skiela1
13.07.11, 23:41
Profesor J. przerywa milczenie. - Brak bezpośredniej obecności matki pozwala chłopcu zachowywać się wobec mnie naturalnie i szczerze, w miejsce dawnych gwałtownych reakcji. Jestem ofiarą "nagonki" - pisze w oświadczeniu, które wysłał do mediów i na dowód załączył zdjęcia. Matka chłopca opublikowała odpowiedź.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9934531,Sprawa_Piotrusia__Oswiadczenie_ojca_i_odpowiedz_matki.html
Jedno warte drugiego,ale za zaistniala sytuacje bardziej winie matke niz ojca.