiadomo,kto był w Bydgoszczy, obciążyć ich kosztami naprawy. Karać chuliganów,tak jak to zrobili w innych krajach, i to tak aby to dotkliwie odczuli,a nie pod publiczkę zamykać tylko dwa stadiony.
      • irena0503 Re: Mecze bez publicznosci? 06.05.11, 15:32
        I po mi się denerwować.?.......zamiast głupszej napisałam głubszej.
        • jedzoslaw Re: Mecze bez publicznosci? 06.05.11, 16:28
          Karze się niby, karze, a tymczasem nie ma konkretnych efektów. Skoro szef kiboli traktowany jest jak dżentelmen i przyjmowany na salonach, a PZPN tylko grozi paluszkiem to nic się nie da zrobić. Nie chodzi o to, że stadion zostanie zamknięty na stałe, tylko będzie zamykany doraźnie, przed każdym meczem, który będzie ryzykowny. Na początku stracą na tym zwykli kibice, ale potem, gdy kibolstwo zacznie się zachowywać inaczej i dbać o dyscyplinę w szeregach swojej swołoczy to stadiony będą otwierane coraz częściej i wtedy znowu piłka będzie sportem rodzinnym. Również PZPN, zagrożony brakiem wpływów wreszcie coś z tym zrobi. To jedyny sposób. Bolesny, ale chyba konieczny na tę chwilę.
          • ewa9717 Re: Mecze bez publicznosci? 06.05.11, 16:31
            Też tak myślę.
            zapiskibronislawa.bloog.pl/
            • irena0503 Re: Mecze bez publicznosci? 06.05.11, 16:37
              Ukarać policjantów ,którzy współpracują z "kibolami".....dasz 20zł,to Cię wpuszczą z petardami
              i puszką piwa ....wczoraj o tym mówili kibice w radiu.
          • anoagata Re: Mecze bez publicznosci? 06.05.11, 17:19
            Jeżeli tu panie wypowiadają sie to ja też wtrącę swoje trzy grosze.Na mecze nie chodzę to mi jest to wszystko jedno chętniej bym usłyszała wiadomość ,że posiedzenie Sejmu odbędzie sie bez p/osłów,korzyści były by wymierne.Jedzosław! pomarzyć można ,to co piszesz to jest do zrealizowania za dziesiątki lat.
          • jhbsk Re: Mecze bez publicznosci? 08.05.11, 19:56
            Kluby powinny płacić za szkody poczynione przez stadionowych bandytów. Co do grosza. Szybko zaczęło by się im opłacać ukrócenie tego bandytyzmu.
    • pam_pa_ram_pam Dwa pomysły 06.05.11, 19:31
      Pierwszy:
      Sprowadzić z Sudanu Kadiego z zespołem egzekucyjnym.
      Tam Kadi, czyli sądzia pokoju, pełni funkcję naszego kolegium d/s wykroczeń. Jest to z reguły starszy Beduin, w dżibbie, czyli przykrótkiej galabji i zawoju. Siedzi na wytartym dywaniku i kurzy z fajki wodnej. Za nim stoi dwóch Dinków albo Szylluków "normalnego" dla nich wzrostu, czyli Szyllukowie po 2 m, a Dikna nawet 2,20 m. Z reguły są to najtężsi Murzyni we wsi. Zawinięci w pekalowe kiecki do pasa i od pasa goli, a muskulaturę mają taką, żę Rambo przy nich to cherlak. Każdy trzyma przed sobą wiązkę bambusów.
      Gdy przyprowadzają pod taki "sąd" jakiegoś lokalnego chuligana, Kadi ocenia jego winę oraz kondycję (czyli - ile może taki wytrzymać), po czym wydaje wyrok - jeden lub dwa tuziny bambusów. Występuje któryś z Negrów, wiąże skazanego (instancji odwoławczej nie ma) do drzewa i szbko i skutecznie wykonuje karę. Po takiej "lekcji" chuligan długo pamięta, że nie warto jest się źle zachowywać.
      Ech, sprowadzić by takich do Bydgoszczy...


      Pomysł drugi, kosztowniejszy:
      Wybudować kopię Koloseum. Może być unowocześniona wersja, z klimatyzowanym lożami itp. Kiboli wyłapać i przerobić na gladiatorów. Niech walczą między sobą, ubrani w rzymskie zbroje, ku uciesze gawiedzi, a i oni będą zadowoleni, bo im przecież o to chodzi. A dochód z biletów może być znaczny.
    • adhamah Re: Mecze bez publicznosci? 06.05.11, 20:50
      Niestety tracą na tym prawdziwi kibice, ale też popieram taką decyzję.
      • jedzoslaw Re: Mecze bez publicznosci? 06.05.11, 21:09
        adhamah napisał:

        > Niestety tracą na tym prawdziwi kibice, ale też popieram taką decyzję.
        >

        Prawdziwi kibice i tak już na mecze prawie nie chodzą. Ale za jakiś zaczną znów chodzić.
        • 1_tralala Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 00:36
          Nie wypisuj glupot.Byles choc raz na Legii?Smiem watpic.zapewniam,ze wiekszosc to prawdziwi kibice,ktorym burdy nie w glowie.
          • jedzoslaw Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 10:43
            Będziesz bronił kiboli tylko dlatego, że Tusk im zrobił krzywdę?
            Bla, bla, bla, "prawdziwi kibice" to nie robią burd, to tylko policja winna i ochroniarze itd. Rzygać mi się chce. Od lat to samo pieprzenie i te same krokodyle łzy kibiców po każdej burdzie. Nie obchodzi mnie, jacy są kibole Legii a jacy innych drużyn. Widzę zawsze efekt końcowy: terror wobec mieszkańców miast, olewactwo PZPN-u i kompletną bezradność policji.

            Ta cała większość to może i "prawdziwi" kibice, ale ich na stadionach nie ma. Nie ma, bo słusznie wolą oglądać mecze w TV, zamiast narazić się na to, że jakaś banda łysych troglodytów zrobi krzywdę im lub ich rodzinie. To, czego wszyscy chcą to właśnie usunięcie stadionowej mafii i wprowadzenie tych prawdziwych kibiców na stadiony. I nie zrobi się tego delikatnie. Mam już dość bezradności państwa. I nie obchodzi mnie, kto to zrobi: czy PiS czy PO. Chociaż w tej sprawie mógłbyś nie trzymać się politycznych antypatii.
            • irena0503 Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 14:19
              Jędzosław ,kibice i kibole to dwie różne grupy...ci drudzy mają sw oj sektor i jest ich okoła tysiąca,kibice to pozostałe kilkadziesiąt tysięcy do których ja się kiedyś zaliczałam.Kibole Legii i Lecha nienawidzą się,kibice razem się bawią. Wyeliminować trzeba kiboli i nakładać wysokie kary,niech pokrywają zniszczenia.Zamknąć stadion można jednym słowem,ale wprowadzić sensowne przepisy to już trudniej. I nie mów,że prawdziwi kibice nie chodzą na mecze....chodzą i zachowują się przyzwoicie. Zamknąć należy policjantów.którzy za 20 zł wpuszczają delikwentow z petardami i piwem. Tak było w Bydgoszczy...świadkowie są.
              • jedzoslaw Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 14:53
                No dobrze, ale ilu faktycznie kibiców tam przychodzi, a ilu kiboli? Czy ktoś to policzył? Kto normalny idzie na mecz mając obok siebie ryczącą, chamską swołocz ? Niestety, próbowano już wszystkiego. Obawiam się, że muszą ucierpieć także ci normalni, ale to przecież rozwiązanie tymczasowe. Poczekajmy na efekty, nie skreślajmy od razu tej metody.
                • jedzoslaw Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 15:35
                  I nie "jędzosław" tylko "jedzosław" smile
                  • irena0503 Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 16:25
                    Bardzo Cię przepraszam,to nie była złośliwość... nawet nie wiem,skąd mi się to wzięło.
                    • jedzoslaw Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 16:49
                      rena0503 napisała:

                      > Bardzo Cię przepraszam,to nie była złośliwość... nawet nie wiem,skąd mi się t
                      > o wzięło.

                      Nie, w porządku, nie odebrałem tego jako złośliwość. Po prostu, loginy Gazety nie mają polskich znaków i łatwo się pomylić smile
                • 1_tralala Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 15:56
                  jedzoslaw napisał:

                  > No dobrze, ale ilu faktycznie kibiców tam przychodzi, a ilu kiboli? Czy ktoś to
                  > policzył? Kto normalny idzie na mecz mając obok siebie ryczącą, chamską swołoc
                  > z ?
                  Dopóki nie pójdziesz choć raz nie ma sensu dyskusja z tobą. Irena napisała krótko i na temat, ty dalej swoje- choć swoje to tym przypadku to stwierdzenie na wyrost.
                  Gdybyś raczył się pofatygować przed wygłaszaniem tak kategorycznych sądów, przekonałbyś się, że kibole stanowią ułamek kibiców.Nikt ich tu nie broni, ale zamykanie stadionów tylko dlatego, że odpowiednie służby nie potrafią poradzić sobie z tak stosunkowo nieliczną grupą jest niepojęte.Powiem więcej- zagrywka polityczna, gdyż zdecydowana większość Polaków czerpie swoją widzę (tak jak ty) z mediów. A tam nagłaśniane są burdy, uogólnia winy na wszystkich, a nawet jak to jest w przypadku Wyborczej tworzy "fakty"na własne potrzeby.Łatwo coś ugrać.

                  Niestety, próbowano już wszystkiego. Obawiam się, że muszą ucierpieć także
                  > ci normalni, ale to przecież rozwiązanie tymczasowe. Poczekajmy na efekty, nie
                  > skreślajmy od razu tej metody.
                  Dopóki złapani, oskarżeni kibole nie będą ponosili odpowiedzialności karnej nic się nie zmieni.
                  A jakoś do tej pory winy się rozmywają, kibole za sprawą policji i polityków (np.list posłów PO wstawiający się za kibolami którzy mieli zakaz wstępu na stadion) mają się całkiem dobrze.

                  • jedzoslaw Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 17:09
                    1_tralala napisał:

                    To oczywiste, że jest spory odsetek normalnych kibiców. Ale ciągle zwracanie uwagi na tych niewinnych nie prowadzi sprawy do przodu ani o centymetr. Jestem w stanie na jakiś czas zgodzić się na działania, które uderzą też w tych kibiców przestrzegających prawo. Nie mam zamiaru wnikać w to, ilu ich jest. Niestety, moim zdaniem terapia wstrząsowa jest konieczna. Co do polityków to nie tylko PO ale poseł A.Dera wstawiał się za kibolami. Zresztą, nie interesuje mnie, jacy politycy mieli w tym swój własny udział. Krok Tuska wygląda populistycznie, ale dlaczego nie spróbować?
                    • anoagata Re: Mecze bez publicznosci? 07.05.11, 20:02
                      Zło należy tęmpić w zarodku ,tego nie zrobiono,więc należy już poczynić radykalne posunięcia,bo to zło już przeszło poza naszą miedzę,czyli na Litwę.Nie wiem czy Premier zrobił dobry krok należy chyba zaufać.Tralala.1 nie pisz o PO z kibolami itp bo też można powiedzieć że PiS popiera kiboli bo jedni i drudzy skaczą przez barierki.Pozdrawiam.
                    • 1_tralala Re: Mecze bez publicznosci? 08.05.11, 12:15
                      jedzoslaw napisał:

                      > 1_tralala napisał:
                      >
                      > To oczywiste, że jest spory odsetek normalnych kibiców. Ale ciągle zwracanie uw
                      > agi na tych niewinnych nie prowadzi sprawy do przodu ani o centymetr. Jestem w
                      > stanie na jakiś czas zgodzić się na działania, które uderzą też w tych kibiców
                      > przestrzegających prawo. Nie mam zamiaru wnikać w to, ilu ich jest. Niestety, m
                      > oim zdaniem terapia wstrząsowa jest konieczna. Co do polityków to nie tylko PO
                      > ale poseł A.Dera wstawiał się za kibolami. Zresztą, nie interesuje mnie, jacy p
                      > olitycy mieli w tym swój własny udział. Krok Tuska wygląda populistycznie, ale
                      > dlaczego nie spróbować?
                      >
                      Wiesz dobrze,że kibolom do burd stadion nie zawsze jest potrzebny. Gdy zdemolują pociąg Tusk zamknie kolej? Gdy zdemolują miasto wprowadzi godzinę policyjną?
                      Odpowiedzialność zbiorowa to żadna odpowiedzialność.
                      Ale widocznie jest w społeczeństwie jest zapotrzebowanie na populistyczne-nie rozwiązujące problemu postępowanie skoro Tusk zdecydował się na taki krok.
                      Nie wiem czy Dera wstawiał się za kibolami . Wyborcza nie jest wiarygodnym źródłem, prowadzi prywatną wojnę z Pisem, elektoratem pisu. Długo by wymieniać kłamstwa, jakie produkuje na potrzeby tej wojny. . Ale wiem na pewno, że robili to posłowie PO- partii rządzącej, jedynej która ma realny wpływ na sytuację. Która ma władzę niemal absolutną,dlatego list polecający autorstwa posłów PO mógł zdziałać cuda.

                      • jedzoslaw Re: Mecze bez publicznosci? 08.05.11, 13:49
                        > Wiesz dobrze,że kibolom do burd stadion nie zawsze jest potrzebny. Gdy zdemolu
                        > ją pociąg Tusk zamknie kolej? Gdy zdemolują miasto wprowadzi godzinę policyjną?
                        > Odpowiedzialność zbiorowa to żadna odpowiedzialność.
                        > Ale widocznie jest w społeczeństwie jest zapotrzebowanie na populistyczne-nie r
                        > ozwiązujące problemu postępowanie skoro Tusk zdecydował się na taki krok.
                        > Nie wiem czy Dera wstawiał się za kibolami . Wyborcza nie jest wiarygodnym źród
                        > łem, prowadzi prywatną wojnę z Pisem, elektoratem pisu. Długo by wymieniać kłam
                        > stwa, jakie produkuje na potrzeby tej wojny. . Ale wiem na pewno, że robili to
                        > posłowie PO- partii rządzącej, jedynej która ma realny wpływ na sytuację. Która
                        > ma władzę niemal absolutną,dlatego list polecający autorstwa posłów PO mógł zd
                        > ziałać cuda.
                        >

                        Idąc tym tropem można uznać, że sądy 24-godzinne wprowadzone przez PiS to też populistyczny wymysł, a tymczasem według mnie to też był dobry pomysł. Co do kłamstw Wyborczej to akurat wiedzę o A.Derze nie wziąłem z GW. Efekt pomysłu Tuska jest taki, że pośród ogólnopolskiego smęcenia normalnych kibiców kibole jednak otrzymali czytelny i bolesny sygnał, że nie są bezkarni i może się zdarzyć, że zwyczajnie na imprezkę nie wejdą. Poza tym, to nie jest tak, że Tusk zamyka stadion tylko władze miasta mają prawo zamknąć stadion dla kibiców, jeśli tylko policja uzna, że dana impreza rodzi ryzyko. Nie ma czegoś takiego jak zamykanie stadionów według czyjegoś widzimisię tylko daje się władzom miejskim określone narzędzie. Na dłuższą metę nie jest to pomysł dobry, ale podstawowy efekt został uzyskany: kibole otrzymali czytelny sygnał, zespoły też. Teraz należy powrócić do poprzedniego stanu, ale gdy tylko zdarzy się dowolny eksces i choćby jedna raca zostanie wystrzelona oraz choćby jedna osoba wejdzie na trawnik- natychmiast mecz powinien być przerywany, a na dalszy ciąg meczu widownia lub przynajmniej cały sektor z którego pochodził winny wylatuje ze stadionu.
                        • 1_tralala Re: Mecze bez publicznosci? 08.05.11, 14:22
                          jedzoslaw napisał:

                          >Poza tym, to nie jest tak, że Tusk zamyka st
                          > adion tylko władze miasta mają prawo zamknąć stadion dla kibiców

                          Tia, sam w to nie wierzysz.

                          , jeśli
                          > tylko policja uzna, że dana impreza rodzi ryzyko.

                          Nigdy nie będzie pewności, że impreza nie zamieni się w burdę.Tłum rządzi się swoimi prawami.

                          Nie ma czegoś takiego jak zam
                          > ykanie stadionów według czyjegoś widzimisię tylko daje się władzom miejskim okr
                          > eślone narzędzie

                          Do tej pory nie było, teraz już tak.

                          . Na dłuższą metę nie jest to pomysł dobry, ale podstawowy efek
                          > t został uzyskany: kibole otrzymali czytelny sygnał, zespoły też. Teraz należy
                          > powrócić do poprzedniego stanu, ale gdy tylko zdarzy się dowolny eksces i choćb
                          > y jedna raca zostanie wystrzelona oraz choćby jedna osoba wejdzie na trawnik- n
                          > atychmiast mecz powinien być przerywany, a na dalszy ciąg meczu widownia lub pr
                          > zynajmniej cały sektor z którego pochodził winny wylatuje ze stadionu.
                          >
                          HEHE. Powinien odpowiadać tylko winny. W dobie monitoringów,imiennych wejściówek, ilości ochrony, policji nie powinno być problemu z wyłuszczeniem delikwenta.Warunkiem powodzenia jest nieuchronność i natychmiastowość reakcji . Dlaczego do tej pory istnieje taka opieszałość służb nie wiem. To właśnie oni powinni być pociągnięci do odpowiedzialności za bierność. Ale Tusk woli igrzyska. Za jakiś czas Tusk skoncentruje się na "walce"z innymi patologiami , stadionów nikt już nie będzie zamykał, kibole będą rozrabiać.
                          • jedzoslaw Re: Mecze bez publicznosci? 08.05.11, 14:31
                            1_tralala napisał:

                            > jedzoslaw napisał:
                            >
                            > >Poza tym, to nie jest tak, że Tusk zamyka st
                            > > adion tylko władze miasta mają prawo zamknąć stadion dla kibiców
                            >
                            > Tia, sam w to nie wierzysz.

                            A niby dlaczego miałbym nie wierzyć? Bo Tusk to wymyślił, a on jak, wiadomo jest idiotą?

                            , jeśli
                            > > tylko policja uzna, że dana impreza rodzi ryzyko.
                            >
                            > Nigdy nie będzie pewności, że impreza nie zamieni się w burdę.Tłum rządzi się s
                            > woimi prawami.

                            Jeśli ma się wtyki w tym tłumie to można to przewidzieć.

                            > HEHE. Powinien odpowiadać tylko winny. W dobie monitoringów,imiennych wejściówe
                            > k, ilości ochrony, policji nie powinno być problemu z wyłuszczeniem delikwenta.
                            > Warunkiem powodzenia jest nieuchronność i natychmiastowość reakcji . Dlaczego d
                            > o tej pory istnieje taka opieszałość służb nie wiem. To właśnie oni powinni być
                            > pociągnięci do odpowiedzialności za bierność. Ale Tusk woli igrzyska. Za jakiś
                            > czas Tusk skoncentruje się na "walce"z innymi patologiami , stadionów nikt już
                            > nie będzie zamykał, kibole będą rozrabiać.

                            Tusk wali populizmy, tak jak z tą kastracją pedofilów, zgoda. Ale jak wyłuszczyć delikwenta, który ma zasłoniętą twarz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja